• Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia to wielowątkowa opowieść o Igrzyskach Olimpijskich, święcie pokoju, siły i fair play w III Rzeszy, która już po cichu szykowała się do wojny. • Pierwsza połowa sierpnia to czas, kiedy jeszcze wszystko wydaje się normalne, przygotowane skrupulatnie dla zagranicznych gości miasto tętni życiem, lokale gwarantują zabawę na najwyższym poziomie, a nowinki techniczne wręcz oszałamiają. To pokaz siły, który nieliczny odbierają jako ostrzeżenie. • Gdzieś na zapleczach, obrzeżach kwitnie antysemityzm i rasizm, strach i wysiedlenia. Hitler już nie potrafi ukrywać oburzenia, kiedy czarnoskóry biegacz pokonuje aryjskiego. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Donosicielstwo i propaganda, celebryci i karierowicze, czasy inne, a ludzie tacy sami. • Znakomita narracja i szeroka perspektywa wciągną Was natychmiast. Bardzo zainteresowała mnie postać Thomasa Wolfe.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo