Król
| Autor: | Szczepan Twardoch ... |
|---|---|
| Tłumacz: | Ewa Geller (1955-2023) |
| Lektor: | Maciej Stuhr ... |
| Wyd. w latach: | 2007 - 2025 |
| Autotagi: | audiobooki CD druk książki MP3 powieści proza |
| Więcej informacji... | |
|
4.4
(42 głosy)
|
|
|
|
|
Wypożycz w bibliotece
Kup
Recenzje
-
Czy lektura „Króla” wnosi coś w życie czytelnika? Ba, czy wnosi cokolwiek w moje życie? Odpowiedź na drugie pytanie znam, stąd i moje mniemanie, że tym sposobem odpowiem i na pierwsze. Nic. Czas. Jaki poświęciłam książce Szczepana Twardocha był czasem straconym, wręcz bezpowrotnie zmarnowanym. Czasem, którym mogłam poświęcić na inną lekturę, dodam akcentując – inną lepszą od tej. Autor zbudował klimat powojennej Warszawy, co stanowi wielki plus tej powieści, klimat niemal plastyczny, lecz na tym owe plusy się kończą. Dominują minusy, mój niesmak i moje wielkie rozczarowanie. • Szczepan Twardoch, autor, stał się sławny kilka lat temu. Pokazywał się wszędzie, udzielał wywiadów, reklamował książki własnego pióra oraz manifestował swoim wizerunkiem – intelektualnego przystojniaka dbającego o każdy detal zarówno w pisanych powieściach, jak i starannej prezencji samego siebie. Dobry gust to podstawa, brzmi za pewne jego motto. Dla mnie ktoś taki pazurami walczy o byt i sławę, bo powieści jego pióra same się nie wybijają. Nie mają szans. Jemu się co prawda udało, o czym świadczy zdobyty status jednego z najlepszych pisarzy naszego polskiego poletka literackiego oraz zdobyte nagrody czytelnicze, ale i tym też można wiele zarzucić. • „Król” jest osadzony w tematyce żydowskiego półświatka, gangsterskiego podziemia (choć czasem ów żydówki klimat przeplata się z chrześcijaństwem, z jidysz, antysemityzmem, czy syjonizmem) i amatorowi trudno połapać się w tych mieszankach powieści. W tym całym miszmaszu, gdzie rządzą narkotyki, leje się wódka, prostytutki ulegają, a twoje miejsce w knajpie jest święte i nienaruszalne przez innego klienta. Kobiety są głupie, bite przez mężów w czterech ścianach własnych mieszkań, poniżane. Warszawa u Twardocha jest – bez owijania w ładne słowa – śmierdzącym silosem, kompostem społeczników. Nasza stolica spowita jest dusznym dymem tytoniowym, a korytami rzek płynie majona wódka. Brak poczucia własnej wartości, brak szacunku względem siebie, nie wspominając już o szacunku wobec innych. Tu wartość ma jedynie chwila obecna i zysk, najlepiej wymierny. Nic więcej. Byleby być na wierzchu. A że poleje się krew? Że będą ofiary? A czy to pierwszy raz? Wszystko kosztuje i wedle biblijnego przesłania, „coś za coś”. • Ta książka jest obleśna. • Sięgnęłam po nią tylko i wyłącznie z konieczności. Nie ukrywam – czekałam na petardę wyjątkowości. Wiele recenzji rozpływa się w anielskich zachwytach, a Twardoch jawi się w nich jako niebanalny pisarz, wyjątkowy wręcz, pisarz z wysokiej półki. Tak podeszłam do „Króla” i tak założyłam, że to będzie wyśmienita lektura. I co? Z mozołem dobiłam do sto pięćdziesiątej strony i poddałam się. Padłam na ring bokserski otumaniona szybkimi prawymi sierpowymi. I choć początek „Króla” mnie wkręcił, ba, wręcz bardzo zainteresował i udzielała mi się atmosfera sportowej ekscytacji walką na ringu. I choć poczułam się jak kibic siedzący obok Mosze Bernsztajna, późniejszego Mojżesza Inbara, patrzyłam na walczącego Jakuba Szapiro, mordercę na zlecenie, a kątem oka zerkałam na Kumę Kapicę, tak po setnej stronie straciłam cały entuzjazm. Gubiłam wątki, myliłam nowe postacie, stare zresztą też, bo pojawiają się inne ich imiona, nazwiska, czy pseudonimy. Nie łapiesz już ich przeszłości i wzajemnych korelacji. Żonglerka autora nijak ma się dla czytelnika, który nie zna żydowskiego półświatka powojennej Warszawy. Do tego wiecznie bicie, alkohol, poniżanie i mamona. I walka o władzę, o bycie Królem nawet we własnym domu.
