Recenzje dla:
Batman returns/ Tim Burton
-
Tim Burton jest dziwakiem. Wszyscy to wiemy i dlatego go kochamy. Jego gotycko-abstrakcyjnym stylem ciagle przyciąga nowe pokolenia fanatyków ( w tym mnie ) i jest jednym z najciekawszych reżyserów lat 80 i 90-tych. Jednak czasem jego „geniusz” za bardzo uderza mu do głowy i powstają filmy oczywiście dziwne jak jego wszystkie dzieła , ale też … niezrozumiałe. I takim czymś jest sequel jego Batmana- Powrót Batmana ( daa…). Po roku 1991 Burton był super dochodowym i kochanym reżyserem i studio miało pewność że jak dadzą mu absolutnie wolną rękę przy jego kolejnym filmie o mścicielu z DC zdobędą jeszcze więcej kasy. I Burton popłynął … • Film Powrót Btamana jest jednym wielkim kolażem wszystko jego ulubionych motywów. Jest tu genialna atmosfera , cudowna scenografia i ogólnie jego wizja jest zachowana na 1000%. Jednak poza tym performersem reżyserskim brakuje w tym filmie przede wszystkim- treści. Postacie nie mają praktycznie żadnej motywacji i zachowają się jak postacie z kreskówki. I nie , nie oczekuje by Burton pisał super realistyczne postacie jednak jakieś minimum by się przydało. Chyba najbardziej kontrowersyjną rzeczą w tym filmie są postacie komiksowe. I znowu - nie jestem z tych co mówią że „ wszystko musi być jak coś w komiksie „ jednak to co dzieje się z np. Pingwinem woła o pomstę do nieba. Ten facet jest tak karykaturalny że ciężko brać to wszystko na poważnie . I druga postać to Catwoman. Selina Kyle w tej wersji praktycznie zaczyna być złoczyńcą dlatego że polizały ją koty po palcach. I tak chłopaki - wiem kostium Michelle Pfeifer jest … przyjemny dla wielu osób , ale co z tego kiedy postać nie ma żadnego wątku i czegokolwiek. I że bym nie zabrzmiał zbytnio krytycznie - ja naprawdę kocham ten film. Jest to dla mnie produkcja bardzo ważna , ale i tak nie jestem stanie nie widzieć wad. Ale nieważne. Polecam ten jak każdy film Burtona z początku jego kariery.