Z nienawiści do kobiet

Autor:
Justyna Kopińska
Wywiad:
Szymon Jadczak
Wydawcy:
Wydawnictwo Świat Książki (2018-2019)
Legimi (2018-2019)
Dressler Dublin
ISBN:
978-83-8031-853-3, 978-83-8139-030-9
978-83-8139-031-6
Autotagi:
druk
elementy biograficzne
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
sprawozdania
4.0 (21 głosów)

Książka najczęściej nagradzanej dziennikarki

Zbiór reportaży Z nienawiści do kobiet to historie o najważniejszych sprawach, którymi żyła cała Polska.

Książkę otwiera premierowa opowieść syna o Violetcie Villas, artystce, która odniosła ogromny sukces, była podziwiana przez miliony, a zmarła w samotności. Tekst Ksiądz pedofil odprawia dalej to szokująca historia trzynastoletniej dziewczynki podstępem wywiezionej od rodziców i gwałconej przez księdza, a reportaż Z nienawiści do kobiet pokazuje, jak wojsko zamiata pod dywan molestowanie seksualne kobiet przez wysokiej rangi oficera.

Z twórczości Justyny Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzień, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.

fragment

Była jak naiwne dziecko. Chciała swojej publiczności w ojczyźnie sprawić przyjemność, pokazać, czego nauczyła się w Stanach. Myślała, że zorganizuje rewie, wynajmie najlepszych tancerzy. Miała wielkie plany. (…)

Zaczęto z niej szydzić. W recenzjach pisano, że kreuje się na Amerykankę i że zapomniała, jak wysławiać się po polsku. Mówiono, że nie ma urody, rozumu, stylu. Pisano: wieśniaczka, która liznęła trochę świata, garkotłuk, bezguście. Nie potrafiono odmówić jej tylko jednego: głosu.

fragment reportażu o Violetcie Villas

Publikacje książkowe Justyny Kopińskiej:

Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?

Polska odwraca oczy

Justyna Kopińska – dziennikarka „Dużego Formatu”, magazynu reporterów „Gazety Wyborczej”, socjolog. Zajmuje się tematyką kryminalną, związaną z prawem karnym, sądami i więziennictwem. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Jest laureatką Nagrody Dziennikarskiej Amnesty International - Pióro Nadziei. Zdobyła Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, Grand Press, Nagrodę Newsweeka im. Teresy Torańskiej oraz wyróżnienie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Autorka książek Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie? oraz Polska odwraca oczy.

Jako pierwsza dziennikarka z Polski otrzymała European Press Prize w kategorii „Distinguished Writing Award” przyznawaną przez The Guardian Foundation i The Reuters Foundation.

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • Wstrząsające, bulwersujące, przedstawiające rzeczywistość taka jaka autentycznie jest, bez niedomówień… Takie są właśnie reportaże Justyny Kopińskiej. Zawierają w sobie sam konkret. Zawsze są informacjami sprawdzonymi od A do Z. Cenię autorkę za ogromne zaangażowanie we własną pracę, obiektywizm i w pewnym sensie odwagę… Może ten zbiór nie wywarł na mnie tak ogromnego wrażenia jak wcześniejsze jej wydawnictwa, ale mimo wszystko nadal godne są one uwagi. • Wyznania syna słynnej Violetty Villas - brutalnie szczere. Szokująca historia księdza pedofila, który za nic nie odpowiada – zaskakująca. Reportaż o kobietach w wojsku molestowanych przez swoich przełożonych – totalna bezkarność powiązana z bezradnością. To naprawdę świetne reportaże, o których trudno będzie mi zapomnieć. Okazuje się, że jako obywatele państwa demokratycznego nie możemy czuć się w pełni bezpiecznie, bo nasz wymiar sprawiedliwości jest zupełnie nieskuteczny, żeby nie powiedzieć wprost – SKORUMPOWANY. Ci co mają pieniądze, władzę, pozycje, znajomości mogą w każdej kwestii, nawet zabójstwa czuć się zupełnie bezkarnymi, bo PRAWO ich nie dotyczy. Jak długo będzie trwał taki stan? Okazuje się, że tak długo dopóki sumienie człowiekowi na to pozwoli i statystyka. Przeraża mnie tego typu PRAWDA, ale póki co nie chce być inaczej, o czym świadczą chociażby reportaże Kopińskiej, które polecam wszystkim gorąco.
  • Justyna Kopińska to reporterka niezwykle wyczulona na ludzką krzywdę i stale oświetlająca luki w przepisach, pozwalające winnym, uniknąć odpo­wied­zial­nośc­i za popełnione przestępstwa. W jej reportażach widzimy państwo, w którym częstokroć człowiek traktowany jest jak liczba bądź słupek w danej statystyce. Spotykamy bezdusznych urzędników, którzy za określonymi historiami i traumami, nie widzą żywych ludzi, tylko cyfry. Nie widzą bólu ofiary, a jedynie zawodowe kłopoty w uzgadnianiu papierów. Kopińska w absolutnie transparentny sposób, nienaganny stylistycznie, opisuje mroki historii, które podreptały godność ludzką, zawsze interpretacje pozostawiając czytelnikowi. Sama mówi: „Żyję pisaniem bardziej niż czymkolwiek innym”. Interesuje ją moment rodzenia się zła i destrukcyjnych zachowań społecznych. • Reporterka – która przyznała niedawno, że pracuje nad powieścią – zawsze stoi po stronie człowieka, upomina się o podstawowe prawo do godności samostanowienia, oraz upomina się o prawo do równości wobec przepisów. Jej reportaże na trwałe pozbawiają dobrego samopoczucia, zaś uprawiany przez nią reportaż, chętnie nazwałbym interwencyjnym. Kopińska ma odwagę pisać o sprawach trudnych i bolesnych. Swoje historię poświęca dziewczynkom molestowanym przez księży, którzy w ramach zado­śćuc­zyni­enia­ przesuwani bywają na parafię na prowincji, gdzie dalej czynią kapłańską posługę. Są bezkarni, ponad prawem, i w zasadzie zawsze wymykają się karze za własne niechlubne, często zwyrodniałe postępki. Wraz z Kopińską przyglądamy się wojskowym dygnitarzom, którzy nadużywając władzy i stanowiska molestują kobiety pracujące w wojsku. Reporterka pokazuje jak ludzki strach może deprymująco działać na ofiary, które za cenę oszczędzenia sobie traumy procesu, nie ubiegają się o sprawiedliwość. Trudne i bolesne tematy. Ludzie pozostawieni samym sobie, których poczucie krzywdy nie zazna zado­śćuc­zyni­enia­. • Kopińska wraca do historii ostatniego klezmera, który przypomina piekło Holocaustu. Pochyla się nad pogmatwanym losem Czesławy Gospodarek, czyli Violetty Villas, która jako wolny ptak, zupełnie nie przystawała do polskich okoliczności: „Violetta porywała jak nurt rzeki i trzeba było mu się poddać lub próbować uciec”. Poświęca wnikliwy reportaż obecności gejów w polskim kościele, próbując zrozumieć jak ta skostniała struktura ruguje ze wspólnoty ludzi myślących w kategoriach chrz­eści­jańs­kich­, ale kochających inaczej. Pisze o dyrektorze więzienia, który w przypływie szału zabija jednego z osadzonych i unika odpo­wied­zial­nośc­i karnej, gdyż łaskawie traktowany przez sądy, skierowany zostaje na psychologiczne leczenie. Czytamy o młodych, infantylnych mordercach z Gliwic, którzy gdyby nie brak funduszy i opieszałość policji, być może nie dokonywaliby kolejnych morderczych czynów. • W książkach Kopińskiej konfrontujemy się ze strachem i pogardą, zostajemy z własną bezradnością, czy frustracją. Krzywda niewinnych, domaga się zwykłej sprawiedliwości. Dopóki są reporterki pokroju Justyny Kopińskiej, dopóty ciemna strona rzeczywistości będzie coraz bardziej opisywana, bo jak dodaje pisarka: „dla mnie bardzo ważne w pracy jest powstrzymanie zła”. Tylko tyle i aż tyle!
  • Lektura wybijająca ze strefy komfortu.
  • "Polska odwraca oczy", czyli poprzedni zbiór reportaży tej autorki dosłownie powalił mnie na kolana. Ukazana w nich nies­praw­iedl­iwoś­ć, cierpienie i obłuda niektórych sprawiły, że do dziś niektórych historii nie mogę wyrzucić z pamięci. • Kiedy dowiedziałam się, że dziennikarka wydaje kolejną książkę, byłam prze ogromnie ciekawa i nie mogłam się doczekać. Nie ukrywam, że tytuł oraz fakt, że książka miała swoją premierę w Dzień Kobiet sprawiły, że liczyłam na zbiór reportaży dotyczących kobiet i trochę się jednak zawiodłam. Ale! Przejdźmy do treści. • Reportaże w tym zbiorze są słabe. Jakby wyciągnięto je z dłuższych reportaży, o. Dostajemy sensacyjne i mocne fakty, bez jakiś głębszych przemyśleń, czy zaplecza, tak teoretycznego, jak i dotyczącego życia osób o których opowiadają reportaże. Jedno zdanie, w którym autorka zawiera rok i miejsce urodzenia to absolutnie za mało. • Najdłuższy fragment książki to bodaj wywiad z samą Kopińską. Po co? Nawet nie doczytałam go do końca, bo nie znalazłam w nim niczeog, co choć trochę by mnie zainteresowało. • Szkoda wielka, bo poprzedni zbiór reportaży tej dziennikarki był fenomenalny, a "Z nienawiści do kobiet" to po prostu nudne paplando bazujące na emocjonalności czytelników. Cóż, może jestem zbyt zimnokrwista i mam za duże lodowe serce do tej lektury.
1 2
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo