• Trochę słabe. Na początku nawarstwienie problemów, w tym kilka takich wydumanych, potem magicznie wszystko się rozwiązuje, choć tak naprawdę niewiele się zmienia. Miałam dysonans pomiędzy Antkiem i Dantem. Główna bohaterka tej powieści, czyli tytułowa Nel, w pewnym momencie próbuje nakreślić czytelnikowi jakąś różnicę pomiędzy nimi i jednego pokazać w pozytywnym a drugiego w negatywnym świetle. Problem w tym, że ja tej różnicy nie dostrzegam, chyba tylko poza taką, że Antka stać na markowe ciuchy, a Dantego niekoniecznie. Wiele problemów zostało tutaj mocno spłyconych, a o dilowaniu prochami przez Dantego Nel w swoich zapiskach napomina jakoś tak jakby mimochodem, jakby to było zupełnie nic. Cała akcja z wylądowaniem Nel w szpitalu i zamieszaniem przed szkołą, jest tak naprawdę winą Dantego, tymczasem Nel o wszystko zdaje się obwiniać Antka, a może ja czegoś nie zrozumiałam... Końcówka, gdzie wszyscy razem siedzą nad rzeką i pieką kiełbaski, choć przez 3/4 książki mieli Nel za świruskę, mocno odjechana

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo