Biuro Przeczuć:
historia psychiatry, który chciał przewidzieć przyszłość
| Tytuł oryginalny: | Premonitions Bureau a true story, |
|---|---|
| Autor: | Sam Knight |
| Tłumacz: | Agnieszka Wilga |
| Wydawcy: | Wydawnictwo Czarne (2024) Legimi (2024) |
| Wydane w seriach: | Reportaż Reportaż - Wydawnictwo Czarne |
| ISBN: | 978-83-8191-813-8, 978-83-8191-831-2 |
| Autotagi: | dokumenty elektroniczne druk e-booki literatura faktu, eseje, publicystyka sprawozdania |
|
2.4
(5 głosów)
|
|
|
|
|
Wypożycz w bibliotece
Kup
Recenzje
-
Biuro przeczuć. Historia psychiatry, który chciał przewidzieć przyszłość • Autor: Sam Knight • Moja ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆ (5/10) • Po tej książce spodziewałem się zdecydowanie więcej — zwłaszcza że sam temat wydaje się niezwykle interesujący. Historia prób naukowego badania przeczuć i przewidywania przyszłości, skupiona wokół działalności psychiatry John Barker, zapowiada się jako materiał na fascynującą opowieść z pogranicza psychologii, nauki i ludzkiej intuicji. • Trzeba jednak przyznać, że mimo bardzo intrygującego punktu wyjścia książka nie w pełni wykorzystuje swój potencjał. Na jej korzyść działa niewątpliwie przystępny język — publikację czyta się płynnie, a styl autora jest klarowny i przyjazny dla czytelnika. Widać również solidną pracę reporterską i próbę uporządkowania materiału źródłowego. Niestety, w trakcie lektury odniosłem wrażenie, że autor nie do końca miał spójną koncepcję narracyjną dla całej książki. Opowieść często „przeskakuje” pomiędzy wątkami, przez co momentami traci rytm i wyraźny kierunek. • Zamiast pogłębionej analizy samego fenomenu przeczuć oraz jego naukowych lub psychologicznych implikacji, czytelnik otrzymuje raczej zbiór luźniej powiązanych historii i epizodów. Niektóre z nich są interesujące, inne natomiast sprawiają wrażenie pobocznych dygresji, które nie wnoszą wiele do głównej narracji. W efekcie książka pozostawia pewien niedosyt — szczególnie u czytelników liczących na bardziej systematyczne i pogłębione przedstawienie tematu. • Nie jest to zła publikacja — czyta się ją sprawnie i miejscami potrafi zaciekawić. Jednak przy tak obiecującym temacie oczekiwałem pracy bardziej zwartej, pogłębionej i konsekwentnej w konstrukcji. Ostatecznie jest to książka poprawna, lecz niewykorzystująca w pełni potencjału niezwykle interesującego zagadnienia, które stanowi jej punkt wyjścia. • 📖 22:50 · 21.02.2026 · 20/2026 · (P)
-
Wielu z nas ma różne przeczucia. Najczęściej dotyczą one nas samych. Czy można jednak przeczuwać zbliżające się katastrofy, wypadki lub czyjś zgon? A co jeśli owe przeczucia się sprawdzają? • Zawiłości owych zagadnień próbował w naukowy sposób zbadać w latach 60-tych XX wieku angielski psychiatra John Barker. Założył on Biuro Przeczuć w którym starał się gromadzić wysyłane do niego listy osób mających różne przeczucia dotyczące spodziewanych katastrof lub wypadków. • Już sam podtytuł książki ,,Historia psychiatry, który chciał przewidzieć przyszłość" brzmi na tyle sensacyjnie, że aż kusi do zgłębienia się w lekturę. Kto jednak oczekiwałby odkrycia jakiś tajemnic, ekscytacji na granicy parapsychologii, to niech lepiej poprzestanie jedynie na pierwszym rozdziale. Owszem, książka we fragmentach opisujących wielkie tragedie, takie jak ta z osunięciem się górniczego wyrobiska na walijskie miasteczko Aberfan, albo pożar szpitala psychiatrycznego w Shelton wciąga na tyle, że czyta się ją z zapartym tchem. Jednak sam opis zajęć jakimi zajmował się John Barker wydaje się już mniej interesujący. Żeby uczynić książkę jeszcze bardziej ciężkostrawną autor wtrąca liczne dygresje dotyczące różnych teorii z dziedziny psychologii, filozofii i nauk medycznych. Mnożą się nazwiska uczonych, często zupełnie bezsensu wspominanych w książce. • Czy powstanie Biura Przeczuć wniosło coś istotnego do historii psychiatrii? Czy wszystkie te badania miały w ogóle jakiś sens? I czy Barker był w stanie przewidzieć swoją własną śmierć? Odpowiedzi na te pytania będą nagrodą dla tych, którzy jednak wbrew rozległym opisom i dygresyjnym przeciwnościom spróbują przebrnąć przez całą książkę i zgodnie ze swymi przewidywaniami dotrą szczęśliwie do jej końca.