Nie ma tego złego

Autor:
Marcin Mortka
Wydawcy:
Wydawnictwo Sine Qua Non (2021)
Legimi (2021)
Wydane w seriach:
Wielkie Litery
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
powieści
proza
Więcej informacji...
4.7 (6 głosów)

Błyskotliwe połączenie Sapkowskiego i Pilipiuka

Jedni mówią, że Złe to kraina za Gwiżdżącymi Górami.Inni utrzymują, że Złe to wszyscy, których Dolina wygnała, w tym magowie. Mieszkają w górach i hodują w sobie nienawiść, aż nie mogą jej znieść – wtedy sięgają po oręż i ruszają do ataku.

Są też tacy, co twierdzą, że Złe to moc. I że to ona zmienia ludzi w bestie.Edmund zwany Kociołkiem, niegdyś żołnierz w armii księcia Stefana, dziś spełniony mąż i ojciec, a do tego karczmarz słynny na całe Wichrowiny, wdepnął w bagno, które podejrzanie zalatuje Złem. Razem ze swą drużyną do zadań specjalnych – socjopatycznym elfem, goblinem zwiadowcą, pełnym tajemnic guślarzem, charakternym krasnoludem i jednym z ostatnich prawdziwych rycerzy Doli – otrzymał zlecenie, które okazało się czymś więcej niż zwykłe dostarczanie przesyłek czy osłanianie karawan.

Karczemne bijatyki, dworskie spiski, nocne biesiadowanie, walka z potworami, a do tego kuchnia taka, że palce lizać! Przekonaj się, co jeszcze czeka na Ciebie w Dolinie!

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • Lekka i przyjemna do czytania.
  • Przyjemna lektura, świetnie się przy niej bawiłam. Niedługo zabieram się za drugą część.
  • Jeśli lubicie dobrą przygodową literaturę fantasy z wątkiem kryminalnym i poszukujecie czegoś w tej tematyce, to mam świetną wiadomość: Marcin Mortka napisał właśnie coś dla Was. Nie ma tego Złego to – jak zaznaczył wydawca – błyskotliwe połączenie Sapkowskiego i Pilipiuka. Już sama rekomendacja robi wrażenie, dlatego • postanowiłam przeczytać i sprawdzić, czy faktycznie książka jest taka dobra, jak ją opisują. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak świetnej historii okraszonej nietuzinkowym humorem. To opowieść o przygodach drużyny złożonej z pozornie niedopasowanych do siebie kamratów, w skład której wchodzą: karczmarz i zarazem były żołnierz Kociołek, niepokorny krasnolud Gramm, dzielny i waleczny rycerz Urgo, niesforny goblin Zwierzak, nieprzenikniony elf Eliah oraz enigmatyczny guślarz Żychłoń. Taka załoga mocnych, a zarazem zróżnicowanych • osobowości potrafi poradzić sobie nawet z najtrudniejszą sprawą. Dlatego właśnie książęta z Doliny, w której toczy się cała historia, najmują tę bandę do różnych trudnych przedsięwzięć. Jednym z nich jest śledztwo i wyjaśnienie okoliczności znikania karawan oraz zatopienia statków dostarczających towary. Z pozoru błaha sprawa nastręczy dzielnym śmiałkom nie lada trudności. Czy uda im się wyjaśnić tę • tajemniczą sprawę i czy naprawdę nie ma tego Złego? Wyrusz z charakternymi bohaterami w podróż pełną przygód, magii, „mieczobicia” i rubasznego humoru. Ta historia czyta się sama. • Anna Jędrzejowska
  • Sześciu wspaniałych • Gdy sięgam po książkę przede wszystkim chodzi mi o treść, no ale to okładkę widzi się jako pierwszą. • I o ile brzydka nie zniechęci mnie do czytania, czegoś co chcę przeczytać, to przy nieznanej pozycji może zniechęcić bardzo skutecznie. • Natomiast ładna, taka co ściąga wzrok i woła „Popatrz jaka jestem śliczna! Zapraszam!” może sprawić, że zaczniemy czytać książkę, o której nie wiemy nic , i gdyby nie uroda okładki, po prostu byśmy ją ominęli. I nieraz byłaby to wielka strata …. • Tak mi się właśnie ostatnio zdarzyło, gdy wśród innych pozycji zobaczyłam okładkę „Nie ma tego złego”. Czy można było się oprzeć tym sześciu postaciom wędrującym gęsiego przez pola, na tle olbrzymiego księżyca w pełni? Tym czarnym sylwetkom na tle pięknie zhar­moni­zowa­nych­ kolorach ziemi? • No, ja się nie oparłam; i jestem z tego powodu przeszczęśliwa, bo za piękną okładką odkryłam nie mniej piękną treść. • O, jak mi się podobała! Tak bardzo, że już w trakcie czytania drugiego rozdziału kupiłam własny egzemplarz - bo to jedna z tych książek, do których będę wracać. • To opowieść o tym, jak kompania sześciu, pozornie nie pasujących do siebie ludzi i nieludzi (elf, goblin i krasnolud), połączonych najpierw przez życiowy przypadek, a później przede wszystkim przyjaźnią, działając zgodnie i skutecznie podejmuje walkę ze Złem. • Urzekła mnie przyjaźń jaka jest między nimi, to, że wprawdzie nie są rodziną, ale mogą być wzorem jak w rodzinie ma być. Za wzór może też służyć stuprocentowa wzajemna akceptacja, poszanowanie swojej inności i własnego zdania. Piękne jest to, że między sobą u każdego z nich jest jedność w tym co mówią, myślą i robią. I mogą liczyć na siebie nawzajem zgodnie z zasadą: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. • Bardzo polubiłam tych Sześciu Wspaniałych, na pewno chciałabym zaliczyć ich do przyjaciół. Polubiłam ich w czambuł, wszystkich sześciu, takich jacy są. Aż szkoda że to tylko jedna książka … • Książka napisane językiem po żołniersku prostym, z humorem i przytupem. • Trochę baśni, trochę Tolkiena, reszta autorska, a całość - znakomita!
1 2
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Autor:Marcin Mortka
Wydawcy:Wydawnictwo Sine Qua Non (2021) Legimi (2021)
Serie wydawnicze:Wielkie Litery
ISBN:9788382101799 9788382101805 978-83-8210-178-2 978-83-8210-529-2 9788382101799 9788382101805
Autotagi:beletrystyka dokumenty elektroniczne druk e-booki epika książki literatura literatura piękna powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 6 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo