Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Bezpłatne kody do EMPIK GO i LEGIMIKochani miłośnicy czytania🥰 • Mamy dla Was bezpłatne kody na miesiąc styczeń do platformy Empik Go i Legimi 🥰Serdecznie zapraszamy do kontaktu telefonicznego 774666226 lub meilowo: [Link]
-
BIBLIOGRANIE13 stycznia godzina 16:30 - 18:30 • Rodzinne Bibliogranie – popołudnie z planszówkami! • Zapraszamy wszystkie dzieci, rodziców, dziadków i opiekunów na noworoczne Rodzinne Bibliogranie – wyjątkowe popołudnie pełne radości, śmiechu i emocji przy planszówkach! • Czekają na Was: • √ ulubione klasyczne gry planszowe • √ ciekawe tytuły dla małych i dużych • To świetna okazja do wspólnego spędzenia czasu, rozmów i dobrej zabawy • Nie trzeba nic przynosić – wystarczy chęć do grania i dobry humor! • Przyjdźcie całą rodziną, zaproście znajomych – będzie wesoło, rodzinnie i planszówkowo! • Udział w wydarzeniu jest bezpłatny • Nie obowiązują zapisy – po prostu bądźcie z nami! • Do zobaczenia przy planszy w czytelni biblioteki w Michałowicach. • Udział w wydarzeniach jest dobrowolny i bezpłatny. Warunki uczestnictwa określa Regulamin dostępny na stronie [Link]
Najnowsze recenzje
-
Autor pokazuje klimat lat 90, który został oddany przekonująco: blokowiska, szarość ulic, subkultury młodzieżowe, agresja wisząca w powietrzu i brak wsparcia dla tych, którzy odstają od „normy”. To kryminał z mocnym tłem społecznym. • „Szymek” to książka trudna, potrzebna i bardzo aktualna, mimo że osadzona w przeszłości. Trzeba się przygotować na emocjonalny dyskomfort, ale uważam, że warto. Język powieści jest naturalny, momentami wręcz oszczędny, co tylko potęguje emocje. • Mnie się podobała.
-
Jeśli polubiliście tych trzech mężczyzn z charakterem i czarną przeszłością, to „Gangsta Paradise. Reno. Katan. Pako. Początek” jest obowiązkowym zakończeniem całej serii. To pełna emocji podróż do źródeł, bez których obraz Reno, Katana i Pako nie byłby kompletny. • Cała seria super. Piękne, krótkie ale satysfakcjonujące historie. Cudowne wątki przyjaźni i miłości.
-
Kolejna książka autorki o "gangsterach" z lodowatym sercem, które może roztopić tylko prawdziwa miłość. • Lubię Lingas w takim wydaniu, mnie się podobała.
-
-
„Dziewczyna z wojennego miasta” Lisy Barr to powieść oparta na interesującym pomyśle i osadzona w niezwykle trudnym oraz ważnym historycznie okresie II wojny światowej. Historia sama w sobie mogłaby poruszać i skłaniać do refleksji, jednak sposób jej przedstawienia pozostawia we mnie duży niesmak. • Największym problemem tej książki jest narracja dotycząca odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Autorka konsekwentnie używa określenia „naziści”, pisząc, że to „naziści napadli na Polskę”, „naziści mordowali Żydów”, „naziści robili to czy tamto”, jednocześnie całkowicie pomijając fakt, że naziści byli Niemcami. To uporczywe unikanie nazwania sprawców po imieniu trudno uznać za przypadek. Co więcej, w książce pojawia się wzmianka o„polskich nazistach”, co w zestawieniu z brakiem jasnego wskazania niemieckiej odpowiedzialności wypacza historyczną prawdę. • Polacy w tej opowieści zostali przedstawieni niemal na równi z oprawcami – jako współwinni, bez wyraźnego rozróżnienia między ofiarami, bohaterami a jednostkowymi przypadkami kolaboracji. Szczególnie poruszający i jednocześnie oburzający był dla mnie opis pierwszego dnia powstania w getcie, gdzie pojawia się okrzyk, że „naziści weszli przez bramę”. To sformułowanie dosłownie mnie zmroziło — nie tylko z powodu tragicznego kontekstu, ale przez dalsze utrwalanie fałszywej, beznarodowej wizji sprawców Zagłady. • Mam wrażenie, że Lisa Barr albo nie potrafiła, albo nie chciała zmierzyć się z historyczną odpowiedzialnością Niemiec za zbrodnie nazistowskie. A szkoda, bo literatura — nawet beletrystyczna — niesie ze sobą odpowiedzialność, zwłaszcza gdy dotyka tak bolesnych tematów. • Autorce zdecydowanie przydałaby się solidna lekcja historii. Z pełnym przekonaniem zasugerowałabym również wizytę w instytucie Yad Vashem w Izraelu, aby mogła zobaczyć, przedstawicieli której narodowości jest najwięcej wśród uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Być może wtedy narracja jej książki byłaby uczciwsza i bardziej wyważona. • Podsumowując — mimo ciekawej fabuły i potencjału na poruszającą opowieść, sposób przedstawienia faktów historycznych sprawia, że „Dziewczyna z wojennego miasta” pozostawia po sobie duże rozczarowanie.
Ostatnio ocenione