• Debiutancka powieść Elizabeth O'Connor to literatura nastrojowa, cicha i niezwykle intymna. Przenosi nas na odległą, smaganą wiatrem walijską wyspę w przededniu II wojny światowej. Śledzimy tu losy osie­mnas­tole­tnie­j Manod, która po śmierci matki utknęła w rutynie surowego, wyspiarskiego życia. Autorka genialnie oddaje samotność i bezwzględność natury. Język jest oszczędny, pozbawiony zbędnych ozdobników, a jednocześnie krystalicznie czysty i dojrzały. To nie jest powieść o wartkiej akcji, lecz kontemplacyjne, powolne zanurzenie w cudzą codzienność. Książka zostawia przestrzeń na własne interpretacje i emocje. Literatura subtelna, melancholijna i psychologicznie uważna – ta książka O'Connor skradła moje serce. Polecam

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo