• Zaskoczył mnie autor swym mrocznym thrillerem kryminalnym, którego akcja rozgrywa się w niewielkim, anonimowym miasteczku. Opowiada on o tajemniczych zbrodniach, korupcji, zmowie milczenia oraz walce o prawdę w świecie pełnym układów i zależności. • Główną bohaterką jest Ewa Rom, doświadczona prokuratorka z Prokuratury Krajowej, która przyjeżdża do miasteczka, aby zbadać sprawę zabójstwa matki i córki. Śledztwo okazuje się wyjątkowo trudne, ponieważ brakuje dowodów, a wiele wskazuje na to, że ktoś celowo zaciera ślady. Wkrótce kobieta odkrywa kolejne tajemnice, które prowadzą do przestępczych powiązań, przemytu ludzi i osób zajmujących wysokie stanowiska. Mimo nacisków i przeszkód próbuje dotrzeć do prawdy. Ważną rolę odgrywają również inne kobiety, które nie godzą się na nies­praw­iedl­iwoś­ć i próbują przeciwstawić się ludziom wykorzystującym swoją władzę. Tytułowe karminowe usta stają się symbolem ich odwagi, siły i gotowości do walki. • Cezary Harasimowicz stworzył kryminał o niezbyt często spotykanej formie. Mianowicie zastosował w nim narrację w pierwszej osobie liczby mnogiej. Tym samym sprawił, że to MY jesteśmy również bohaterami, obserwatorami wszystkich wydarzeń w fabule. I choć w mojej ocenie jest to dość udana, intrygująca historia to mimo wszystko znacznie bardziej lubię opowieści tego autora skierowane dla dzieci. Lektura kryminału pozostawia pewien niedosyt, jeśli chodzi o samo rozwiązanie zagadki kryminalnej. Ale rozumiem, nie taki autor miał zamysł. Z pewnością jest to książka dla czytelników, którzy lubią nieoczywiste kryminały z duszną atmosferą, stopniowo odkrywanymi tajemnicami i społecznym przesłaniem.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo