W sercu powojennej Warszawy rozegrała się zbrodnia, która na zawsze zmieniła losy wielu ludzi i wystawiła na próbę definicję sprawiedliwości. "Ostatnie życzenie Anny Teresy" Jerzego Edigeya to klasyczny kryminał, który wciąga w mroczną historię brutalnego morderstwa, gdzie nic nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W jednym z warszawskich mieszkań dochodzi do potwornej zbrodni. Trzyletnia Ela zostaje uduszona we własnym łóżeczku, a następnie zadano jej kilkanaście ciosów nożem. Milicja szybko wpada na trop sprawczyni: to Anna Teresa, była żona ojca dziewczynki, zaślepiona chorobliwą zazdrością o jego nową partnerkę. Dowody poszlakowe są mocne, ale to zeznanie jednego świadka okazuje się kluczowe. Emeryt Antoni Cielentniewski, sąsiad z naprzeciwka, bez wahania rozpoznaje w oknie Annę Teresę w feralny wieczór. Jego słowa pieczętują los kobiety, która zostaje skazana na karę śmierci. Wątpliwości w obliczu ostatecznego wyroku Gdy wyrok śmierci zostaje podtrzymany przez wszystkie instancje, a jedyną nadzieją pozostaje decyzja Rady Państwa, Antoni Cielentniewski jest ponownie wezwany do prokuratury. Anna Teresa, niezłomna w deklaracji niewinności, zmusza go do ponownego przemyślenia fatalnego wieczoru. Czy na pewno to ją widział? Czy jego pamięć nie spłatała mu figla? To pytanie staje się centralnym punktem tej intrygującej historii kryminalnej. Cielentniewski staje przed dramatycznym dylematem, rzucającym cień na całe dotychczasowe śledztwo. Co, jeśli jego zeznanie było błędem? Co, jeśli sprawiedliwości stało się zadość w najokrutniejszy sposób, skazując niewinną osobę? Jerzy Edigey, wybitny mistrz polskiego kryminału, z niezwykłą precyzją konstruuje fabułę, w której napięcie rośnie z każdą stroną. To nie tylko opowieść o zbrodni i karze, ale przede wszystkim głęboka analiza ludzkiej psychiki, odpowiedzialności świadka i kruchości prawdy. Edigey, znany ze swojego zamiłowania do złożonych postaci i moralnych dylematów, zmusza czytelnika do zadania sobie pytań o istotę winy i niewinności. Pisarz umiejętnie prowadzi nas przez labirynt kłamstw, półprawd i osobistych tragedii, nie pozwalając na chwilę oddechu i zmuszając do aktywnego uczestnictwa w rozwikływaniu zagadki.