[…] Zapraszam Was w muzyczną podróż do świata emocji, by je poznać, oswoić i coraz lepiej sobie z nimi radzić. W niniejszym cyklu spotkamy strach, wstyd, złość, nudę, wstręt, stres, zazdrość, smutek i radość. A w finałowej piosence usłyszymy, jak ważną rolę pełnią one wszystkie w naszym życiu. Bo rzeczywiście emocje stanowią istotną część codzienności. Niektóre z nich, jak radość, są bardzo przyjemne, upiększają nam rzeczywistość i spojrzenie na świat. Lubimy je czuć. Jak mówi piosenka z tego cyklu: „Sto powodów mamy do radości (…), znajdą się, gdy tylko się rozejrzysz”. Ale są też inne emocje, zdecydowanie mniej przyjemne. Dlaczego się pojawiają? „Wszystkie są potrzebne, każda z nich coś pomaga zauważyć mi”. Na przykład złość daje nam sygnał, że ktoś narusza nasze granice, że nie chcemy czegoś zrobić albo że nie udało się nam zrobić czegoś, co było dla nas ważne („Nie podoba mi się wcale, nie chcę cicho, nie chcę tak! Już nie lubię! Nie wiem, jak!”). Z kolei strach pojawia się w reakcji na jakieś zagrożenie: „Strach to rzecz normalna, czasem każdy boi się. Taka jego rola, żeby ostrzec, bronić mnie”, zaś wstyd, gdy jesteśmy narażeni na czyjąś lub swoją negatywną ocenę („wolę się skryć”). Dzięki wstrętowi nie będziemy mieli kontaktu z czymś, co mogłoby nam zaszkodzić („Za nic w świecie się nie zbliżę tam, gdzie z czymś wstrętnym będę sam na sam”). Smutek przychodzi, gdy tracimy coś dla nas cennego, a zazdrość, gdy chcielibyśmy posiadać coś, co mają inni („Oni mają – a ja nie. A co, jeśli ja też chcę?”). Ogarnia nas nuda, gdy nie dzieje się nic ciekawego („Nie bardzo mam ochotę”), natomiast stres, gdy dzieje się aż za dużo, gdy obawiamy się, że nie poradzimy sobie z wyzwaniami („Czy dam radę? W głowie kręci się przez te wszystkie myśli, które w kółko dopadają mnie”). Niektóre z emocji wiążą się z dużą dozą energii, jak na przykład złość, pod wpływem której czasem mamy ochotę coś zniszczyć lub kogoś uderzyć. Ale są też takie emocje, które energię nam zabierają, jak smutek, gdy nie mamy siły ruszyć do jakiegokolwiek działania. Skoro wiemy już, w jakich sytuacjach możemy czuć różnorodne emocje, to może warto zastanowić się, jak sobie radzić z tymi, które nie należą do zbyt przyjemnych? Na pewno warto nie uciekać od emocji, nie udawać, że ich nie ma, ale dostrzec i nazwać to, co czujemy oraz przyjąć daną emocję jak gościa („One w głowie gościć chcą (…), towarzyszem są”). Warto pozwolić sobie na przeżywanie tej emocji, może czasem w towarzystwie najbliższych osób („Gdy jest trudniej, przytul mamo mnie”). Ale to, co najważniejsze w radzeniu sobie z trudnymi, nieprzyjemnymi emocjami, to konieczność ich ekspresji, czyli wyrażenia w taki sposób, który nie skrzywdzi ani innych osób, ani nas. To wcale nie takie łatwe, ale jakaż to może być ciekawa przygoda! Jednym z lepszych sposobów ekspresji emocji jest ich wyrażanie poprzez muzykę – po- przez słuchanie, poprzez śpiew, grę na instrumentach czy taniec. Zaprezentowany tutaj cykl piosenek daje właśnie taką szansę. Możecie poznać i oswoić świat emocji dzięki tekstom Pani Anny Żdżyłowskiej, w których mowa jest o tym, skąd emocje się biorą, jak je przeżywamy i jak sobie z nimi radzić. Ale przede wszystkim skomponowane dla Was piosenki umożliwiają wyrażanie emocji poprzez śpiew i grę różnorodnych melodii w wielu różnych stylach muzycznych. […] (Michał Kierzkowski)