Recenzje dla:
Cukierku, ty łobuzie!/ Waldemar Cichoń
-
Cukierek to mały, szary i figlarny kociak. Przez swój zapał do zabawy i psot nieraz tworzy wielkie kłopoty. A to ucieknie, a to pobawi się maminym swetrem, który niestety nie wychodzi cało z tej bitwy.. Na szczęście potrafił się wyplątać z każdych tarapatów. W końcu kto by się gniewał na takiego słodziaka? • W pierwszej części cyklu poznajemy jego rodzinę i pierwsze przygody. Ucieczka z domu, pierwsze wspólne święta, urodziny Marcela to dopiero początek jego kocich przygód, które urzekają i rozśmieszają nie tylko małego czytelnika. • Książka jest napisana w prosty sposób odpowiednim dla dzieci, przez co historia dość szybko się kończy. Zawiera również wiele barwnych ilustracji, które pomagają wyobrazić sobie bohaterów.
-
Cukierek to pręgowany, futrzasty urwis. Trafił do rodziny chłopca - Marcela od niejakiej pani Lusi. Rozstanie z kocimi braćmi i siostrą było nieuniknione. Cóż zrobić… Teraz Cukierek zaczyna żyć własnym kocim życie, które do całkiem łatwych nie należy. Jak każdy kot domowy ma nieco mniej swobody niż zwykłe dachowce, wiec każdego dnia czyha na idealny moment, żeby móc zbiec z domu. Całkiem skutecznie mu idzie. Cukierek nie cierpi weterynarzy, szczotki do zamiatania, swetrów z angory, gry w hokeja, obcych psów, no i urodzin, na które przychodzi całe mnóstwo dzieci. Uwielbia za to leniuchować, rozrabiać i jeść. Aaa… i być bohaterem też uwielbia. Nawet jeżeli chodzi tylko o napisanie jakiejś zupełnie zmyślonej historii na zajęcia do szkoły. Cały Cukierek… Książka Waldemara Cichonia z dużą dozą dobrego humoru przedstawia codzienne życie kota i jego współmieszkańców. Przy lekturze tej można mile spędzić czas. Dla fana kotów jest w sam raz. Polecam.