-
"Gdzie ci mężczyźni których nie poślubiłam" to lekka, spokojna i dobra lektura o relacjach międzyludzkich, ukrytych pragnieniach, wyborach, związkach, przyjaźni, miłości, i o tym, że nie warto wracać do przeszłości i zastanawiać się "co by było gdyby". Najlepiej żyć teraźniejszością i doceniać to, co się ma i cieszyć się z małych rzeczy. • Nie wiem czemu, ale miałam mały problem z tą książką. Niby ciekawa, ale kurcze, coś mi nie podeszła. Bardzo lubię książki pani Ani, i poprzednie które przeczytałam bardzo, ale to bardzo mi się podobały, ale według mnie ta była najsłabsza i niestety nie zachwyciła mnie aż tak. Były momenty ciekawe, były refleksyjne, ale były też nużące. Czyta się szybko, ale bez jakiś dużych emocji. • To jest tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać. A jeśli chcecie przeczytać, to czytajcie. Na pewno wielu osobom się spodoba.