-
Szczepan Twardoch to jakość sama w sobie. Ogromnie utalentowany pisarz. Książkę ciężko mi było zacząć, ale gdy już się wciągnęłam to musiałam dokończyć. Wciągająca narracja na dwóch płaszczyznach czasowych, mocne przeżycie historyczne a przy okazji emocjonalne, dodatkowo mocniejsze, jeśli ma się swoje dzieci. Polecam!
-
Warszawa XX wieku, a dokładnie lata między wojenne oraz czasy II wojny światowej. Głównymi bohaterami są Mojsze Bernsztajn - młody chłopak, który jest półsierotą, a także Jakub Szapiro - bokser, mistrz Warszawy, a także gangster. Do głównych bohaterów należy również zaliczyć Kuma Kaplicę, który walczy z falangistami, jest socjalistycznym gangsterem, a także szefem Szapiro. • Na początku poznajemy rodzinę Bernsztajnów, Żydów. Jest to czteroosobowa rodzina, której głowa rodziny prowadzi własny sklep, który przynosi znikome zyski. Pewnego dnia w lokalu Bersztajna pojawia się Szapiro, który żąda haraczu w imieniu Kuma Kaplicy. Przedsiębiorca nie ma pieniędzy, żeby zapłacić w pierwszym tygodniu, ale również w drugim, co jest tragiczne w skutkach. Jakub Szapiro pojawia się w jego mieszkaniu i na oczach rodziny wyciąga go z domu, do którego już nigdy nie powróci. • Młody siedemnastoletni Mojsze postanawia coś zrobić ze swoim życiem i tego samego dnia opuszcza swój dom pozostawiając w nim matkę i brata. • Nie wiedząc, co dokładnie stało się z jego ojcem, przyłącza się do Jakuba Szapiry, który nie widzi w tym problemu. Mojsze podejrzewa, a wręcz jest pewny, że bokser zabił jego brata, ale nie przeszkadza mu to. • Gdy tylko dostaje się pod skrzydła pierwszego urki Kuma Kaplicy chłopak poznaje lepsze życie. Jada w najlepszych lokalach Warszawy, jeździ nowoczesnym autem, odwiedza miejsca, o których wcześniej nie miał pojęcia, ale nie miał prawa wstępu. Nawet zamieszkał wraz z Jakubem i jego rodziną. • Mojsze uczestniczył we wszystkim co Szapiro robił. Był jak jego cień. Często znajdował się w niebezpiecznych miejscach oraz sytuacjach. • Historia opisana w książce wydaje się, że przedstawiona jest z perspektywy Mojsze Bernsztajna, który swoje wspomnienia przeplata je z teraźniejszością. Autor zastosował tu ciekawy twist, lecz mam wrażenie, ze niekoniecznie udany. Choć jest to ciekawy zabieg, mi osobiście przeszkadzał, gdyż mam wrażenie, że w niektórych momentach był niepotrzebny, a wręcz nietrafiony. Autor poruszył temat poważny, a mianowicie porachunki pomiędzy Warszawą polską, a żydowską. Jest to temat dość ciężki, a odnoszę wrażenie, że autor potraktował go po macoszemu i niestety przedłożył porachunki gangsterskie nad ten ważny temat. W książce pojawiają się również opisy bijatyk, morderstw a także scen pełnych seksu. Są krótkie, ale intensywne i dynamiczne. • Król to moje pierwsze spotkanie z twórczością Szczepana Twardocha. Mam bardzo mieszane uczucia, ale z pewnością to nie będzie moje ostatnie spotkanie z autorem. Czytałam wiele dobrego o tym autorze, a zwłaszcza o jego innych książkach, więc z pewnością za jakiś czas powrócę do Twardocha i mam nadzieję, że następnym razem się nie zawiodę. To spotkanie uważam za bardzo średnie. Na długo w pamięć mi nie zapadnie.
-
Pod koniec lat siedemdziesiątych emerytowany żołnierz Mosze Inbar wspomina swoją młodość w przedwojennej Warszawie i pewien wieczór, gdy zobaczył walkę bokserską między reprezentantem Legii - Andrzejem Ziembińskim, a przedstawicielem żydowskiego klubu Makkabi - Jakuba Szapiry. To Szapiro zabija ojca Moszego (wtedy jeszcze Mojżesza) za niespłacone długi. Spotkanie z szefem boksera, gangsterem Kum Kaplicą, zmienia życie Mojżesza, który poznaje inną Warszawę, nie tylko żydowską.
Opis
| Inne tytuły: | 21415 powieść |
|---|---|
| Autorzy: | Szczepan Twardoch Ewa Geller (1955-2023) Wydawnictwo Literackie o. |
| Tłumacz: | Ewa Geller (1955-2023) |
| Lektorzy: | Maciej Stuhr Wojciech Chorąży Michał Żurawski Arkadiusz Jakubik Borys Szyc Aleksandra Pisula Paweł Wolak Magdalena Boczarska Adam Bobik Adam Ferency Lena Góra Barbara Kurzaj Andrzej Kłak Aleksandra Konieczna Mikołaj Kubacki Piotr Pacek Marcin Pempuś Krzysztof Pieczyński Andrzej Seweryn Andrzej Szeremeta Bartłomiej Topa Marta Wągrocka Piotr Żurawski |
| Przy współpracy: | Ewa Geller (1955-2023) |
| Zdjęcia: | Kacper Fertacz |
| Reżyseria: | Jan P. Matuszyński |
| Produkcja: | Aneta Cebula-Hickinbotham Leszek Bodzak |
| Kompozytor: | Atanas Valkov |
| Scenariusz: | Szczepan Twardoch Łukasz M. Maciejewski Dana Łukasińska |
| oraz: | Ewa Geller (1955-2023) |
| Wydawcy: | Wydawnictwo Literackie Oficyna Literacka Noir sur Blanc (2012-2025) Legimi (2021-2024) Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Larix (2007-2017) NASBI (2016) IBUK Libra (2016) ebookpoint BIBLIO (2016) Wydaw. Literackie (2016) Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Larix im. Henryka Ruszczyca Kino Świat International Audioteka.pl |
| Serie wydawnicze: | WielkieLitery.pl Czytak Larix AudioBook Cykl Powieści i reportaże Audiobook - Wydawnictwo Literackie Czytak Larix 21411-21425 |
| ISBN: | 978-83-08-05903-6 978-83-08-06224-1 978-83-08-06225-8 978-83-08-06249-4 978-83-08-06250-0 978-83-08-06380-4 978-83-08-07095-6 978-83-08-07313-1 978-83-08-07497-8 978-83-08-08355-0 978-83-08-08609-4 978-83-08-06224-1 |
| Autotagi: | audiobooki beletrystyka CD czytak dokumenty elektroniczne druk DVD e-booki epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza wielka czcionka zasoby elektroniczne |
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści
162 rekordów bibliograficznych,
pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.