Mała zagłada

Autor:
Anna Janko
Wydawcy:
Wydawnictwo Literackie Oficyna Literacka Noir sur Blanc (2015-2105)
Legimi (2016)
ISBN:
978-83-08-05420-8, 978-83-08-05727-8
Autotagi:
druk
literatura
4.7 (10 głosów)

Wojna nie umiera nigdy…

„Zabrałam ci twoją historię, mamo, twoją apokalipsę.  Karmiłaś mnie nią, gdy byłam mała, szczyptą, po trochu, żeby mnie tak całkiem nie otruć. Ale się uzbierało. Mam ją we krwi…” Anna Janko Mała Zagłada

Sochy na Zamojszczyźnie, 1 czerwca 1943 roku. Wystarczyło parę godzin, by wieś przestała istnieć. Budynki zostały spalone. Mieszkańcy rozstrzelani. Pośród zgliszczy pozostał jeden dom, nieliczni dorośli i kilkoro dzieci.

Wśród nich — dziewięcioletnia Terenia Ferenc, matka Anny Janko. Dziewczynka widziała, jak Niemcy mordują jej rodzinę. Nieludzki obraz towarzyszył jej przez lata spędzone w domu dziecka, by nigdy nie dać o sobie zapomnieć…

„Miałam przez to wszystko jakby dwie matki. Pierwszą: dorosłą kobietę, za którą tęskniłam, gdy wychodziła do sklepu, której się bałam, gdy wpadała w gniew,  z której byłam dumna, bo nikt nie miał ładniejszej pani za matkę na całym podwórku. I drugą mamę miałam: małą dziewczynkę, której na wojnie zginęli rodzice, wciąż przerażoną i samotną, która kiedyś cierpiała głód i musiała pracować u złej ciotki, takiej, co biła i kazała nosić wiadra z wodą pod górę. Dla niej pójście po wojnie do domu dziecka było, o paradoksie, największym szczęściem. To właśnie ta mama-dziewczynka nieraz kładła się na tapczanie w dzień i płakała nie wiadomo dlaczego”. (fragment książki)

Mała Zagłada Anny Janko nie jest jeszcze jedną tragiczną opowieścią rodzinną wyciągniętą z lamusa II wojny światowej. To mocna, jak najbardziej współczesna rozprawa z traumą drugiego pokolenia — naznaczonego strachem. Brutalna, naturalistycznie opisana historia pacyfikacji polskiej wsi staje się w niej punktem wyjścia do przedstawienia etycznej i egzystencjalnej bezradności.

Mała Zagłada. Przejmująca książka o tym, że wojna nie umiera nigdy…

„Książka Anny Janko była dla mnie lekturą wyjątkową i dużym przeżyciem”. Adam Sikorski

„Wpisuje się w jeden z najważniejszych europejskich nurtów nowego przepracowania tragedii II wojny światowej w duchu zrozumienia i dialogiczności, a nie konkurencji ofiar i zbrodni”. Robert Traba

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • „Mała zagłada” Anny Janko to z jednej strony historia dzie­więc­iole­tnie­j Tereni Ferenc, która 1 czerwca 1943 roku podczas pacyfikacji wioski Sochy w jednej chwili traci oboje rodziców i zostaje sama pośród wojennej zawieruchy z dwójką młodszego rodzeństwa; z drugiej to próba rozliczenia się samej autorki książki (Anna Janko jest córką Teresy Ferenc) z tym wydarzeniem i jego skutkami, które dotknęły również ją samą. Czytając tę książkę nie tylko przeżywamy niewyobrażalny wręcz dramat małej dziewczynki i jej rodzeństwa, ale też konsekwencje tego zdarzenia w ich późniejszym życiu. Dowiadujemy się również, że trauma małej Tereni odciska się na jej córce Annie, która czuje przez całe życie lęki swojej mamy… Przeraża opis dramatu dzieci w czerwcu 1943 roku, obraz zniszczeń w miejscowości Sochy (na końcu książki jest lista domów we wiosce Sochy z informacją, który został zniszczony, w jakim stopniu zniszczony, ile osób z danej rodziny przeżyło, ile zginęło). Przeraża również fakt, że po ponad 70 latach od tamtych wydarzeń kolejne pokolenie musi się borykać z ich skutkami.. Bo wojna to nie tylko cierpienie ludzi których bezpośrednio ona dotyka ale też trauma, która ciągnie się latami i na którą „chorują” potomni. Wniosek, który nasuwa się po przeczytaniu tej książki jest prosty: NIGDY WIĘCEJ WOJNY.
  • Opisana historia pacyfikacji polskiej wsi na Zamojszczyźnie ukazuje etyczną i egzystencjalną bezradność. Dziewięcioletnia dziewczynka, na której oczach zamordowano rodzinę, okrucieństwo wojny i strach tak silnie odciska piętno na psychice dziecka, że do końca swych dni pozostaje dziewczynką, a trauma jest tak wielka, że uwidacznia się nawet w drugim pokoleniu. • Konkretny przykład, indywidualna, osobista historia, którą niemal można przeżyć. • Literacki reportaż, lektura, którą każdy powinien przeczytać, a większość nie będzie mogła się po niej szybko otrząsnąć.... • Wojna się nie kończy, zmienia tylko miejsce....
  • Sochy na Zamojszczyźnie, 1 czerwca 1943 roku. Niemcy pacyfikują małą wioskę, a piekło apokalipsy staje się rzeczywistością dla garstki ocalałych, wśród których jest Teresa Ferenc, matka Anny Janko. Dzie­więc­iole­tnia­ dziewczynka widzi wojenną pożogę i nieludzki obraz wojny, która odbiera bliskich, obnaża zło, jego korzenie zapuszczone głęboko w człowieku. Zrujnowany świat dzieciństwa na zawsze odciska się piętnem na jej wyobraźni, która dopiero układała się z rzeczywistością. Obrazy wojennej traumy i odhu­mani­zowa­nego­ świata będą towarzyszyły matce pisarki przez całe życie. Anna Janko przedstawia wstrząsającą opowieść o czasach zagłady, kiedy fiasko i bezradność etyki i dogmatów osiągnęła swoje apogeum. Przypomina, że kolejne pokolenia pamiętają i wciąż starają się uporać z ciążącą nad nimi pamięcią. W „Małej zagładzie” pada znamienite wyznanie: "Strach jest tak naprawdę nie do opisania. (...) Bo czy można ubrać w słowa pustkę, która wyje? Pustkę, która wyje, biegnąc na oślep? Pustkę, która wyje i biegnie na oślep, nie ruszając się z miejsca? Jak płonący lód parzy i ziębi zarazem? Od czegoś takiego słowa odpadają jak papierowe strzałki. Właściwie zanim dolecą, to się już spalą. Nie ma słów". Przed państwem lektura, która z pewnością nikogo z nas nie pozostawi obojętnym. Książka ważna z którą wciąż przychodzi nam się zmagać.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo