Cóż jest Szczęście? Z czego się bierze? Skąd przychodzi? Czy można je w ogóle zdefiniować? Honoriusz Balzak, na przykład, określał je tak: Prawdziwe szczęście jest rzeczą wysiłku, odwagi i pracy. Czy na pewno? Erich Fromm z kolei uważał, że Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie. A Oskar Wilde doszedł do wniosku, że: Człowiek, który umie żyć w harmonii z samym sobą, jest szczęśliwy. Dla jednych to chwila ulotna zachwytu czy zadowolenia, dla innych osiągnięcie sukcesu, posiadanie materialne, spełnienie zawodowe czy rodzinne. Ilu ludzi, tyle definicji, a raczej oczekiwanie na szczęście. Tak jak nie ma jednoznacznego objaśnienia dla pojęcia miłości, poezji czy piękna, tak samo trudno nazwać ulotne szczęście. Każdy z nas inaczej je przeżywa - to też przecież truizm. Co nie przeszkadza, by każdy inaczej je nazywał, orientował na różne wartości, a nieliczni próbują je nawet zapisywać…? Czyni to szczecińska Poetka, Krystyna Rodzewicz, debiutując tomikiem wierszy „Indeks Szczęścia”, w którym to zbiorze próbuje ponazywać swój świat uczuć, wrażeń, doznań, posegregować zdarzenia, wspomnienia, chwile ulotne teraźniejszości i oczekiwanie na …przyszłość. [źródło opisu i okładki: http://palac.szczecin.pl/2015/09/w-palacu-literacko-spotkanie-35/ ]