• Gorąco polecam .Świetny kryminał.
  • Ludzie mówią „Nie oceniaj książki po okładce”. Głównym aspektem, który przekonał mnie do przeczytania tej powieści była wspomniana wcześniej okładka. Nie ukrywam, iż wygląd ma znaczenie, jednak jest to mała namiastka tego co odzwierciedla rzeczywistość. Człowiek jest wręcz przekonany, że skoro tytuł i okładka idealnie ze sobą współgrają to z zawartością książki jest to samo. Tylko, czy jest to rzeczywiście prawdą? • Ninni Schulman z zawodu dziennikarka, doskonale odzwierciedliła w powieści tak zwany wzór idealnego reportera. Magdalena Hansson, która po rozstaniu z mężem wraca do rodzinnego miasteczka Hagfors w szwedzkim regionie Värmland musi uporać się z przeszłością. Jej adoptowany syn tęskni za Sztokholmem, a ona sama nie zdołała jeszcze zapomnieć o nagłej decyzji męża. Główna bohaterka jako swój pierwszy art74554-dziewczyna-ze-sniegiem-we-wlosach-ninni-schulman-1ykuł w lokalnej gazecie opisuje śledztwo w sprawie morderstwa nieznanej nikomu dziewczyny. Czy owa zaginiona jest nastoletnią Heddą? Czy morderstwo ma do czynienia z handlem żywym towarem? Z początku akcja książki wydawała się powoli nabierać tępa. Owszem, powieść jest napisana w sposób, który nie pozwala nam odnaleźć zabójcy i dopiero pod koniec wszystko się wyjaśnia. „Człowiek myśli, że zna ludzi, a oni noszą w sobie takie tajemnice.” Denerwujący był jednak wątek policyjny w utworze. Ciągły brak poszlak, stanie w miejscu i brak dowodów. Przeciwko komu? Nawet tego nie wiadomo. Magdalena ze swoim otwartym na wszystko umysłem szybko doszła do prawdy. Nie powstrzymały jej nawet groźby słane w jej kierunku. Jak na mój gust książka jest zbyt mało brutalna i momentami po prostu nudna. Powieść nie wzbudza strachu, jest mało zaskakująca, lecz nie mogę powiedzieć, że zupełnie źle napisana. Znajdują się tu wątki, które u niejednej osoby mogą wywołać dreszcze, jednak są to według mnie nieliczne elementy. • Moja Ocena: 6/10*
  • Kryminał, który naprawdę porusza i sprawia, że analizujemy losy bohaterów jeszcze przez długi czas, a przy tym niepozbawiony ciepła. Gorąco polecam!
  • Szwedzka dziennikarka Ninni Schulman zadebiutowała w 2010 roku. Jej powieść Dziewczyna ze śniegiem we włosach wydana została przez Amber w 2012 roku. W tym roku doczekamy się jej wznowienia. • Magdalena wraca do rodzinnego miasteczka, by ułożyć swoje życie na nowo. Jest po rozwodzie. Zaczyna pracować w lokalnej gazecie, chociaż były mąż żartuje z tego zajęcia. Jednak gdy w miejscowości dochodzi do zaginięcia nastoletniej Heddy, coś zaczyna się dziać. Magdalena ma poważne tematy do pisania, zajmuje się synem, śledzi postępy policji i nawiązuje nowe znajomości. Gdy policja odkrywa ciało nastolatki, ale nie umie jej zidentyfikować, wszyscy zaczynają się zastanawiać – czy to Hedda? A jeśli nie, to gdzie ona jest? Czy za jej zniknięciem stoi były kochanek? Jednak praca to nie wszystko – Magdalena musi zacząć radzić sobie po rozwodzie, nauczyć się ufać ludziom i sprawić, by jej syn czuł się dobrze w tym miejscu. • W powieści mamy do czynienia z kilkoma bohaterami. Narrator pokazuje nam to, co dzieje się u rodziny Heddy, u Magdaleny, jej znajomych, u policjantów… Nie brakuje postaci, które coś dokładają do całej opowieści. Te pojedyncze cegiełki mają sens dopiero na końcu, gdy wszystko się wyjaśnia. • Akcja przenosi czytelnika do Szwecji. Jej mroźna atmosfera jest oddana bardzo dobrze. Możemy poczuć mróz szczypiący w nos, widzimy lasy, oblodzone drogi… W takiej właśnie aurze dzieją się dziwne rzeczy. Morderstwo to tylko jedno z wydarzeń, z którymi się stykamy w powieści. • Poza śledztwem dostajemy też inne motywy. Są problemy rodzinne. Magdalena jest po rozwodzie, musi dzielić się synem z byłym mężem. Musi też być doskonałą matką, by jej syn czuł się dobrze w nowej sytuacji. Do tego jest jeszcze Petra, policjantka-pracoholiczka, której córka ma tajemnice, Christer z trudną relacją z ojcem… Są motywy miłosne, handel ludźmi, starość, samotność i konkurencja w pracy. Wszystko wymieszane tak, że czyta się to naprawdę dobrze. Niczego nie jest za dużo, za to wątki się uzupełniają. • Trzeba przyznać, że to naprawdę dobry kryminał. Czytając, nie można przewidzieć, jak to się skończy. Wielość bohaterów, kilka wątków, wszystko to sprawia, że każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie. Klimat jest niesamowity. Nieraz miałam ciarki na plecach, gdy czytałam kolejne strony. • Polecam tym, którzy szukają kryminału z ciekawą historią, zaskakującym zakończeniem, klimatem, który od pierwszej strony wciąga czytelnika. Skandynawskie kryminały mają w sobie coś takiego, co naprawdę jest wyjątkowe i co warto poznać.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo