Bóg zapłać

Autor:
Wojciech Tochman
Wydawca:
Wydawnictwo Czarne (2010)
Wydane w seriach:
Reportaż
Reportaż - Wydawnictwo Czarne
ISBN:
978-83-7536-178-0, 978-83-7536-387-6
Autotagi:
druk
książki
4.3 (6 głosów)

"Bóg zapłać" to kolekcja znanych reportaży Wojciecha Tochmana, w nowym układzie, tworzącym klarowną, spójną całość. Czas stał się ich sprzymierzeńcem, a zmieniony kontekst społeczny zaskakująco uwypuklił opisywane zjawiska. Opowieści dokumentalne Tochmana nabrały dodatkowej wyrazistości - w jej jaskrawym świetle solidarność i empatia przeplata się z bezkompromisową uczciwością. "Bóg zapłać" to nie tylko złożony obraz polskiej religijności, ale przede sonda zapuszczona w głąb naszej mentalności.
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • Czternaście reportaży Wojciecha Tochmana tworzy zbiór pt. „Bóg zapłać”. Historie ludzi doświadczonych przez los to trudna lektura. Po przeczytaniu wszystkich można poczuć smutek i przygnębienie. Przejmujące opowieści maturzystów z Białegostoku, którzy byli w płonącym autokarze jadącym do Częstochowy stanowią treść dwóch reportaży – „Mojżeszowy krzak” i „Amen”. Poruszające są historie Mateusza chorego na zespół McCarthy’ego i Jakuba z zespołem Tourette’a. W sierocińcu, gdzie przebywa Mateusz, pracuje pielęgniarka Renata, która wraz ze swą siostrą bliźniaczką zaopiekuje się chłopcem. Pojawia się więc nadzieja, że mimo ciężkiej choroby dziecko będzie miało dom i bliskie mu osoby, które zaakceptowały go takim, jaki jest – z jego brzydotą i upośledzeniem. • Nadzieję na odzyskanie córki traci powoli Krystyna Jałowiczor, która jednak wciąż czeka na swą zaginioną przed laty Anię. Podobnie czeka Maria Błaszkiewicz, matka Wandy Rutkiewicz. Ona z kolei wierzy, a nawet twierdzi, że wie, iż jej córka wróci z Kangczendzongi, a wiedzę swą czerpie, jak pisze Tochman, z „dziwnych ksiąg”. Mówią one o „czuciowiedzy jako rodzaju intuicji, która graniczy z pewnością”. Zwłok himalaistki nie znaleziono do tej pory, ale kiedy czyta się reportaż „Siedem razy siedem” można zastanawiać się, co naprawdę stało się z Wandą Rutkiewicz. • Tochman przede wszystkim oddaje głos swym bohaterom. Sam jest gdzieś w tle, nie ocenia, przygląda się, przedstawia różne aspekty danej sprawy, stawia pytania. Każe zastanawiać się wraz z bohaterami nad Bogiem, wiarą i religijnością, nad mentalnością ludzi, którzy uważają się za chrześcijan. • Bardzo dramatycznie brzmi w zakończeniu zbioru „spowiedź”, a właściwie nigdy niewygłoszona homilia księdza homoseksualisty zarażonego wirusem HIV. Nie potrafi on odejść z Kościoła i nie potrafi zerwać ze swymi przyzwyczajeniami. • W czasie czytania reportaży na nowo ożywają w pamięci czytelników Gazety Wyborczej dyskusje, jakie toczyły się na jej łamach po wydrukowaniu reportaży Tochmana, takich np. jak „Bracia i siostry” czy „Atmosfera miłości”. Słuchacze radiowej Trójki przypomną sobie głos Tomasza Beksińskiego – bohatera reportażu „Leży we mnie martwy anioł”. Wrócą myślami do Wigilii 1999 roku. To wtedy dziennikarz muzyczny stwierdził, podając powody, dla których warto było żyć – „Wszystkie te chwile przepadną w czasie jak łzy w deszczu.. Pora umierać”. • Widać więc, że czytanie reportaży Wojciecha Tochmana to przyglądanie się trudnym ludzkim sprawom, przysłuchiwanie przejmującym głosom tych, których spotkało w życiu nieszczęście, którzy cierpią. Autor, pokazując swych bohaterów, każe nam zastanowić się nad sobą, nad tym, jak zachowalibyśmy się w opisywanych przez niego sytuacjach. Jakie byłyby nasze wybory, nasze decyzje? • Warto więc sięgnąć po tę książkę, by zamyślić się nad życiem, przemijaniem, nad tym, co naprawdę ważne!
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo