Wywiad rzeka z Piotrem Nowina-Konopką, działaczem opozycji w PRL, doradcą Lecha Wałęsy, posłem, ambasadorem Polski w Watykanie. Książka to zapis rozmów przeprowadzonych przez Andrzeja Brzezieckiego z Piotrem Nowina-Konopką. Autor dzieli się w niej wspomnieniami z życia prywatnego i zawodowego, ukazując swoje doświadczenia na tle przemian polityczno-społecznych ostatnich dekad. Publikacja obejmuje historię rodu, działalność opozycyjną w PRL, a także późniejsze zaangażowanie w politykę europejską, działalność edukacyjną i służbę dyplomatyczną. Osobista opowieść łączy się z refleksją nad miejscem Polski w Europie oraz rolą instytucji państwowych i religijnych we współczesnym świecie. Publikacja składa się z 16 rozdziałów, z których każdy stanowi osobny epizod z życia autora: „Hulajnogą do wolności” – opowieść o dzieciństwie, rodzinnych korzeniach i pierwszym doświadczeniu wolności; „Obok polityki” – refleksja nad miejscem człowieka myślącego niezależnie w realiach PRL-u; „Moją siłą była jawność” – o odwadze, prawdzie i roli przejrzystości w życiu publicznym; „Od marazmu do nadziei” – obraz przemian lat 80., narodzin „Solidarności” i nowej nadziei dla Polski; „Pociąg do Warszawy” i „U generała” – kulisy wejścia do polityki i kontaktów z generałem Jaruzelskim; „Za Mazowieckim, ale nie przeciw Wałęsie” – o lojalności, różnicach i trudnych wyborach w wolnej Polsce; „Dwie Unie”, „Gra w kolory?” i „Europa, czyli Schuman i szprot a sprawa polska” – refleksje nad integracją europejską i miejscem Polski w UE; „Natolin” – wspomnienie lat pracy dydaktycznej i wychowywania przyszłych elit europejskiej służby dyplomatycznej; „Między Brukselą i Waszyngtonem” – dyplomatyczne doświadczenia i kulisy relacji transatlantyckich; „U progów apostolskich” i „Ambasador” – osobisty portret dyplomaty w Watykanie; „Papież Wojtyła i Papa Bergoglio” – spotkania z dwoma papieżami i refleksje z czasów przedstawicielstwa dyplomatycznego w Stolicy Apostolskiej; „Wszystko dobre, co się dobrze kończy” – podsumowanie opowieści z właściwym autorowi dystansem i poczuciem humoru. Publikacja skierowana jest do osób zainteresowanych historią najnowszą, współczesną polityką, stosunkami międzynarodowymi oraz relacjami między państwem a Kościołem. Forma rozmowy sprawia, że książka jest przystępna, choć porusza również tematy wymagające refleksji. To propozycja zarówno dla czytelników zawodowo związanych z życiem publicznym, jak i dla tych, którzy szukają osobistej perspektywy świadka i uczestnika przemian ostatnich dekad. "Piotra poznałem w Gdańsku, w czasach słusznie minionych. (…) Zawsze odbierałem go jako człowieka wiernego Kościołowi katolickiemu, ale nie bezkrytycznego wobec tej instytucji. Był zdecydowanie antykomunistyczny i konserwatywny w duchu Jacka Woźniakowskiego. Był w nim, i dalej jest, ten sam co u Jacka rys patriotyczno-ziemiański, ale właśnie w dobrym wydaniu, czyli skierowany ku demokracji, ku Polsce chrześcijańskiej, a zarazem otwartej na inne światopoglądy". Adam Michnik "Jako polityk Piotr potrafił współpracować blisko i owocnie z kilkoma jakże różnymi postaciami i osobowościami: z Lechem Wałęsą jako jego rzecznik prasowy, z Wojciechem Jaruzelskim jako minister stanu z ramienia „Solidarności” w Kancelarii Prezydenta czy z Tadeuszem Mazowieckim jako sekretarz generalny Unii Demokratycznej. Zarazem pozostawał zawsze sobą (...),będąc państwowcem, Europejczykiem wspólnotowym, otwartym katolikiem ze szkoły Turowicza, Malewskiej czy Stommy". Henryk Woźniakowski "Piotr, gdy w latach 80. XX wieku organizował dystrybucję darów z zagranicy dla rodzin osób prześladowanych przez komunę, był dla mnie mentorem. Imponował mi wiedzą i klasą w tym, jak się zachowywał i co robił. (…) Starałam się go naśladować w mojej działalności". Janina Ochojska "Piotrek w latach 80. rzecznikował Lechowi Wałęsie. Ja z kolei, jako dziennikarz prasy podziemnej, chętnie wtedy brałem go na spytki. Było o czym rozmawiać. Zaczęły się przymiarki do Okrągłego Stołu, potem porozumienie z komunistami, wybory 4 czerwca, zwycięstwo „Solidarności”. Szło dobrze, tyle tylko że generał Jaruzelski w ramach kontraktu został prezydentem. I oto gruchnęła wieść, że Piotrek porzuca Lecha i idzie do Jaruzela! W paszczę lwa". Jarosław Kurski