Wampir z Zagłębia

Autor:
Przemysław Semczuk
Wydawca:
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak (2016)
ISBN:
978-83-240-4095-7, 978-83-240-4096-7
Autotagi:
druk
książki
sprawozdania
3.9 (7 głosów)

To było najtrudniejsze śledztwo w historii polskich organów ścigania. Wampir z Zagłębia przez siedem lat terroryzował społeczeństwo. W polowaniu na mordercę kobiet brało udział trzy tysiące funkcjonariuszy, podejrzanych było 23 tysiące mężczyzn. Gdy za głowę wampira wyznaczono nagrodę miliona złotych, służby zalała fala donosów na krewnych, sąsiadów czy kolegów z pracy. Proces Zdzisława Marchwickiego, domniemanego wampira, człowieka o dwóch twarzach, elektryzował całą Polskę. W lipcu 1975 roku skazano go na śmierć. Szybko pojawiły się jednak pogłoski, że powieszono nie tego człowieka. Czy Wampira z Zagłębia dosięgła ręka sprawiedliwości? Komu zależało, by skazać Marchwickiego? Jaką rolę w całej układance odegrał Edward Gierek, którego bratanica była ofiarą mordercy?
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • Bardzo dobra książka, którą pomimo ściśle dokumentalnego charakteru, czyta się z zapartym tchem jak powieść sensacyjną z górnej półki: mroczną, przerażającą, zaskakującą. • Autor, przytaczając zebrane w czasie dziennikarskiego śledztwa materiały, poddaje w wątpliwość wyrok sądu z 1975, skazującego Zdzisława Marchwickiego na śmierć za zabójstwa 14 kobiet i usiłowanie zabójstwa kolejnych 6. Sprawą mordercy przez kilka lat żyła cała Polska; kiedy zabijał, kobiety bały się wychodzić z domów same, mężowie nie wiedzieli, czy ich żony wrócą z pracy do domu, a ojcowie nie byli pewni, czy z dnia na dzień nie stracą swoich ukochanych córek. Jedną z ofiar seryjnego zabójcy padła m.in. bratanica Edwarda Gierka, I sekretarza KC PZPR, co utwierdziło kobiety w przekonaniu, że ofiarą może być każda z nich, bo kat nie boi się nawet partii. Kiedy informacja o aresztowaniu Marchwickiego obiegła opinię publiczną, społeczeństwo odetchnęło z ulgą, zaś do końca procesu sądowego nikt oficjalnie nie nazwał go podejrzanym, lecz od razu - winnym. Co sprawiło, że wyrok na prostego pracownika śląskiej kopalni zapadł na długo przed decyzją sądu? - w tej książce znajdziecie wyjaśnienie. • W "Wampirze z Zagłębia" Przemysław Semczuk przypomina bowiem znaną prawdę, że jeśli tylko śledztwo nabiera charakteru politycznego, sprawcę można wykopać choćby spod ziemi i beznadziejna dotąd sprawa staje się nagle wielkim sukcesem organów ścigania, bowiem gorliwi świadkowe i "niepodważalne" dowody każdego przewinienia wyrastać będą niczym grzyby po deszczu. • Manipulowanie faktami i opinią publiczną, pomijanie informacji niewygodnych dla śledczych i prokuratury, bo niezgodnych z przyjętym tokiem postępowania, preparowanie dowodów, odsuwanie od sprawy wszystkich wątpiących i "niewierzących"... Mnogość nieprawidłowości i nadużyć,popełnionych w trakcie śledztwa i procesu sądowego wampira jeży włos na głowie. • Na pytanie, czy Zdzisław Marchwicki był katem, czy ofiarą każdy z czytelników musi odpowiedzieć sobie sam. Ja z kolei czuję się już w pełni gotowa, by zmierzyć się z filmem Macieja Pieprzycy, zatytułowanym "Jestem mordercą...".
  • Znajdziecie tu obszerny opis pracy policjantów i całego zespołu śledczego, opis procesu, wiele cytatów z akt itp. Książka typowo dla osób, które chcą sięgnąć głębiej w sprawę Zdzisława Marchwickiego. • Przy okazji znaleźć można krótkie wzmianki i opisy innych morderców i ich przestępstw w tym również rodziny Marchwickich. • Jako osoba interesująca się tematem seryjnych morderców jestem usatysfakcjonowana tą pozycją.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Ruda
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo