• agaKUSIczyta • Skończyłam czytać i złapałam się na tym, że płaczę. Słone łzy płyną po policzkach i zastanawiam się czy płaczę z powodu treści, czy nad sobą. Bo tu wszystko się z sobą tak bardzo łączy i tak bardzo w siebie wnika, że trudno dociec gdzie jest koniec, a gdzie początek. Ta powieść żyje bowiem we mnie. Jest niby normalna, bo o życiu, o ludziach, o rodzinie, która bardziej przypomina zlepek tworzący w miarę ładną naklejankę, ale... Każda z postaci to przecież zbiór innych cech, namiętności, marzeń... Razem funkcjonują raz lepiej, raz gorzej, ale to jednak odrębne jednostki. • Dlatego Debby, siedemnastolatka, chce stamtąd uciec. Nie chce ani tam mieszkać, ani tkwić koło matki ze zdiagnozowaną chorobą psychiczną, Nie chce doić krów, nie chce siadać do stołu z partnerem mamy, nie chce być taka jak mieszkańcy owego miasteczka. Kocha wujka Billego, ale i jego trzeba sobie dawkować. Wujek mieszka w przyczepie za domem, ale czy dorosły facet nie powinien mieć normalnego domu? • Życie Debby.... • Jej postrzeganie siebie samej, innych, jej kroki w dorosłość.... • Autorka niesamowicie oddała nastrój panujący we wnętrzu nie tyle swojej bohaterki, ile mnie samej. Rozdroże i co dalej? Stawiasz krok do przodu, bierzesz odpowiedzialność, czy nie. Krok do tyły i ucieczka? W pewnym momencie kończy się dzieciństwo, a zaczyna dorosłość. W życie. • Bardzo dobra powieść. Bardzo dobry styl pisania, Łapanie chwil, które z pozoru tylko wydają się być banalne, jednak takimi nie są. W SNOWFLAKE wszystko jest potrzebne. Każda scena, każda strona i każde słowo. Ta powieść jest tak prawdziwa, jak my - jak nasze życie, jak nasza codzienność. Personifikujesz się z tymi postaciami, wnikasz w nie czy tego chcesz, czy nie. Obrona nic nie daje, to naturalna kolej rzeczy, ale możliwa tylko dzięki temu, że trzymasz w dłoniach dobrą książkę. • Czytając ją czasem myślałam o "Przystanku Alska", serialu sprzed lat, w którym panowała podobna atmosfera. Ludzie się znali i wiedzieli o sobie wszystko, albo niemalże wszystko. Życie w niewielkiej społeczności też potrafi być kolorowe, a dni nigdy do nudnych nie należą. Tu jest podobnie, jeśli nie tak samo. Każdy nie zauważa piękna wokoło, ani dobra przed sobą. Ale dopiero perspektywa... ta wszystko zmienia, także człowieka. • SNOWFALKE to bardzo, bardzo dobra powieść. • . • " Oryginalność wymaga odwagi, a ludziom nie zawsze starcza jej na tyle, aby być sobą. Odwaga jest równie rzadka jak kurze zęby"

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo