Człowiek z lasu

Tytuł oryginalny:
Tall man
Autor:
Phoebe Locke
Tłumacz:
Aleksandra Wolnicka
Wydawcy:
Wydawnictwo Czarna Owca (2019)
Legimi (2019)
Wydane w seriach:
Thriller Psychologiczny
Thriller Psychologiczny - Czarna Owca
ISBN:
978-83-65843-65-4, 978-83-8015-782-8
978-83-8015-783-5
Autotagi:
beletrystyka
druk
książki
powieści
proza
2.8 (6 głosów)

Tydzień po narodzinach swojej córki, Amber, Sadie Banner pakuje się i w środku nocy znika bez śladu. Jej mąż Miles przez szesnaście lat samotnie wychowuje dziecko – aż pewnego dnia do ich drzwi puka skruszona Sadie. Próbują stopniowo odbudować swoje relacje i na nowo stać się rodziną. Jednak wraz z powrotem Sadie powracają upiory z jej przeszłości. I domagają się, aby ich wysłuchano…

Dwa lata później w Los Angeles ekipa dokumentalistów towarzyszy osiemnastoletniej Amber Banner podczas jej spotkań z mediami. Oskarżona o morderstwo dziewczyna została właśnie uniewinniona – ale kogo zabiła i dlaczego?

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • słaba nie porwało mnie
  • Dość dziwna książka, czyta się raczej trudno i powoli, ciężko się wciągnąć, a fabuła jest nie do końca zrozumiała i naiwna. Zakończenie rozwarowuje.
  • Zaintrygowana opisem na okładce „Człowieka z lasu” wiedziałam, że muszę czym prędzej sięgnąć po debiutancką powieść Phoebe Locke. Miałam nadzieję, że przeczytam świetny thriller psychologiczny, który wciągnie mnie od pierwszej strony i dostarczy porządnej dawki emocji. Przeczuwałam, że nie będzie to zbyt oryginalna historia, aczkolwiek wierzyłam, że świeże spojrzenie na nią nie raz porządnie mnie zaskoczy. • „Bywają takie sytuacje, w których człowiek uczy się doceniać to, co ma. I nie rozgrzebywać przeszłości.” • „Człowiek z lasu” miał zadatki na naprawdę dobry thriller psychologiczny z mroczną legendą w tle. Problem z nim jest jednak taki, że mimo iż historia ta ma potencjał oraz intryguje i zachęca do dalszego czytania, to jednocześnie akcja jakby stała w miejscu. Wydawać by się mogło, że skoro poprowadzono ją z trzech różnych perspektyw czasowych to czytelnik zostanie zasypany wydarzeniami, a akcja będzie pędzić jak szalona. Tymczasem jest tutaj wręcz przeciwnie. Autorka skupiła się przede wszystkim na stronie psychologicznej i jakby zapomniała o innych, tak istotnych dla książki elementach. Liczne zagadki, mroczne tajemnice oraz umiejętne mylenie tropów wbrew pozorom nie ratuje zbytnio sytuacji, a pozostawia po sobie jedynie niedosyt. Gdyby Phoebe Lock mniej skupiała się na stronie psychologicznej, a bardziej na legendzie i wydarzeniach to książka ta mogłaby odnieść nie mały sukces. Zwłaszcza, jeżeli zostałaby napisana w całości tak jak zakończenie, które bez wątpienia jest największym plusem tej książki. • Na początku wspomniałam, że spodziewałam się, iż autorka do znanego wszystkim schematu wniesie powiew świeżości. Niestety wbrew moim nadzieją tak się nie stało. Czytając „Człowieka z lasu” niemal do samego końca nie mogłam pozbyć się wrażenia, że czytałam już gdzieś praktycznie identyczną historię. Z tą różnicą, że opowiadała ona nie o człowieku z lasu, ale o Slendermanie, co w zasadzie w tym przypadku wychodzi na to samo. W końcu mamy tutaj tajemniczego mężczyznę, który żyje w lesie pełnym cieni, pojawia się z dziewczynką i porywa nieposłuszne rodzicom dzieci. Cóż, jak dla mnie wygląda to naprawdę podobnie jak historia Slendermana. • Pomimo tych wszystkich niedociągnięć trzeba jednak przyznać, że autorka miała naprawdę dobry pomysł na fabułę, a przyjemny i lekki język jakim się posługuje pozwala odrobinę przymknąć oko na powstałe niedogodności. W szczególności, że jest to debiut literacki pani Locke, aczkolwiek fakt ten nie usprawiedliwia tych wszystkich błędów. • „Ciekawa sprawa z tym zaufaniem - stale potrzebuje zapominania, wymazywania.” • Reasumując, debiutancka powieść Phoebe Locke nie jest może książką, która pochłonie czytelnika bez reszty oraz będzie zaskakiwać na każdym kroku, lecz można z nią miło i ciekawie spędzić czas. Co prawda na rozkręcenie akcji trzeba naprawdę długo poczekać, aczkolwiek zakończenie w pewnym stopniu rekompensuje ten czas. „Człowieka z lasu” poleciłabym, jednak głównie osobom dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z thrillerem psychologicznym, ponieważ typowi miłośnicy tego gatunku mogą nie znaleźć akurat w tej historii tego czego szukają. • Aleksandra • Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Człowiek z lasu” autorstwa Phoebe Locke. • Więcej na : [Link] oraz [Link]
  • Główną bohaterką literackiego debiutu Phoebe Locke jest niejaka Sadie Banner. Sadie zaraz po narodzinach córeczki Amber znika bez śladu. Opuszcza swoje nowonarodzone dziecko i przez kolejnych szesnaście lat nie daje o sobie znać nikomu z bliskich. Miles – mąż Sadie – odtąd samotnie wychowuje Amber. Dlaczego kobieta postanowiła odejść? Bała się krążącej w jej stronach legendy o „Człowieku z lasu”. W pewnym momencie skruszona Sadie postanawia jednak wrócić w rodzinne strony, mając nadzieję, że żadne zło po tak długim czasie nie zdoła już dotknąć jej rodziny. Podejmuje próbę odbudowania zrujnowanych wcześniej relacji z mężem i córką. Jednak dawne wydarzenia nie chcą dać o sobie zapomnieć. Wyłaniają się z przeszłości niczym mroczne upiory i chcą zostać wysłuchane… Przeszłość Sadie upomina się teraz o jej nastoletnią już córkę. Prześladuje młodą Amber, chcąc dokonać na dziewczynie zemsty. Amber Banner w wieku osiemnastu lat zostaje uniewinniona za popełnienie morderstwa. Kogo dziewczyna rzekomo zabiła i z jakiego powodu? Czy czyn, którego się dopuściła pomoże jej w rozwikłaniu zagadki z przeszłości?
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo