• Jak często zazdrościmy innym lepszego, bogatszego życia? Ile razy marzymy, żeby się z nimi zamienić na role? • Taki przypadek przytrafił się małżeństwu Karin i Kai. Przypadkowe spotkanie przez Karin dawnej, nomen omen, znienawidzonej koleżanki ze szkoły Iris Vilden, zaowocuje propozycją zamieszkania w jej luksusowej letniej rezydencji nad klifowym wybrzeżem. Dla Karin to niecodzienna sytuacja, żeby poczuć się trochę jak bogata właścicielka internetowej firmy. Wczucie się w rolę zaczyna wciągać, zwłaszcza, gdy trzeba udawać swój status majątkowy przed napraszającymi się sąsiadami z klifowej zatoczki. Nawet małomówny dotąd Kai dopasowuje się do nowej sytuacji. Gra wciąga jeszcze bardziej, gdy Karin zapoznaje poczytną autorkę swoich ulubionych powieści Hilmę Ekhult. Drobne kłamstewka rodzą następne i podstępnie oplatają zacieśniające się relacje międ­zysą­sied­zkie­. Co z tego może wyniknąć? Jak to się może skończyć? • Tu właśnie mam największy przytyk do autorki. Zakończenie, choć mocno przewidywalne, nie daje do końca jasnej odpowiedzi po co toczyła się ta cała dziwna farsa i kto nią tak na prawdę nakręcał. Mimo tego, lekturę książki uważam za całkiem interesującą. I to, co z niej wyniosłem, to przekonanie, że zamiast zazdrościć innym, powinniśmy bardziej doceniać dobre rzeczy, które ofiarowuje nam nasze, własne życie.
  • Świetna wciągająca opowieść o niebanalnych ludziach żyjących w pięknych nadmorskich domach albo do tego pretendujący

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo