Jeszcze się kiedyś spotkamy

Autor:
Magdalena Witkiewicz
Wydawcy:
Wydawnictwo Filia (2019)
Legimi (2019)
ISBN:
978-83-8075-682-3, 978-83-8075-710-3
Autotagi:
beletrystyka
druk
książki
powieści
proza
rodzina
4.6 (16 głosów)

Są takie historie, które zostają w nas na zawsze.Są takie osoby, których nigdy nie zapominamy.Ja już nie czekam. Chwytam każdy dzień i się do niego uśmiecham. Wierzę, że będą w nim cudowne chwile.Ile razy zadawali sobie pytania jak potoczyłoby się ich życie, gdyby nie wojna?Adela, Franciszek, Janek, Rachela, Joachim i Sabina mieli wielkie plany i marzenia. Przeżywali pierwsze miłości i prawdziwe przyjaźnie. Nie było ważne, że ktoś ma nazwisko żydowskie, niemieckie czy polskie. Po prostu byli przyjaciółmi. Wojna zmieniła wszystko. Wiele lat później, wnuczka Adeli, Justyna, przeżywa kryzys małżeński. Dopiero wówczas poznaje historię swojej babki i jej przyjaciół. Historię, która zmienia ją na zawsze.Wzruszająca opowieść o różnych obliczach miłości wykradzionych wojnie, życiowych wyborach i rodzinnych tajemnicach, które wpływają na nas bardziej niż myślimy.Bo to, kim jesteśmy nie zależy wyłącznie od naszych genów, czy wychowania, ale również od przeżyć naszych przodków. Od wszystkich tajemnic, które krążą w naszych rodzinach do kilku pokoleń wstecz.

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • Właśnie przeczytałam "Jeszcze się kiedyś spotkamy" Magdaleny Witkiewicz. I postanowilam napisać kilka słów. • Publikacja słaba, język i stylistyka na niskim poziomie, błędy w podanych datach historycznych, a nawet ewidentne pomyłki imion bohaterów w opisach danej sytuacji. Bohaterowie, szczególnie wojenni, bez głębokich charakterów. Czytając ją, czułam się zazenowana. • Zastanawiam się, czy mialam tę samą książkę, co oceniający ją w internecie czytelnicy. Chcialam przeczytać coś lekkiego, łatwego i przyjemnego. Nie oznaczało to, ze az tak słabego. Zdania i dialogi kwadratowe, infantylne. Historia i bohaterowie płytcy, wydarzenia dzieją się w tempie ekspresowym. Martyrologia narodu polskiego uznana za "zabawę w szachy Hitlera" (str. 206). Owszem, te uwagi i wnioski mogą być subiektywne. Jednak proponuję sprawdzić jak na str. 138-140 Franciszek nagle przeistacza się w Joachima, zaś na str. 173 Rzesza Niemiecka napada na ZSRR w roku 1940,co wynika ze str. 172. • Uprzedzam, że stylistycznych i językowych "perełek" jest w tej publikacji mnóstwo, przytoczę tylko tę ze str. 210. "Zewsząd nadchodzili młodzi mężczyźni. Wyglądało to przerażająco, jakby z każdej strony w stronę koszar szli wszyscy mieszkańcy Grudziądza i okolic. Głównie mężczyźni (....), smutne kobiety z dziećmi...". • Napisalam te parę słów, bo słyszałam od kilku koleżanek, ze chciały dokonać zakupu w/w. • Szczerze nie polecam publikacji "Jeszcze się kiedyś spotkamy" Magdaleny Witkiewicz. Specjalnie nie używam słowa "książka", bo to pojęcie jednak zobowiązuje do czegoś jej autora. • Ps. Ja mialam ją z biblioteki :)))
  • Świetna powieść, polecam każdemu. Pozwala zatrzymać się i pomyśleć o swoim własnym podejściu do życia.
  • Minusik za zakończenie.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo