Księżyc z peweksu:

O luksusie w PRL

Autor:
Aleksandra Boćkowska
Wydawcy:
Wydawnictwo Czarne (2017)
NASBI (2017)
IBUK Libra (2017)
Legimi (2017)
Wydane w seriach:
Reportaż
Reportaż - Wydawnictwo Czarne
ISBN:
978-83-8049-569-2, 978-83-8049-594-4
978-83-8049-624-8
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
sprawozdania
3.4 (9 głosów)

W kraju, w którym ludzie gnieździli się z maleńkich mieszkaniach, a z roku na rok półki sklepowe robiły się coraz bardziej puste, słowo „luksus” nabrało specyficznego znaczenia. Ale nawet ten luksus nie był dla wszystkich. Bo był to także kraj równych i równiejszych. Sprytnych i sprytniejszych.

Aleksandra Boćkowska tropiła niczym detektyw, podążała śladem tego, co w PRL-u uchodziło za luksusowe. Szukała kontaktów. „Luksus w PRL to jest bardzo smutna opowieść” – mówili jedni, a drudzy dorzucali: „Luksus w PRL? To brzmi jak ironia”.

Bo z luksusem w PRL jest trochę jak z przynależnością do partii: wszyscy kogoś znali, ale sami nie mieli nic wspólnego.

Dziesiątki rozmów – z marynarzami i ich rodzinami, dyrektorami i bywalcami hoteli, prywaciarzami, sekretarzami partii, słowem, ludźmi, którzy jeśli nie mieli, to przynajmniej mogli więcej – pozwoliły przybliżyć definicję ówczesnego luksusu. Nie tylko materialnego. Luksusem mogła być polędwica, szwedzkie gwoździe albo dżinsy – kupowane w peweksie za dolary zdobywane na czarnym rynku. Albo telefon – na doprowadzenie linii czekało się latami. Zegarki, wille, zachodnie samochody – oczywiście. Ale także wolność i poczucie bezpieczeństwa.

Z rozmów, lektur i podróży po całej Polsce powstał pasjonujący reportaż o tym, o czym kiedyś większość Polaków mogła tylko pomarzyć. I fascynująca historia bardzo ważnej części życia Polaków przed ’89 rokiem.

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Oferty i okazje wkrótce.
Recenzje
  • Ciekawa książka o bardzo trudnych czasach.To był okres, w którym minęła moja młodość i większość dorosłego życia. Nie sądzę by zainteresowała młodego obecnie czytelnika bo trudno je zrozumieć. Absurd tamtych czasów może być nieczytelny dla współczesnych, kolejnych pokoleń. To tak jak moje pokolenie nie w pełni rozumiało traumatyczne wspomnienia rodziców. Dlatego ta książka jest dla obecnych emerytów, ale warto ją przeczytać by uświadomić sobie jak warto być w Unii Europejskiej.To daje szanse i nadzieję,że nie tak łatwo uwięzić nasze wnuki w kolejnym absurdzie. No cóż ale historia uczy, że niczego nie uczy. Dlatego warto czytać takie książki.
  • "Z groszem było wprawdzie różnie, ale czy dzisiaj jest dobrze? Proszę spojrzeć, jak jest. Tylko, że wtedy nikt nikomu nie zazdrościł, niczego nie brakowało. Byliśmy uśmiechnięci i spokojni, że nas nie wyrzucą z pracy. Bawiliśmy się! Och, ile się bawiliśmy! W poniedziałki, w środy, czasami codziennie. Ludzie mieli czas, spotykali się, a nie jak teraz. Życzliwi, nie tacy zawistni. A w zimie padał śnieg."
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo