Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Ferie z książką i nie tylko… w Filii Bibliotecznej w RogoźnikuPodczas ferii dzieci miały okazję spędzić czas w pełni kreatywnie i wesoło. W programie znalazły się warsztaty rękodzieła oraz malowania szklanych naczyń, a także zajęcia z malarstwa pastelami, które pozwoliły młodym artystom rozwijać wyobraźnię i zdolności manualne. Nie zabrakło też układania puzzli, gier planszowych oraz różnorodnych zabaw umysłowych – krzyżówek, kalamburów i rebusów. [Obraz]
-
Ferie z wyobraźnią w Bibliotekach w Ostrowsku i HarklowejW dniu 2 lutego w Bibliotece w Ostrowsku, uczestnicy zajęć na początek wysłuchali opowieści o wymarzonym dniu Fenka, w którym to nareszcie spadł śnieg a Mały bohater mógł w końcu udać się na sanki. Dzieci z entuzjazmem wymieniały także inne atrakcje, w których bardzo chętnie wzięłyby udział, a śnieg byłby tylko ich sprzymierzeńcem. W części warsztatowej dzieci skupiały się na wykonaniu harmonijkowej książeczki - leporella. Tu z kolei głównym bohaterem był Pingwinek Pik, który zaciekawiony światem zza wielkiej góry, postanawia wyruszyć w drogę. Spotyka niedźwiedzia, sowę śnieżną oraz śpiewającego wieloryba. Jest także pod wrażeniem feerii barw, które na niebie prezentuje zorza polarna. • [Obraz] • 3 lutego w Bibliotece w Harklowej także zostały przeprowadzone warsztaty literacko-kreatywne, stworzone na podstawie książki Dominiki Gałki ,,Zabawy na śniegu". W Harklowej główną część spotkania poświęcono twórczemu działaniu. Uczestnicy zajęć na gotowym szablonie harmonijkowej książeczki wstawiali, malowali lub wklejali bohaterów, elementy otoczenia (kry na wodzie, drzewa, góry, śnieżynki czy zorzę polarną) oraz teksty poszczególnych rozdziałów - wypraw Pingwinka Pika. Każde dziecko stworzyło także dodatkowy 6 rozdział naszej wspólnej opowieści. Na kolejnych zajęciach 4 lutego w bibliotekach w Ostrowsku i Harklowej odbyły się warsztaty łączące literaturę, rozmowę i działania plastyczne. Inspiracją było opowiadanie Dominiki Gałki „Kultura rozmowy”, które stało się punktem wyjścia do rozmów o tolerancji, uważnym słuchaniu i wzajemnym szacunku. Dzieci, kierując się zatem szacunkiem dla innych, stworzyły kolorowe girlandy z papieru. Elementy miały kształt serc, które można było przyozdobić wstążkami i sznurkami. • W dniu 2 lutego w Bibliotece w Ostrowsku, uczestnicy zajęć na początek wysłuchali opowieści o wymarzonym dniu Fenka, w którym to nareszcie spadł śnieg a Mały bohater mógł w końcu udać się na sanki. Dzieci z entuzjazmem wymieniały także inne atrakcje, w których bardzo chętnie wzięłyby udział, a śnieg byłby tylko ich sprzymierzeńcem. W części warsztatowej dzieci skupiały się na wykonaniu harmonijkowej książeczki - leporella. Tu z kolei głównym bohaterem był Pingwinek Pik, który zaciekawiony światem zza wielkiej góry, postanawia wyruszyć w drogę. Spotyka niedźwiedzia, sowę śnieżną oraz śpiewającego wieloryba. Jest także pod wrażeniem feerii barw, które na niebie prezentuje zorza polarna. • 3 lutego w Bibliotece w Harklowej także zostały przeprowadzone warsztaty literacko-kreatywne, stworzone na podstawie książki Dominiki Gałki ,,Zabawy na śniegu". W Harklowej główną część spotkania poświęcono twórczemu działaniu. Uczestnicy zajęć na gotowym szablonie harmonijkowej książeczki wstawiali, malowali lub wklejali bohaterów, elementy otoczenia (kry na wodzie, drzewa, góry, śnieżynki czy zorzę polarną) oraz teksty poszczególnych rozdziałów - wypraw Pingwinka Pika. Każde dziecko stworzyło także dodatkowy 6 rozdział naszej wspólnej opowieści. Na kolejnych zajęciach 4 lutego w bibliotekach w Ostrowsku i Harklowej odbyły się warsztaty łączące literaturę, rozmowę i działania plastyczne. Inspiracją było opowiadanie Dominiki Gałki „Kultura rozmowy”, które stało się punktem wyjścia do rozmów o tolerancji, uważnym słuchaniu i wzajemnym szacunku. Dzieci, kierując się zatem szacunkiem dla innych, stworzyły kolorowe girlandy z papieru. Elementy miały kształt serc, które można było przyozdobić wstążkami i sznurkami. • [Obraz]
-
„Czytamy na głos, słuchamy sercem”W czwartkowe i piątkowe przedpołudnie (19 i 20 lutego) Gminna Biblioteka Publiczna w Tęgoborzy gościła dzieci kl.O A i 0 B na głośnym czytaniu . Dzieci wysłuchały bajki o żółwiku Franklinie „Franklin mówi przepraszam" • Franklin jest małym żółwiem, który każdego dnia styka się z przeróżnymi problemami. Mimo przeciwności zawsze udaje mu się rozwiązać trudności, a po drodze uczy się wielu pożytecznych rzeczy.Dzieci dowiedziały się jak ważne jest dochowanie tajemnicy, oraz używanie słów: proszę, dziękuję, przepraszam.
-
Warsztaty Nasza Mała Biblioteka📘✍️❗️W poniedziałek w filii Żarki Letnisko odbyły się kolejne warsztaty w ramach akcji Nasza Mała Biblioteka, 📙📕📘w której uczestniczyli uczniowie ze Świetlica Środowiskowa w Żarkach Letnisku. • 🤓Przeczytaliśmy i omówiliśmy książkę pt.: „Długaśna sąsiadka” Kęstutisa Kasparavičiusa, 🐍🐍🐍 która opowiada o nowej czarującej sąsiadce w kamienicy królika Różanoska. 🐇 • Jest to zabawna i ciepła opowieść o przełamywaniu stereotypów i o tym, że pozory czasem mylą. 😌 • ✍️❓🙋♀️🙋♂️Po wysłuchaniu książki , dzieci rozwiązały zagadki dotyczące przygód naszych bohaterów oraz wykonały ostatnie zadanie w Literackich Łamigłówkach - stworzenie z plasteliny pani Anakondy😃🐍🐉🎨 • Dziękujemy dzieciom za miłe spotkanie.
Najnowsze recenzje
-
Poznajcie Gaję Wicherek. Gaja mieszka w chatce w samym sercu lasu, która jest leśniczówką. Bo tata Gai Franek jest leśniczym, a mama Pola spędza czas w domu wraz z córką i realizuje z nią edukację domową. Gai jest trochę przykro, że nie ma przyjaciół i że nie chodzi do normalnej szkoły wraz z innymi dziećmi. Ale prawda jest taka, że ma coś, czego inni nie mogą mieć. To niesamowicie intresujące otoczenie przyrody, wśród której realizuje program nauczania. W związku z tym dziewczynka ma ogromną wiedzę na temat roślin, zwierząt oraz zjawisk występujących w naturze. Marzy o psiaku, który mógłby umilić jej czasem samotne chwile. Od czasu do czasu odwiedza ją babcia z Warszawy, która jest wiecznie z czegoś niezadowolona i nie może pojąć, jak można mieszkać z dala od "cywilizacji". To jej osoba nadaje tej historii pewnego kolorytu. Krótko mówiąc opowieść Gai jest interesująca, zaskakująca i pełna dobrego humoru. Polecam Wam ciepło. Lektura ta może znacznie skrócić czas oczekiwania na nadejście wiosny ;)
-
Reportaż "Lud" to historia Grenlandczyków zamieszkujących małą, skalistą wysepkę. Większość jej bohaterów zamieszkuje w małym miasteczku zwanym Uummannaq, co w grenlandzkim znaczy "tam, gdzie leży serce". Wiśniewska przybyła tu by pełnić funkcję wolontariuszki w domu dziecka. Nie była to praca łatwa. Po pierwsze z uwagi na to, że była kimś dla nich "obcym" i kimś "na chwilę". Po drugie dlatego, że młodzież na Grenlandii jest bardzo nieufna, słaba psychicznie, nieco wyalienowana. Choć na początku nie było łatwo, w końcu nawiązała kontakt z "tubylcami", którzy z każdym kolejnym dniem stawali się coraz bardziej otwarci, rozmowni, przyjaźni. • Z zaprezentowanych rozmów wyłania się obraz Grenlandczyków, którzy są bardzo dumni ze swojego pochodzenia. Starają się być wierni własnym ideałom, tradycji, kulturze. Są też mocno związani ze swoją przeszłością w kontekście rodzinnym. Poruszają też tematy związane z kolonizacją. Ujawniają wady i zalety, jakie wynikają z korelacji między Grenlandią, a Danią. Z całej tej historii powstaje obraz mało budujący. Grenlandczycy borykają się z bardzo wieloma problemami. Są to problemy nie tylko natury politycznej, gospodarczej, finansowej, ale także i socjologicznej. Chcieliby stać się państwem niezależnym, ale są świadomi tego, że nie są w stanie być krajem niezależnym finansowo i samowystarczalnym gospodarczo. • Bohaterowie reportażu Wiśniewskiej są osobami niezwykle interesującymi. Każda z nich opowiada własną historię. Powstaje z nich obraz tytułowego ludu, który potrafi żyć w niezwykle ekstremalnych warunkach. Nie dlatego, że musi, tylko dlatego, że chce. Bo mimo wielu podejmowanych przez nich prób "ucieczki" do "niby" lepszego, bardziej cywilizowanego świata, w większości decydowali się oni na powrót w swe rodzinne, siarczyście zimne i ogromnie wymagające strony. Według nich tylko tu, na Grenlandii czują rzeczywistą bliskość matki natury. I to jest w tej książce najpiękniejsze, wśród tych licznych "mankamentów", wynikających oczywiście z ogromnych różnic kulturowych między nami i nie tylko...
-
Książka opowiada historię Agnès – reżyserki, która po rozwodzie zmaga się z życiem, gdy nagle otrzymuje wiadomość, że jej ciotka, Colette Septembre, uznana za zmarłą trzy lata wcześniej, ponownie “umiera”. W efekcie Agnès wyrusza do burgundzkiego miasteczka (Gueugnon), by rozwiązać zagadkę — kto wtedy został pochowany, co naprawdę wydarzyło się z Colette, jakie życie prowadziła. Narracja łączy różne linie czasowe – m.in. drugą wojnę światową, lata 50., współczesność – oraz różne głosy bohaterów, co pozwala stopniowo odsłaniać tajemnice, rodzinne więzi, samotność, inicjuje refleksję na temat tego, na ile naprawdę znamy innych. • Valérie Perrin tradycyjnie operuje subtelnym, wyważonym językiem – nie epatuje przesadną dramatyzacją, raczej stawia na “wewnętrzny świat”, codzienność, drobne gesty i to, co niedopowiedziane. Klimat książki jest melancholijny, nostalgiczny, z elementami tajemnicy — bardziej powieść obyczajowa niż typowy thriller. Recenzenci podkreślają, że tempo jest spokojne, narracja daje przestrzeń do refleksji. • Ciekawą konstrukcję — połączenie zagadki (“kto został pochowany”), podróży w przeszłość, odkrywania tożsamości i relacji wspiera bardzo dobry warsztat literacki — styl autorki, empatia dla bohaterów, wrażliwość na tematykę samotności, pamięci, rodzinnych sekretów. Liczne, spiętrzone wątki mogą się trochę mieszać i dawać uczucie lekkiego chaosu, co ma też swój urok. • „Colette” to powieść, która zostaje w pamięci — nie poprzez bombastyczne zwroty akcji, ale dzięki emocjom, tajemnicy i głębszym pytaniom. Valérie Perrin po raz kolejny pokazuje, że potrafi pisać z empatią, wrażliwością i dobrym wyczuciem tematu. Choć momentami może wydać się zbyt spokojna lub rozwlekła, to jednak jej wartość literacka i emocjonalna są znaczące.
-
Wciągający thriller o wyjątkowej konstrukcji fabuły. Umiejętnie budowane napięcie oraz liczne zwroty akcji i zmuszające do refleksji motywacje bohaterów. Jak cienka bywa granica między prawdą a manipulacją? Dynamiczna akcja i niejednoznaczne zakończenie sprawiły, że powieść wzbudza wiele emocji oraz różnych interpretacji.
-
Poruszający portret Fridy Kahlo – kobiety doświadczonej przez los, zmagającej się z bólem fizycznym i emocjonalnym, samotnością oraz niespełnieniem. Autorka prowadzi narrację na dwóch płaszczyznach czasowych: w czasach życia malarki oraz wiele lat później, w Buenos Aires. Poznajemy Nayeli – młodą Tehuankę, która uciekając z domu, trafia do Niebieskiego Domu. Tam, w cieniu choroby i izolacji Fridy, rodzi się między kobietami niezwykła więź. Ta relacja staje się sercem powieści i nadaje jej głębokiego, emocjonalnego wymiaru. • W drugiej części historii przenosimy się do Buenos Aires, gdzie po śmierci Fridy zamieszkała Nayeli. Po latach jej wnuczka odkrywa tajemniczy obraz przedstawiający babcię – dzieło, które może odmienić jej życie. Podczas dyskusji wiele uwagi poświęcono także burzliwej relacji Fridy z Diego Riverą. Klubowicze podkreślali, że ich związek – pełen namiętności, zdrad i powrotów – był dla artystki zarówno źródłem inspiracji, jak i cierpienia. Zwrócono uwagę, że autorce udało się ukazać Fridę w sposób bardzo ludzki – nie jako ikonę sztuki, lecz jako kobietę kochającą, wrażliwą i zmagającą się z własnymi słabościami. • ~EF
Ostatnio ocenione