Klubowiczki zwróciły uwagę na niekonwencjonalną formę powieści oraz charakterystyczny dla autorki, bezkompromisowy styl. Język Rudzkiej – ostry, oszczędny, pełen ironii i celnych obserwacji – nie pozostawia czytelnika obojętnym. Autorka udowadnia, że potrafi tworzyć literaturę wymykającą się schematom.
Bohaterką powieści jest Wera – była fryzjerka męska, wdowa po dżokeju Karolu. Po śmierci męża kobieta wyrusza w niecodzienną podróż, odwiedzając dawnych kochanków, by zdobyć odpowiednie buty do trumny dla zmarłego. Ta z pozoru prosta historia staje się pretekstem do snucia wspomnień i opowieści o całym życiu – od dostatku po biedę, od miłości po rozczarowanie.
Wera to postać niezwykle wyrazista – silna, drapieżna, niezależna i obdarzona ciętym językiem. Nie użala się nad sobą, nie chce być postrzegana jako ofiara ani „typowa” wdowa. Mimo licznych życiowych strat pozostaje kobietą niepokorną, która nie składa broni i żyje na własnych zasadach. Wiele wskazuje na to, że pod jej szorstkością kryją się wrażliwość, tęsknota i ogromna potrzeba bliskości.
Sporo uwagi poświęcono także znaczeniu intrygującego tytułu. „Ten się śmieje, kto ma zęby” można odczytywać zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Z jednej strony odnosi się on do przemijania, starości i fizyczności człowieka, z drugiej – staje się symbolem życiowej siły i odporności. Śmieje się ten, kto mimo doświadczeń, strat i przeciwności potrafi zachować godność, dystans do siebie, a nade wszystko wolę dalszego życia.
Powieść Zyty Rudzkiej okazała się lekturą wymagającą, ale jednocześnie niezwykle poruszającą i pozostawiającą czytelników z wieloma refleksjami. Zapewne wielu z Was po przeczytaniu książki przyzna, że sama bohaterka jest jedną z najbardziej oryginalnych postaci we współczesnej polskiej literaturze.