• To chyba XX wieczna, amerykańska wersja turpizmu • Prawdopodobnie, najlepiej to czytać nie będąc trzeźwym • Myślę, że jest to w sporej części satyra. Albo przynajmniej miała nią być • W moim odczuciu te opowiadania bardzo dobrze oddają Amerykę XX wieku. I pewnie niezbyt wiele zmieniło się w XXI • Charles jasno opisywał, co siedzi w głowach wielu ludzi, a czego nie mówią otwarcie.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo