Audyt

Autor:
Jacek Hugo-Bader
Wydawcy:
AGORA SA (2018)
Legimi (2018)
Wydawnictwo Czarne
ISBN:
978-83-268-2130-1, 978-83-268-2573-6
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
3.8 (4 głosy)

Janoszowie okazali się pospolitymi kryminalistami, Stefan to sam wierzchołek grypsery, „Fala” jest uważany za jednego z najgroźniejszych, a Simon to taki przestępca, jakich grywał Alain Delon – od sympatii do niego nie sposób się uwolnić. Wiesława Piszczyk nie miała takiego uroku, a porywając dziecko, uważała, że wymierza sprawiedliwość. Andrzeja Hermonowicza napadła niedźwiedzica, Sławek Sztejter założył się o litra, że przebiegnie maraton, a Grzesiek Galasiński stracił twarz – dosłownie. Piotr pił spirytus salicylowy, autowidol, denaturat, lustrol, lazurol, topaz, kryształ, krople na serce, krople żołądkowe i na wątrobę, wdychał też klej. Do dnia, gdy przypadkowa znajoma zabrała go na nabożeństwo. Od tamtej pory nie wziął alkoholu do ust. Piotr R., twórca anarchistycznego Ludowego Frontu Wyzwolenia, w latach 90. dokonał w Polsce kilku zamachów terrorystycznych, teraz oddałby życie za pączka z konfiturą. Od lat na oddziale psychiatrycznym.
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • "Audyt" Jacka Hugo-Badera było moim pierwszym spotkaniem z twórczością tego autora. Czy udanym? • Na początek zacznijmy od tego, iż książka ta jest zbiorem reportaży, a raczej kontynuacją starszych tekstów , które Pan Jacek napisał kilkanaście lat temu (niektóre nawet ponad 20 lat temu). Autor powraca do dawnych spraw, tematów, problemów i bohaterów swoich tekstów, by sprawdzić jak się mają do dzisiejszej rzeczywistości oraz jak potoczyło się życie ludzi, z którymi rozmawiał. • Tematyka reportaży jest bardzo zróżnicowana - polityka, życie codzienne, przestępstwa, nałogi, a nawet prowokacje samego autora; powodzenia i porażki; szczęśliwe zakończenia i smutne podsumowania. • Muszę przyznać, że pan Hugo-Bader zaimponował mi bardzo pomysłem na tę książkę i odwagą powrotu do dawnych spraw oraz brakiem obojętności wobec osób, które spotkał na swojej drodze. Często podczas czytania reportaży mamy wrażenie, że dany autor wyciągnął wszystko co go interesowało, co było mu potrzebne do powstania książki lub tekstu od danych ludzi (często ofiar, pokrzywdzonych, ludzi potrzebujących pomocy) i na tym jego rola się kończy - zapomina o wszystkim i skupia się już na kolejnej sprawie do opisania. W tej książce odkrywamy, że nie zawsze tak się dzieje. • Jak to bywa ze zbiorami reportaży, znajdziemy tu bardziej lub mniej ciekawsze teksty. Niektóre są krótkimi podsumowaniami, niektóre dość obszernie opisują praktycznie nową historię bohaterów. • Jeśli miałabym natomiast opisać język i styl pisania autora, to tutaj zaczyna się mały problem. Pan Jacek w swoich tekstach bywa bardzo bezpośredni. Nie boi się nazywać rzeczy po imieniu, pisze prosto z mostu i bez żadnych ogródek wyraża swoje prywatne zdanie na dany temat, co brzmi dobrze i zachęcająco, ale nie każdemu może przypaść to do gustu. Osobiście wolę jak autor zachowuje w reportażach pewną neutralność i pozwala czytelnikowi samemu ocenić sytuację, bądź wyciągnąć wnioski. • W "Audycie" panuje również odrobina chaosu - niektóre teksty to istna kołowacizna, ale warta przeczytania. • Książkę polecam osobom, które już trochę reportaży ma za sobą, czyta je i interesuje się takim gatunkiem literackim. Myślę, że "Audyt" będzie kolejnym ciekawym doświadczeniem w ich czytelniczym życiu.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo