Potrzeba konceptualizacji symbolu

Autor:
Georgi Gruew
Autotagi:
artykuły

Truizmem jest konstatacja, że tragedia smoleńska, która od 10 kwietnia 2010 roku stanowi jeden z kluczowych tematów debaty publicznej, zamiast jednoczyć pogrążonych w żałobie i oddających hołd zmarłym, stała się dla sztuki niezwykle niewygodnym tematem. Oczywisty problem symbolicznego czy alegorycznego ukazania zdarzenia i jego społeczno-politycznego wpływu z jednej strony pozwala podziwiać odwagę twórców chcących się zmierzyć z tematem, ale z drugiej, analizując ich prace, łatwo można wyczuć problem z materializacją ich zamierzeń czy stosowaniem adekwatnych środków. Na przeszkodzie stoją spore oczekiwania, toteż zbyt proste rozwiązania, jak zastosowane przez Marka Moderaua na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, wywołują u niektórych, najbardziej zainteresowanych osób wrażenie „tymczasowych” i nie dość „godnych” (choć opinia pani Gosiewskiej, że jest to artystyczny koszmar, wydaje się co najmniej przesadzona). Przede wszystkim zarówno wśród przedstawicieli wielu rodzin smoleńskich, jak i u przeciętnego odbiorcy rodzi się poczucie, że jakiś monument winien w subtelny sposób podsumować katastrofę i to, jakie wywołała reperkusje. Tak jak poprzednim pokoleniom udało się wypracować symbole Rodła, Polski Walczącej, logo „Solidarności” czy wznieść Pomników Obrońców Wybrzeża na Westerplatte, które automatycznie uruchamiają ciąg wizualnych skojarzeń i patriotycznych treści, tak w wypadku tragedii smoleńskiej do dziś takiego obiektu, moim skromnym zdaniem, nie opracowano.
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje

Brak recenzji - napisz pierwszą.

Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo