Hrabia Monte Christo
| Tytuł oryginalny: | Comte de Monte-Cristo |
|---|---|
| Inne tytuły: | Hrabia Monte Christo T. 1 |
| Autor: | |
| Wyd. w latach: | 1988 - 2013 |
| Wydane w seriach: | Książka do Plecaka Jasiek Mela poleca Arcydzieła Literatury Światowej |
| Autotagi: | druk powieści |
| Więcej informacji... | |
|
4.5
(2 głosy)
|
|
Wypożycz w bibliotece
Kup
Recenzje
-
Klasyka broni się sama. Klasyka bowiem tworzy panteon literatury – zrzeszenie najlepszego. Dlaczego najlepszego? Bowiem klasyka to mistrzowski smak podany w literackim dziele. Dwie okładki skrywające dania mistrzów piśmiennej kuchni. To tematy, fabuły i autorzy, których się czytało, czyta i będzie czytało po wieki, a których smak za każdym razem będzie na nowo zaskakiwał. To Dostojewski, Myśliwski, Konopnicka, czy Steinbeck. To Prus i Szekspir. To też wybitny, specyficzny w swym piórze, Aleksander Dumas, który w tym gronie rozsiadł się na dobre. • W klasyce zachwycasz się językiem, treścią oraz bystrym i przenikliwym okiem piszącego. Zachwycasz się wrażliwością autorów i ich intelektem. Cenisz ich znawstwo świata oraz życia wewnętrznego człowieka, zarówno jako jednostki, jak i elementu tłumu. Głębokie myśli bohaterów i ich psychiczne rozterki częstokroć poślednio wpływają na twoją, osobistą zadumę nad złożonością świata. Przeraża cię jego wielorakość. Oczami autorów stajesz się „czytelniczym centrum obserwacyjnym”. Kpisz z otaczającego cię cyrku ludzkiego motłochu, jego prostactwa i bylejakości lub, wprost przeciwnie – podziwiasz bystrość i szybkość reakcji. Wiele takich przykładów można by wyciągać z przepastnej listy tytułów dzieł spisanych. Jednym z nich jest chociażby „Hrabia Monte Christo” wspomnianego wcześniej Aleksandra Dumasa. • „Hrabia Monte Christo” to ciągle niedościgniony wzór powieści o wielkiej intrydze, zemście i losie, który drwi sobie z człowieka i z tego, czego ten od niego oczekuje. Los nikomu nic nie jest winny i na wszystko przyjdzie odpowiednia pora, ale... Ale ten człowiek nerwowy! Ten – On, wiecznie nienasycony i zawistny. Wiecznie zły bohater swego bytu, który nigdy nie jest taki, jaki być powinien. I to właśnie On, Edmunt Dantes, zostaje wzięty na warsztat pisarski autora. Zapytasz, a któż to taki? Niby nikt, bo to marynarz, idealista i marzyciel poniekąd też. Ma właśnie objąć stanowisko kapitana okrętu handlowego i ożenić się z ukochaną Mercedes. Piękna wizja, a jakże, lecz przeznaczenie zmierza w innym kierunku. Edmunt niesprawiedliwie zostaje wciągnięty w spisek, który go zniszczy, a o którym nic nie wie. Oskarżony o bonapartyzm, zostaje aresztowany na własnym przyjęciu zaręczynowym. Potem ten jego los wikła się okropnie, spisek rodzi kolejną intrygę, a ta przyciąga inne nieszczęścia. Edmund ląduje w więzieniu, w którym spędza czternaście lat najlepszych momentów swego życia. • Jednak poza lochami życie toczy się dalej. Mercedes lokuje swe uczucia w innym wybranku, bandy rosną w siłę, a siłę – jak zawsze – dzierży najbogatszy i najnieuczciwszy. Jednak z najwyższego stołka też można spaść i nieźle potłuc swe pazerne ciało. Nie takie rzeczy się działy i dzieją do teraz. Kto ma mało czasem przy końcu życia staje się bogaczem, a los odwraca swe karty na inną stronę. U Dumasa jest to idealnie pokazane. Jest walka, są kłótnie, jest pruderia i zakłamanie. Ktoś opływa w zbytki i dobrobyt, wydaje krocie na powozy, uczty i wszelkie swe zachcianki, a ktoś patrzy postronnie i klepie dolę na granicy ubóstwa. I wydawać by się mogło, że pomiędzy tymi światami rozpościera się wielka przepaść. Ha, nic bardziej mylnego. Wystarczy jeden moment, dwa słowa, czy spojrzenie oczu, a bliski okazuje się być wrogiem. • O tym pisze Dumas w „Hrabiu Monte Christo”. O bogactwie i dobrobycie magnatów tego świata, ale i o ich pustogłowiu i zaślepieniu egoizmem. W laboratoryjny wręcz sposób rozkłada tu na detale psychiczne i moralne postępowanie każdego z bohaterów. W pierwszej części spiskami i knowaniami zasypuje czytelnika, by w kolejnej nieco wyhamować. Są intrygi i zwycięstwa, ale i wielkie wpadki, bolesne konsekwencje. Trudno pisać o detalach fabuły, bo tą zna każdy – lub wielu – lecz nie sposób pominąć żadnego fragmentu. Dumas zaskakuje treścią, językiem i zakończeniem. Dla mnie nieco zaskakującym, przywodzącym na myśl ostatnią scenę filmową z „Przeminęło z wiatrem”. Happy End i kurtyna opada. • Ale, „Hrabia Monte Christo” bez względu na to, czy ktoś go czytał, czy nie, zawsze na nowo ciekawi i absorbuje. Zmusza do śmiechu, do skupienia, ale i do zastanowienia. Dumas często sięga po drwinę, którą stawia przed lustrem, by przyjrzała się sama sobie. Staje i fałsz, który malował oblicze tyle lat. Do lustra ciśnie się też niewinność. A ty czytelniku patrz co się dzieje po latach z tymi obliczami. Patrz, jak starość maluje twarz i jak prawda u kłamcy zmienia profil. Z kłamstwem można żyć – do czasu. To lustro Dumasa w jakimś stopniu magnetyzuje cię, bo fabuła swoją drogą -a osobowość każdej z postaci, to już „inna broszka”. O to chyba w Dumasie chodzi – o plastykę charakterów. O ich nietrwałość i zmienność, • Dlatego czytanie Dumasa stanowi przywilej, który nie każdemu jest dany. Ten autor zmusza do skupienia. Po pierwsze ilość stron, a po drugie – wachlarz postaci oraz historia, jaka rozgrywa się w tle. To wszystko musi współbrzmieć w tobie. Nie można pominąć zdania, bo wszystko jest tu po coś. To pełna detali literacka makata, której kunszt wykonania trzeba dostrzec samemu. • agaKUSIczyta
Opis
| Inne tytuły: | Hrabia Monte Christo T. 1 |
|---|---|
| Autorzy: | Alexandre Dumas (1802-1870) Julian Rogoziński (1912-1980) |
| Ilustracje: | Julian Rogoziński (1912-1980) |
| Wydawcy: | Hachette Polska (2013) Wydawnictwo Zielona Sowa (2009) Państwowe Wydawnictwo Iskry (1988-1990) Książnica (1988-1989) Polskie Media Amer. Com Polskie Media Amerykańskie Com SA |
| Serie wydawnicze: | Książka do Plecaka Jasiek Mela poleca Arcydzieła Literatury Światowej |
| ISBN: | 83-207-1194-0 83-207-1289-0 83-207-1349-8 83-7025-012-2 83-7385-060-0 978-83-7623-279-9 978-83-7623-287-4 978-83-7623-279-0 |
| Autotagi: | druk epika książki literatura literatura piękna powieści proza |
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści
19 rekordów bibliograficznych,
pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.