"Moi Kochani! Kiedyś, w trakcie poważnej rozmowy, Pewien Bardzo Znany i Bardzo Ceniony Pisarz po- wiedział mi: „Niech pan ufa w inteligencję odbiorców”. Ufny w Inteligencję Cenionego, postanowiłem być posłuszny Jego wskazaniom i dlatego nie będę Wam tłumaczył, że Ceniony, mówiąc o zaufaniu do inteligencji Odbiorców, miał na myśli właśnie Waszą inteligencję. (Sami to rozumiecie.) Nie będę więc przyszywał prymitywnych komentarzy, ponieważ bez reszty zaufałem Waszej inteligencji już w Opowieści z Fantaluzji. Później niejednokrotnie żałowałem, że zapomniałem zapytać Cenionego, jak się mam ustosunkować do inteligencji Recenzentów? Bo, choć powszechnie wiadomo, iż recenzenci nie zaliczają się do grona Czytelników, jako człowiek przewidujący i dalekowzroczny zadałem sobie pytanie: „A co będzie, jeżeli któremuś z recenzentów strzeli do głowy, żeby przekartkować książkę jeszcze przed napisaniem recenzji, hę?!” Myśl ta trapiła mnie jednak niezbyt długo, bo już po przeczytaniu pierwszej recenzji wyszło na jaw, jak bardzo bezpodstawne i krzywdzące było moje posądzenie. A wreszcie nie będę Was dłużej nudził, bo sam nie lubię czytać wstępów ani przedmów i w kilku zdaniach doprowadzę sprawę do końca. Myślę, że wyłożę ją dostatecznie jasno, jeżeli powiem: „Niniejsza książka nie jest bajką i zarazem nią jest: najbardziej śmieszy jej powaga, a najbardziej smuci jej humor; tematy na pozór lekkie – traktujcie więc bardzo serio, natomiast partie książki o charakterze zasadniczym – żartobliwie; nie dziwcie się faktowi, że pies prze- mawia ludzkim językiem, bo Beryl zna (o czym mówię Wam w zaufaniu) aż siedem języków (nie licząc esperanto i psiej gwary),a po polsku przemawia jedynie ze względu na Was. Skoro już i tak kupiliście tę książkę, nie zastanawiajcie się, dla kogo została napisana; należy ją czytać z przymrużonym okiem, nie zamykajcie jednak oczu całkowicie. Życzę Wam przyjemnej i owocnej lektury! – Adam Sznaper.