Kontener

Autorzy:
Katarzyna Boni (1982- )
Wojciech Tochman (1969- )
Wydawcy:
AGORA SA (2014)
Legimi (2014)
Wydane w seriach:
Biblioteka Gazety Wyborczej
Reporterzy Dużego Formatu
najlepsi autorzy, gorące tematy
ISBN:
978-83-268-1341-2, 978-832-681-605-5
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
5.0

„Kontener” rozpoczyna nowy projekt reporterski Wojciecha Tochmana – „Migracje”. Każda z książek cyklu będzie powstawała we współpracy z absolwentem/absolwentką Polskiej Szkoły Reportażu.„Jeśli chodzi o liczebność populacji Zaatari to drugi po kenijskim Dadaab tułaczy obóz na świecie. Najlepiej opisany i zmapowany. Czwarte miasto Jordanii. Dwieście dwadzieścia siedem ulic. Szesnaście tysięcy domostw. Na mapach zaznaczono każdy budynek. Oprócz namiotów i kontenerów – trzy tysiące innych rozmaitych punktów: sklepy, małe biznesy, szkoły, kliniki, tereny rekreacyjne, biura, centra rejestracji, łazienki, kuchnie, zbiorniki na wodę pitną, kosze na śmieci, meczety, a nawet latarnie. Wybrano jedynie te najważniejsze, zorientowano mapę wobec Mekki i rozdano uchodźcom – niech wiedzą, gdzie są. Ale mapy powstają głównie dla tych, którzy obozem zarządzają”.„Każdy uchodźca z Syrii, mały czy duży, kosztuje trzy i pół tysiąca dolarów rocznie. Świat, który w tej sprawie Jordanię wspiera, pokrywa jedynie trzydzieści procent wydatków. (...) Każdego dnia zjawiają się nowi tułacze. Nie dla wspaniałych jordańskich krajobrazów wloką się nocą przez kamienną pustynię (...). Przychodzą, by żyć. I tęsknić. Kiedy Arab opuszcza ukochaną kobietę albo drogą mu ojczyznę, czuje gurbę. To nostalgia, wyobcowanie, świadomość wygnania i żal za utraconym. (...) Słowo gurba wywodzi się od ciemnego słowa garaba znanego w islamie jako przeciwieństwo jasnego słowa szaraka.Szaraka – wschodzące słońce, obcowanie z Bogiem.Garaba – ciemność. Tego nic nie ukoi. Tylko powrót”.

Fragmenty książki

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • "Kontener" Katarzyna Boni i Wojciech Tochman • Czuję się wypruta wewnętrznie. • Pusta lecz ceniąca to, co mam, to gdzie żyję i to, że mam dach nad głową, działającą toaletę i wodę, która płynie z kranu. • Ta ksiązka to cierń. To igła, która z każdą kolejną stroną, z każdym kolejnym słowem jakie czytamy coraz bardziej zagłębia się w naszym ciele. I w pewnym momencie przyzwyczajasz się do bólu bo fakty z "Kontenera" zaczynają cię przerastać. Emocje trudno utrzymać na wodzy, aż dochodzisz do tego, że siedzisz w zadumie. Nie mówisz nic. • Ci, co uciekli z Syrii do Jordanii, bo chcieli przeżyć, bo bali się o życie, o rodzinę, bo nie mogli dalej mieszkać w kraju wojny i zamieszek i ciągłego przelewu krwi... tutaj skazani są na zezwierzęcenie, głód, biedę, na egzystencję w jednym z największym obozów dla uchodźców, w Zatarii. W miejscu, gdzie człowiek tęskni, płacze, stara się funkcjonować w jakiś sposób (nie zawsze uczciwy) i trwa...trwa...trwa jak to stare drzewo, które zapuściło korzenie głęboko w ziemi i egzystuje puste w środku. A w obozie człowiek staje się nikim. Kobiety chodzą i załatwiają sprawunki, córki siedzą w domach - z racji ich bezpieczeństwa,a mężczyźni kombinują najczęściej pod dachem namiotu lub kontenera siedząc w miejscu, co sprawia, że stają się źli, gburowaci, z czasem tracą siły i nadzieję choć ta umiera ostatnia. Mężczyzna nie jest stworzony do siedzenia, do bierności...zwłaszcza gdy wkoło taka pustka i próba przetrwania z dnia na dzień zostawia wiele do życzenia. Racjonowane jedzenie, woda, toaleta, A w nadmiarze kłamstwo i nic, pustka... • Smutne • Prawdziwe • Pozostaje mi pochylić głowę, zapłakać • człowiek nie powinien tak żyć. • człowiekowi nie wolno odbierać godności
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo