Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Anna Rybakiewicz – spotkanie autorskie 10.02.2026 r.Miejska Biblioteka Publiczna w Łomży • wraz z 1. Podlaską Brygadą Obrony Terytorialnej oraz Fundacją Sztuk i Dialogu • serdecznie zapraszają na wyjątkowy wieczór literacki • 10 lutego (wtorek) 2026 r. o godzinie 18:00 • naszym gościem będzie ceniona pisarka i łomżynianka • Anna Rybakiewicz • Głównym punktem spotkania będzie promocja jej najnowszej powieści pt. „Przez trudy do gwiazd”. Rozmowę o literaturze, historii i pasji tworzenia poprowadzi Marlena Siok. • Anna Rybakiewicz urodziła się w Śniadowie, a obecnie mieszka i tworzy w Łomży. Jest absolwentką I Liceum Ogólnokształcącego w Łomży oraz Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku. Od 2016 roku z sukcesami wykonuje zawód radcy prawnego. • Kilka lat temu postanowiła zrealizować swoje wielkie marzenie i napisała debiutancką powieść pt. „Lekarka nazistów”, której akcja rozgrywa się w pobliskim Nowogrodzie. Jej kolejne książki: „Złodziejka listów”, „Ocaleni dla miłości”, „Agentka wroga”, „Do końca moich dni”, „Ostatni z listy”, „Miłość z krwi i kości”, „Wojenne siostry” oraz „Za maską wroga” nierzadko akcentują koloryt lokalny i historyczny naszego regionu. • Anna Rybakiewicz to niezwykle uzdolniona autorka, która zdobywa coraz większe uznanie czytelników w całym kraju. Jej twórczość często inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami historycznymi dziejącymi się w Łomży i okolicach. Jest ceniona za głębokie spojrzenie na ludzkie losy oraz rzadką umiejętność ukazywania złożoności ludzkiej natury w trudnych czasach. • Patronat honorowy – Prezydent Miasta Łomża. • Szczegóły wydarzenia: • - Data: 10 lutego (wtorek) • - Godzina: 18:00 • - Miejsce: Hala Kultury w Łomży • Prowadzenie: Marlena Siok • Wstęp na spotkanie jest wolny. Podczas wydarzenia będzie można nabyć najnowszą książkę „Przez trudy do gwiazd” oraz pozostałe tytuły autorki, a także uzyskać pamiątkowy autograf i dedykację. • Serdecznie zapraszamy do wspólnego świętowania premiery nowej książki naszej rodzimej pisarki! • [Obraz]
-
Jesienne Warsztaty Artystyczne 2025 – odsłona listopadowaBiblioteka Publiczna w Węgrzcach zaprasza dzieci (w wieku przedszkolnym wraz z opiekunem) i młodzież do udziału w Jesiennych Warsztatach Artystycznych, które odbędą się w piątek 28 listopada w godz. 18:00-20:00. • Podczas warsztatów uczestnicy będą mieli możliwość przygotowania mixmediowego dekoru z dyniami – baza wykonana z płyty HDF zostanie ozdobiona papierami scrapowymi w jesiennej stylistyce, barwionym mchem chrobotkiem i różnorodnymi dodatkami florystycznymi. • Zapisy i więcej informacji w bibliotece. Ilość miejsc ograniczona.
-
Łomżyńskie Towarzystwo Wioślarskie – 125. rocznica powstania i 50. rocznica reaktywowania – 2 stycznia 1976.Łomżyńskie Towarzystwo Wioślarskie było nie tylko klubem sportowym, ale przede wszystkim jedną z najważniejszych instytucji społeczno-kulturalnych w historii Łomży. ŁTW realizowało atrakcyjny program propagujący polską tradycję, kulturę i historię. Początki ŁTW sięgają 1897 roku, gdy podczas uroczystości „Wianków” po raz pierwszy urządzono wyścigi na łodziach. Dwa lata później rozpoczęto starania o założenie towarzystwa wioślarskiego. Dzięki poparciu ówczesnego gubernatora łomżyńskiego, 30 sierpnia 1901 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zatwierdziło statut towarzystwa, który zezwalał na uprawianie oprócz wioślarstwa, gimnastyki, pływania, łyżwiarstwa, kolarstwa. Towarzystwo mogło również posiadać lokal zimowy, przystań, łazienki, strzelnicę i bibliotekę. Członkowie ŁTW mogli także urządzać zabawy i gry towarzyskie, w tym także o charakterze publicznym. Jednym słowem, towarzystwo przypominało dzisiejszy, wielosekcyjny klub sportowy. W styczniu 1902 roku wybrano Komitet Towarzystwa w składzie: Aleksander Chrystowski, Franciszek Tuszowski, Franciszek Hryniewicz, Konstanty Bratz, Franciszek Przecławski, Mieczysław Tittenbrun, Rudolf Beber, Stanisław Kurcyusz, Wacław Nadratowski. W tym samym roku członkowie towarzystwa brali czynny udział w jubileuszowych regatach Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Na początku wiosny 1902 roku, 24 marca, poświęcono i otwarto pierwszy lokal klubowy Łomżyńskiego Towarzystwa Wioślarskiego przy ul. Pięknej. Od tej pory towarzystwo mogło prowadzić działalność przez cały rok. Od początku komitet działał bardzo aktywnie. Wioślarstwo stało się w Łomży niezwykle modne. ŁTW posiadało własną przystań (początkowo drewnianą), flotyllę łodzi oraz kadrę doświadczonych sterników. Działała „delegacja sternicza”, która dbała o bezpieczeństwo i szkolenie adeptów. Wioślarze startowali w prestiżowych regatach międzyklubowych, m.in. w Warszawie. Mimo że statutowo członkami mogli być tylko mężczyźni, od 1905 r. w zajęciach i regatach mogły uczestniczyć kobiety – co było w tamtym czasie ewenementem na skalę kraju. Na dochody ŁTW składały się: wpisowe, składki członkowskie, kary organizacyjne, procenty bankowe oraz opłaty za: korzystanie z bilardu i kart, za wejście od gości do lokalu zimowego i na przystań, z wynajmu lokalu, dzierżawy bufetu, zabaw tanecznych, wypożyczanie łodzi, organizację regat, żetony od komitetu „wiankowego” organizującego sobótkowe zawody wioślarskie. Dzięki ŁTW znakomicie rozwinęło się życie towarzyskie. Organizowano zabawy i bale, rauty, koncerty i wycieczki. • Wszystkie formy działalności ŁTW przetrwały do II wojny światowej. Po jej zakończeniu, już w 1945 r. przystąpiono do jego reaktywacji. Jednak już po 5 latach ówczesne władze zabroniły używania nazwy Łomżyńskie Towarzystwo Wioślarskie, a cały klub przypisały organizacyjnie do Związkowca. Wioślarze, aby móc uprawiać swój sport, wstąpili do Ligi Przyjaciół Żołnierza, która w 1962 roku została przekształcona w Ligę Obrony Kraju. LOK powołała do życia Klub Wodny „Okoń”. Dopiero w latach 70. XX w., dzięki staraniom Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego i TPZŁ, udało się reaktywować Łomżyńskie Towarzystwo Wioślarskie. • Trudne warunki rzeczne sprawiły, że wioślarstwo zaczęło ustępować kajakarstwu, które stało się nową wizytówką miasta. Łomżyńscy kajakarze odnosili sukcesy na szczeblu krajowym, a ich wyniki wzbudzały ogromną sympatię mieszkańców. W latach 80. zawodnicy ŁTW zdobyli aż 24 medale Mistrzostw Polski (w tym 11 złotych). Sukcesy odnosili tacy zawodnicy jak Teresa Kaczmarczyk czy Marek Darkowski. To w ŁTW pod okiem trenera Marka Zenczewskiego wychowała się Elżbieta Kuncewicz, późniejsza olimpijka z Sydney (2000). Mimo ambitnych planów rozbudowy bazy (kąpielisko miejskie, nowa przystań), narastające problemy finansowe i organizacyjne doprowadziły do zawieszenia działalności Towarzystwa • Do końca lat 80. można było zobaczyć na Narwi osady wioślarskie. Ale pierwsze lata 90. XX w. i odmowa dofinansowania doprowadziła do zawieszenia działalności, co w konsekwencji oznaczało koniec ŁTW. • Łomżyńskie Towarzystwo Wioślarskie realizowało program propagujący polską tradycję, kulturę i historię. Umiejętne łączenie elementów programu sportowego, turystycznego i kulturalnego spowodowało, że w działalności Towarzystwa równocześnie uczestniczyli przedstawiciele kilku pokoleń mieszkańców Łomży. Klub wioślarski znacznie przyczynił się do zintegrowania Polaków i utrwalenia polskości w Łomży. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
BIBLIOTEKA CZYNNA W SOBOTĘDnia 24 stycznia (sobota) Biblioteka w Gogolinie czynna od 9.00 do 13.00 • Serdecznie zapraszamy!
Najnowsze recenzje
-
-
Czyta się szybko, jest to pozycja napisana bardzo prostym językiem , pojawiają się wątki dziwne, które w moim mniemaniu mają szanse bytu tylko na kartkach książki, mila odskocznia od cięższych tematów
-
-
-
ta powieść ma w sobie jakiś czar, magię ukrytą w czarnych skrzydłach Kruków. magię, która co chwila daje o sobie znać, wraca na ziemię i wybija się w niebo, lata, skrzy się, wydaje się być ułudą, jawą jaką dziwną. • Oto on, William Bellman trafia z procy w kruka, a ten pada martwy. jest duma pośród kolegów-świadków, ale i dziwny strach, że ptak nie odleciał, że on go trafił, że niby chciał trafić, ale może jednak powinien tego ptaka wystraszyć... ? tak nikła szansa była na to, by w niego trafić, a jednak - ta szansa przypadła jemu.... Lecz czasu nie cofnie, a stało się, co się stało. • Myśl o czarnym, martwym kruku powraca co jakiś czas. Kruki krążą ciągle, są, obserwują. Ludzie umierają. I zawsze odchodzi ktoś, kto w jakiś sposób znał Williama. dwóch z tej szalonej czwórki szkolnych przyjaciół też umiera. ale - biorąc wszystko na karby życia, nikt nie doszukuje się tu niczego szczególnego - nawet sam William. Nie łączy smutku, łez i żałoby z czarnym ptaszyskiem zabitym celnym strzałem z procy... • William dorasta. kształci się... • zostaje włókiennikiem... • zostaje prawą ręką szefa... • zostaje właścicielem fabryki i coraz bardziej rozrastającej się produkcji i sprzedaży tkanin... • staje się maniakiem owego zawodu, pnie się po stopniach kariery, chce więcej i więcej... • ciągle mu mało... • rodzina cierpi - żona umiera, dzieci też... zostaje córką, uratowana - czary? umowa? z kim i o co? ?? • Bellman traci zmysły - ryzuje wszystko zyskując wszystko - gracz w grze o życie • ciągle zżera go niedosyt... • kra, kra - ptaki krążą nad głową • ta powieść mieni się tysiącem odcieni czerni, która jest ni to zielona, ni granatowa, ni czarna błyszcząca, ruchoma, jakby poruszana przez wiatr. ta powieść ową czerń zarzuca na ciebie i wpadasz totalnie w nią. dajesz się unieść, bo ta porywa cię ku niebu. jesteś krukiem, który obserwuje, który jest, który czuwa i który bierze, co mu się należy. • personalizujesz się z każdym, kto się w tej książce pojawia. emocje nie stygną, zaskoczenia przychodzą z każdym kolejnym wyczytanym rozdziałem. zastanawiasz się dokąd to wszystko zmierza? do jakiego punktu wytrzymałości człowiek jest w stanie dojść? kiedy przychodzi otrzeźwienie umysłu, czy jest to w ogóle możliwe? • pierwsze strony wydają się być oderwane od rzeczywistości - czwórka nastolatków bawi się strzelaniem z procy i jeden trafia w kruka skrytego w gałęziach - tekst zapowiadający wstęp do ksiązki młodzieżowej - ale to taki haczyk. • czytaj, poczuj realizm kotłujący się z mrzonkami, sen wlatujący w życie i pomieszanie zmysłów. poczuj niepewność i domysły i tworzenie czegoś, co chyba miało miejsce, ale chyba nie potrafisz odtworzyć szczegółów. świetnie skonstruowana fabuła, która - co tu dużo mówić - wciąga.