• Nie wciągnęła mnie jak „Pacjentka”. Akcja toczy się dość wolno, Mariana głównie je i pije i prowadzi rozmowy, które do niczego nie prowadzą. Za to warstwa psychologiczna może nie jest szczególnie odkrywcza, ale pobudza do refleksji. Duży plus za zakończenie: było niespodziewane. Jednak jeśli ktoś liczy na ekscytujący thriller, to się rozczaruje.
  • Pochłonęłam książkę w jeden dzień. Bardzo podobało mi się nawiązanie do innej książki tego autora.
  • dziwna książka, na pewno nie taka rewelacja, jak zapowiadano

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo