Recenzje dla:
Filipowicz/ Włodzimierz Maciąg
-
Sam wpadł mi w ręce monograficzny szkic opracowany przez profesora Maciąga. Chociaż nie oszołamia stylem, jego dużą zaletą pozostaje jednak akademicka rzetelność. Czytany bez znajomości prozy Filipowicza raczej nie zrobi na czytelniku wielkiego wrażenia. • Włodzimierz Maciąg docenia prozę autora „Mojej kochanej, dumnej prowincji”, bez tego, współcześnie lansowanego, cienia noblistki i skupia się przede wszystkim na najważniejszych cechach twórczości Filipowicza oraz przybliża istotę ulubionego gatunku pisarza – mikropowieści. • Dzięki temu miniaturowemu opracowaniu jestem bogatsza o dwa tytuły, które profesor Maciąg przywołuje, zestawiając je – ze względu na podobną nastrojowość i kameralność – z twórczością Filipowicza. Są to „Życie małe i duże” zupełnie nieznanego mi Wilhelma Macha oraz „Dziura w niebie” bardzo lubianego przeze mnie Tadeusza Konwickiego. • Będą czytane. • Na koniec przytoczę jedno z wielu, moim zdaniem, trafnych spostrzeżeń, którym historyk literatury podzielił się, między innymi, ze mną: • „Filipowicz (…) lubi tonację gorzką, jeśli nawet kończy tekst wygraną bohatera, to zawsze w sukcesie tym kryje się gorzki lub melancholijny znak zapytania co do trwałości tego powodzenia”.