Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
XV Narodowe Czytanie – „Dziady” Adama MickiewiczaPrezydent Miasta Rzeszowa Konrad Fijołek, Urząd Miasta Rzeszowa oraz Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie zapraszają na • XV Narodowe Czytanie • 5 września (sobota) 2026 r., godz. 17.00-20.00 • Pomnik Adama Mickiewicza i Park im. Józefa Szajny • Wstęp wolny • Akt I – 17.00 Wspólne czytanie w wykonaniu chóru aktorów Latającego Teatru Kantorowi i zaproszonych gości • Akt II – 18.30 Koncert jazzowy „Głosy: Mickiewicz” w wykonaniu Felix/Maziarz/Palonka/Kaczyński Quartet • Akt III – 19.30 Teatralne interpretacje na Starym Cmentarzu – wspólny spacer i zakończenie wydarzenia • Oprawa artystyczna i prowadzenie: Monika Adamiec – Latający Teatr Kantorowi • Ponadto: • Rodzinne warsztaty plastyczne – lampiony i magnesy • Pamiątkowe pieczętowanie prywatnych egzemplarzy lektury • Okolicznościowa jednodniówka – „Guślarz rzeszowski” • Stoisko Księgarni Nova • Narodowe Czytanie jest organizowane z inicjatywy i pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej • Organizator: Urząd Miasta Rzeszowa • Koordynator: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie • Patronat medialny: • TVP 3 Rzeszów • Polskie Radio Rzeszów • Gazeta Codzienna „Nowiny” i Nowiny24 • Zadanie sfinansowane w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego w 2026 r.
-
Happening czytelniczy „Jak nie czytam, jak czytam” 2026Biblioteka Publiczna w Węgrzcach oraz Szkoła Podstawowa im. Stanisława Wyspiańskiego w Bibicach zapraszają uczniów z klas nauczania początkowego do wzięcia udziału w próbie pobicia rekordu Polski w masowym publicznym czytaniu książek w jednym momencie. Na wszystkich zainteresowanych czekamy we piątek 19 czerwca o godz. 13:00 w siedzibie szkoły. • Przedsięwzięcie jest przeprowadzane w ramach ogólnopolskiej akcji „Jak nie czytam, jak czytam”, organizowanej przez redakcję miesięcznika Biblioteka w Szkole.
-
Happening czytelniczy „Jak nie czytam, jak czytam” 2026Biblioteka Publiczna w Węgrzcach oraz Szkoła Podstawowa im. Stanisława Wyspiańskiego w Bibicach zapraszają uczniów z klas nauczania początkowego do wzięcia udziału w próbie pobicia rekordu Polski w masowym publicznym czytaniu książek w jednym momencie. Na wszystkich zainteresowanych czekamy we piątek 19 czerwca o godz. 13:00 w siedzibie szkoły. • Przedsięwzięcie jest przeprowadzane w ramach ogólnopolskiej akcji „Jak nie czytam, jak czytam”, organizowanej przez redakcję miesięcznika Biblioteka w Szkole.
-
Happening czytelniczy „Jak nie czytam, jak czytam” 2026Biblioteka Publiczna w Węgrzcach oraz Szkoła Podstawowa im. Stanisława Wyspiańskiego w Bibicach zapraszają uczniów z klas nauczania początkowego do wzięcia udziału w próbie pobicia rekordu Polski w masowym publicznym czytaniu książek w jednym momencie. Na wszystkich zainteresowanych czekamy we piątek 19 czerwca o godz. 13:00 w siedzibie szkoły. • Przedsięwzięcie jest przeprowadzane w ramach ogólnopolskiej akcji „Jak nie czytam, jak czytam”, organizowanej przez redakcję miesięcznika Biblioteka w Szkole.
-
Pracująca sobotaW sobotę 29 sierpnia 2026 r. Biblioteka w Łosiu będzie czynna w godzinach od 8:00 do 12:00. Zapraszamy
Najnowsze recenzje
-
"Cuda za rogiem” Keigo Higashino jest uniwersalną refleksją nad empatią oraz odpowiedzialnością za słowa. Autor zachwyca niezwykle przemyślanym warsztatem literackim, w którym precyzyjnie konstruuje misterną, wielowątkową strukturę. Tradycyjną fabułę zastępuje literacka układanka, w której z pozoru autonomiczne historie powoli łączą się w spójną, emocjonalną całość. Wpleciony w treść subtelny realizm magiczny służy do odkrywania ludzkich tęsknot, lęków i nadziei. Proza jest minimalistyczna, pozbawiona zbędnego patosu czy przesadnej nastrojowości, a mimo to generuje ogromny ładunek emocjonalny. Pisarz unika moralizatorstwa, kreśląc portrety psychologiczne postaci z ogromną empatią, czułością oraz zrozumieniem dla ludzkich słabości. Autor mistrzowsko balansuje między nostalgicznym ciepłem a nostalgicznym smutkiem, co tworzy niezwykle otulającą, wręcz terapeutyczną atmosferę.
-
Intrygująca, ciekawa, chce się ją czytać wciąż i bez przerwy......aż do dochodzimy do końca, który mnie zdecydowanie rozczarował. • Początek, rozwijająca się dość wolno akcja, przy końcu przechodzi w galopadę, jakby autorka stwierdziła, że pisze, pisze aż czas już skończyć pisanie i ...rach-ciach....szybkie, krótkie i absolutnie nieciekawe zakończenie. • Czy warto? jak się nie ma nic innego pod ręką....
-
Miasto Biesów. Czekając na powrót cara • Autor: Albert Jawłowski • Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10) • Dobry reportaż, który oprowadza nas po Rosji, a właściwie przede wszystkim po Jekaterynburgu, pokazując miasto przez pryzmat pamięci o Mikołaju II i ostatnich Romanowach. W moim odczuciu około 85% tej książki poświęcone jest właśnie Romanowom. Czy to źle? Żadną miarą – temat jest niezmiernie ciekawy i sam w sobie wystarcza, żeby utrzymać zainteresowanie czytelnika. • Interesujące jest dla mnie to, jak w dzisiejszej Rosji funkcjonuje pamięć o carskiej rodzinie i jak historia ostatnich Romanowów nadal obecna jest w przestrzeni miasta oraz w świadomości ludzi. Jekaterynburg staje się dzięki temu nie tylko miejscem na mapie, ale również swoistą przestrzenią pamięci, w której historia przeplata się ze współczesnością. • Książka jest napisana sprawnie i czyta się ją z zainteresowaniem. Mimo to czegoś mi w niej zabrakło. Mam poczucie, że autor mógł jeszcze szerzej wykorzystać potencjał samego miasta i jego współczesnej rzeczywistości, a nieco mniej koncentrować się na Romanowach. Nie zmienia to jednak faktu, że temat został przedstawiony ciekawie i daje sporo do myślenia. • Mimo pewnego niedosytu książkę polecam. • 📖 23:49 · 28.08.2026 · 84/2026 · (P)
-
Wiersze Tomasza Różyckiego z tego zbiorku są refleksyjnym spojrzeniem na nasze „dzisiejsze sprawy”, choć szybko okazuje się, że wiele z nich ciągnie się za ludzkością od wieków. Niezbyt optymistyczne i dalekie od sentymentalno-melancholijnego tonu to spojrzenie. Sprawy stoją tu jasno i wyraźnie, czasem wręcz dobitnie — bez zbędnych upiększeń. Od czasu do czasu pięknie błąkają się wśród nich poetyckie kalambury. Nad niektórymi musiałam się zatrzymać, inne przyswajałam od pierwszego wersu. • Przenikają się tu motywy Boga, miłości, wojny i poezji, a pomiędzy nimi krąży Kalipso — antyczna nimfa, która przestrzega przed miłością i przywiązaniem do tego, co przemija, choć sama bynajmniej nie wydaje się nieczuła. • Już na początku poezja ta skojarzyła mi się z niemal równolegle czytanym końcowym monologiem Stasiuka „Z dziennika pisanego później”. Różycki też jest pesymistycznie wylewny — uwiera go teraźniejszość, a przyszłość widzi raczej w czarnych barwach. • Wiersz „Już listopad” przywiódł mi na myśl płonące kieliszki z filmowego „Popiołu i diamentu”. Podobnie odczytałam tę poetycką scenę — jako oddanie hołdu i czci, a może przede wszystkim przywrócenie pamięci o tych, którzy walczyli i polegli. Te lirycznie płonące kieliszki stają się zniczami nagrobnymi: śladami po kimś, kogo już nie ma. • „Pełga płomień • Nad kieliszkami. Tak ich ożywiłem, • Na to pozwala zapis cyrografu, • Tyle może poezja: zapamiętać • Wszystkie imiona, a także kolejność, • W jakiej siedzieli za stołem, nim trafił • Pocisk, wbił błysk.” • Po lekturze całości tomiku przyszło mi do głowy zdanie z listu Wisławy Szymborskiej do Zbigniewa Herberta: „Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie”. Bo w „Hulankach & Swawolach” na przekór swawoli hula pesymizm. Bogowie bawią się ludzkością tak, jak przed dwoma tysiącami lat. Uczucia wyższe niczego nie gwarantują. Nie zatrzymają wojny, historii, śmierci ani czasu. A mimo to człowiek nie potrafi z nich zrezygnować. • Wie o tym także Kalipso. Wie, że kochać znaczy zgodzić się na utratę, dlatego chwilami namawia do czegoś przeciwnego niż jej antyczna poprzedniczka: odejdź, nie zakochuj się, zapomnij. Tyle że sama nie potrafi zapomnieć. Bo niczego nie można zatrzymać, ale można próbować zapamiętać. I dokładnie to samo robi poezja. • Z tych mało swawolnych hulanek zapamiętam: • „Dwadzieścia siedem” — przewrotnie o stworzeniu świata, ale mnie przede wszystkim zatrzymało powiedzenie znane z wczesnego dzieciństwa i domu prababci, które dzięki poecie po tylu latach ponownie zadźwięczało swoim tajemniczym, niemal zaklęciowym brzmieniem — naser mater. • „Hinduscy mędrcy” - piękna pochwała życia i tego, co się ma. • „Hulanki & Swawole” - „Ile kosztuje was poezja, jakie ponosisz koszty własne?” • „Projekt” - o tym, jak „ósmego dnia człowiek nareszcie tworzy Boga, swoją przyczynę, tym razem naprawdę z niczego” • „Dam żagiel” • „Nie zakochuj się w tym, co jest poddane • Przemijaniu, ponieważ będziesz cierpiał, • Kiedy to stracisz, a stracisz na pewno” • „Za mało” • „...literatura jest dlatego, • Że świat to za mało”
-
Bardzo fajny i praktyczny przewodnik dla osób, które lubią obserwować ptaki. Zdjęcia w naturalnej wielkości to świetny pomysł, bo łatwiej rozpoznać konkretny gatunek. Podoba mi się też, że książka zawiera sporo dodatkowych informacji. Z chęcią zajrzałbym do niej podczas obserwacji ptaków w ogrodzie. chickenroad
Ostatnio ocenione