• W opisie książki możemy przeczytać, że jest to "oryginalny pomysł na szkatułkową opowieść" - tylko, że wcale nie. Umieszczenie w jednej książce dwóch historii, które czytamy na zmianę co kilka stron i w żaden sposób ze sobą nie oddziałują nie czyni z nich opowieści szkatułkowej. Odnoszę wrażenie, że autor najzwyczajniej w świecie nie miał pomysłu na zakończenie jednej z przedstawionych historii i stwierdził "Napiszę cokolwiek, żeby to skończyć, wydam z innym opowiadaniem, będę wmawiał innym, że to formuła szkatułkowa i może nikt nie zauważy, że nie miałem pomysłu jak sensownie zakończyć opowieść". • "Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł z nieba" dostaje ode mnie 6/10 • "Baśń o sercu Pajacyka" 4/10 • Wychodzi średnia 5/10
  • Książkę nabyłam niegdyś na własność. Młody Czytelnik był wtedy właściwie Maleńkim Czytelnikiem, nie przeszkadzało mi to jednak. Okładka skradła moje serce i musiałam ją mieć. • Ilustracje napotkane we wnętrzu rownież wzbudzały mój zachwyt, w przeciwieństwie do treści. Ta, w formie wcale nie takiej krótkiej powieści szkatułkowej, może i jest dobra. Użyty piękny i niemal poetycki język nie sprawił jednak, by historia mnie wciągnęła. Po chwili czytania poczułam znużenie, później zniechęcenie. Dotarło do mnie wówczas, że jeszcze lata miną, zanim mój Syn będzie gotów na tę lekturę, a ja nie będę chciała jej już więcej dla siebie samej. • Mój egzemplarz puściłam dalej w świat. Niech zachwyca tych, dla których jest pisana. Mi się nie udało dostrzec w niej niczego dla siebie.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo