• Autorka nie kładzie nacisku na epatowanie nadużyciami. Historie sióstr podobne, co moim zdaniem można przełożyć na powszechność problemu w różnych zgromadzeniach, w systemie funkcjonowania żeńskich klasztorów. Dla mnie natrudniejsze było mierzenie się z niep­rzep­raco­wani­em przez siostry formujące/przełożone własnych problemów, słabości, trudności w relacjach, a także powszechny brak empatii. Porażajace zajmowanie się rutyną, poprawnością w drobiazgach uprzykrzających życie, odległych od wiary. Bardzo dobre skontrastowanie wiary vs pobożności. I jeszcze problem niewolniczej pracy sióstr na rzecz zgromadzeń oraz długich lat oczekiwania na werdykt zakonu: zostanę czy będę musiała odejść.
  • Nie była to lektura wstrząsająca, ale bardzo ciekawa. Pokazuje jak duże podobieństwo jest między zakonem a sektami
  • Od połowy starałam się przebrnąć do końca... Temat ciekawy, ujęty w formie rozmów z byłymi zakonnicami, ale niestety w kółko to samo, bez żadnej świeżosci. Rozdział po rozdziale, rozmowa po rozmowie te same historie. Czegoś zabrakło, mogło być inaczej.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo