• Wyspa trzech ojczyzn. Reportaż z podzielonego Cypru • Autor: Thomas Orchowski • Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ (9/10) • To druga książka Thomas Orchowski, którą przeczytałem. Pierwszą było „Pasterzy jest coraz mniej. Reportaż z Krety”, ocenione przeze mnie zdecydowanie słabiej (5/10), dlatego do tej pozycji podchodziłem z umiarkowanymi oczekiwaniami. Tym większe było moje pozytywne zaskoczenie. • „Wyspa trzech ojczyzn. Reportaż z podzielonego Cypru” okazała się naprawdę bardzo dobrą książką i jednocześnie fascynującą podróżą przez niezwykle złożoną rzeczywistość Cypru. Autor w umiejętny sposób pokazuje, że ta wyspa — kojarzona często głównie z turystyką, słońcem i śród­ziem­nomo­rski­m spokojem — skrywa pod powierzchnią bardzo trudną historię, pełną podziałów, napięć i niej­edno­znac­znoś­ci. • Lektura pozwoliła mi lepiej zrozumieć, jak skomplikowana jest zarówno historia, jak i współczesność Cypryjczyków. Konflikty narodowe, kwestie tożsamościowe oraz wpływy różnych państw i kultur tworzą tam rzeczywistość znacznie bardziej zawiłą, niż mogłoby się wydawać osobie patrzącej na Cypr wyłącznie z perspektywy wakacyjnego kierunku na mapie Europy. • Dużym atutem książki jest to, że autor nie ogranicza się do suchego reportażowego opisu wydarzeń. Potrafi oddać atmosferę miejsca i pokazać, jak wielka historia wpływa na codzienne życie zwykłych ludzi. Dzięki temu reportaż nie staje się jedynie lekcją historii czy geopolityki, ale również opowieścią o społeczeństwie żyjącym w cieniu dawnych i wciąż odczuwalnych podziałów. • Po tej książce jeszcze mocniej zrozumiałem, że piękne słońce, plaże i śród­ziem­nomo­rska­ zieleń nie są pełnym obrazem danego miejsca. Za atrakcyjnym krajobrazem często kryją się doświadczenia historyczne i społeczne, których z zewnątrz po prostu nie widać. • Zdecydowanie polecam. • 📖 23:27 · 06.05.2026 · 45/2026 · (P)
  • Całkiem ciekawy reportaż. O trudnych wiel­okul­turo­wych­ losach dzisiejszy Cypryjczyków.
  • Bardzo dobry reportaż Szczególnie dlatego, że Cypr pojawia się najczęściej w folderach turystycznych. Natomiast historia wyspy okazuje się bardzo skomplikowana. Zamieszkana przez cypryjskich Greków i Turków oraz Cypryjczyków. Próba przyłączenia wyspy do Grecji zakończyła się inwazją wojsk tureckich na północne tereny, w konsekwencji do podziału wyspy w 1974 roku. Autor przeprowadza wywiady z osobami, które pamiętają inwazję i jedni podnoszą wyrządzone krzywdy, a inni podchodzą do historii w bardziej swobodny sposób, uważając, że czas zakończyć podziały. Z jednej strony wszystko na wyspie jest podobne po obu stronach granicy. Życie codzienne toczy się w kawiarenkach, w których jednak kawę parzy się w zależności po turecku, po grecku lub po cypryjsku. Niemniej jednak jest wiele przeszkód na drodze do zjednoczenia i jedną z nich jest religia, która podsyca nienawiść do innych wyznań. w konsekwencji podział trwa, są „oddzielne szkoły, oddzielne kafenijo (kawiarenki), oddzielne miejsca kultu” (s.298) Taka jest rzeczywistość podzielonej wyspy. • Polecam, nie tylko tym, którzy planują wypoczynek na wyspie Afrodyty.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo