• Po raz drugi trafiłam na tytuł książki, który nawiązuje do rzeźby Theodora Kalidego. Za pierwszym razem był to jego bytomski "Lew śpiący" w „Balladzie o śpiącym lwie”, a teraz chorzowski "Chłopiec z łabędziem", który w jednoaktówce pod tym samym tytułem odgrywa marginalną rolę. • A może nie? • A może Villqist bierze gotowe dzieło innego artysty i nadaje mu nowe życie? Czyniąc z niego tytuł własnego dramatu, pokazuje, że dzieło sztuki nigdy nie jest ostatecznie zamknięte w intencji swojego twórcy. Kalide wyrzeźbił konkretnego chłopca z konkretnym łabędziem. Nadał im kształt, gest, kompozycję. Możemy tę rzeźbę obejrzeć, opisać, nawet zmierzyć, ale nie możemy raz na zawsze ustalić, co ona znaczy. Każdy patrzący wnosi do niej własne doświadczenia, skojarzenia i wyobraźnię. • Dla mnie tytułowa rzeźba jest symbolem wolności i swobody, których brakuje bohaterkom dramatu wtedy, gdy próbują żyć w zgodzie ze społeczeństwem, jego regułami i rytmem. A gdy nie potrafią się dostosować, gdy rzeczywistość staje się trudna do ujarzmienia, czy nie upodabniają się do wyobrażonego przez rzeźbiarza chłopca z łabędziem? Wykraczają poza przyjęte kategorie, pozostają poza ustalonym porządkiem. Tylko czy ta wolność nie determinuje samotności i wykluczenia? • Jakże osobnym rodzajem literackim jest dramat, szczególnie w wersji pisanej! Jak blisko mu do malarstwa, rzeźby i poezji, które podobnie jak on wymykają się jednoznacznemu odczytaniu. Sztuka dramatyczna zostawia we mnie najczęściej mnóstwo wątpliwości i pytań. Zamiast podsumowywać, prowadzę więc dyskusję z samą sobą. • I jeszcze te bezimienne fotografie, zaproponowane przez Stanisława Rośka, dodające tej rozpisanej na jeden akt sztuce nie tylko głębi, lecz także nowych, pozaliterackich znaczeń. • Te wszystkie przemyślenia o relacji między dziełem sztuki, jego twórcą a odbiorcą towarzyszyły mi w trakcie poznawania bohaterek dramatu. • Głęboko poruszyła mnie ta sztuka, bo jest mi bliska, bo mnie samej trudno jest zapanować nad rzeczywistością i wszystkim tym, obok czego inni przechodzą bezrefleksyjnie. • Bardzo chciałabym spojrzeć na Hagen i Arni występujących na scenie i spróbować poczuć ich emocje.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo