Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Jesień jak z bajkiListopad w naszej bibliotece nabiera wyjątkowych kolorów. A to za sprawą wspaniałej wystawy obrazów Anny Kędzior „Jesień jak z bajki”, pełnej barw i artystycznego uroku. • To już kolejna wystawa artystki w naszej bibliotece – tym bardziej cieszymy się, że po raz kolejny możemy gościć Jej twórczość i podzielić się z Państwem pięknem Jej prac, które zachwycają kolorami, niezwykłą atmosferą i nutą baśniowej magii. • Listopad nie musi być szary! Wystarczy zajrzeć do biblioteki i zobaczyć, jak kolorowa, pełna magii i inspiracji może być jesień. • Serdecznie zapraszamy do oglądania wystawy. • [Obraz]
-
WARSZTATY TWORZENIA MOBILNEJ GRY TERENOWEJW ramach projektu „POZNAJ PRZESZŁOŚĆ, POCZUJ ODPOWIEDZIALNOŚĆ” przed nami już czwarte warsztaty tworzenia mobilnej gry terenowej „ŚLADAMI OBROŃCÓW 1939”. Tym razem młodzież opuści biblioteczne mury i ruszy w miasto, aby przetestować grę, którą sama współtworzyła! • Warsztaty poprowadzi Karol Baranowski – twórca gier miejskich i bibliotecznych, pasjonat Internetu oraz nowoczesnych technologii, który potrafi połączyć historię, kreatywność i dobrą zabawę w jedną fascynującą przygodę. • Podczas wcześniejszych spotkań uczestnicy poznawali wydarzenia, miejsca i bohaterów związanych z obroną Lublińca we wrześniu 1939 roku, tworzyli pomysły, zadania i zagadki. Teraz nadejdzie najważniejszy moment – sprawdzenie, jak przygotowana przez nich historyczna trasa działa w praktyce. • Czy wskazówki prowadzą we właściwe miejsca? Czy zagadki są czytelne? Czy historia przedstawiona za pomocą smartfona i mobilnej gry potrafi naprawdę wciągnąć? To właśnie młodzi twórcy sprawdzą podczas terenowego testu • Tu historia nie kończy się na podręczniku. Staje się przestrzenią do odkrywania, działania i tworzenia czegoś własnego – gry, dzięki której inni będą mogli poznawać historię Lublińca oczami młodego pokolenia. ❤️ • W warsztatach wezmą udział uczniowie Technikum Specjalnego Nr 4 dla uczniów niesłyszących i słabosłyszących w Lublińcu, działającego w ramach Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Konrada Mańki. • BO PAMIĘĆ O BOHATERACH MOŻNA PIELĘGNOWAĆ NA WIELE SPOSOBÓW – RÓWNIEŻ Z TABLETEM, SMARTFONEM I GŁOWĄ PEŁNĄ POMYSŁÓW! ❤️ • Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra." • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
-
agaKUSIczyta • Skończyłam czytać i złapałam się na tym, że płaczę. Słone łzy płyną po policzkach i zastanawiam się czy płaczę z powodu treści, czy nad sobą. Bo tu wszystko się z sobą tak bardzo łączy i tak bardzo w siebie wnika, że trudno dociec gdzie jest koniec, a gdzie początek. Ta powieść żyje bowiem we mnie. Jest niby normalna, bo o życiu, o ludziach, o rodzinie, która bardziej przypomina zlepek tworzący w miarę ładną naklejankę, ale... Każda z postaci to przecież zbiór innych cech, namiętności, marzeń... Razem funkcjonują raz lepiej, raz gorzej, ale to jednak odrębne jednostki. • Dlatego Debby, siedemnastolatka, chce stamtąd uciec. Nie chce ani tam mieszkać, ani tkwić koło matki ze zdiagnozowaną chorobą psychiczną, Nie chce doić krów, nie chce siadać do stołu z partnerem mamy, nie chce być taka jak mieszkańcy owego miasteczka. Kocha wujka Billego, ale i jego trzeba sobie dawkować. Wujek mieszka w przyczepie za domem, ale czy dorosły facet nie powinien mieć normalnego domu? • Życie Debby.... • Jej postrzeganie siebie samej, innych, jej kroki w dorosłość.... • Autorka niesamowicie oddała nastrój panujący we wnętrzu nie tyle swojej bohaterki, ile mnie samej. Rozdroże i co dalej? Stawiasz krok do przodu, bierzesz odpowiedzialność, czy nie. Krok do tyły i ucieczka? W pewnym momencie kończy się dzieciństwo, a zaczyna dorosłość. W życie. • Bardzo dobra powieść. Bardzo dobry styl pisania, Łapanie chwil, które z pozoru tylko wydają się być banalne, jednak takimi nie są. W SNOWFLAKE wszystko jest potrzebne. Każda scena, każda strona i każde słowo. Ta powieść jest tak prawdziwa, jak my - jak nasze życie, jak nasza codzienność. Personifikujesz się z tymi postaciami, wnikasz w nie czy tego chcesz, czy nie. Obrona nic nie daje, to naturalna kolej rzeczy, ale możliwa tylko dzięki temu, że trzymasz w dłoniach dobrą książkę. • Czytając ją czasem myślałam o "Przystanku Alska", serialu sprzed lat, w którym panowała podobna atmosfera. Ludzie się znali i wiedzieli o sobie wszystko, albo niemalże wszystko. Życie w niewielkiej społeczności też potrafi być kolorowe, a dni nigdy do nudnych nie należą. Tu jest podobnie, jeśli nie tak samo. Każdy nie zauważa piękna wokoło, ani dobra przed sobą. Ale dopiero perspektywa... ta wszystko zmienia, także człowieka. • SNOWFALKE to bardzo, bardzo dobra powieść. • . • " Oryginalność wymaga odwagi, a ludziom nie zawsze starcza jej na tyle, aby być sobą. Odwaga jest równie rzadka jak kurze zęby"
-
-
Ciekawe połączenie sporej ilości informacji o przyrodzie z ludzkimi dramatami. Jednak ta przyroda jest większą zaletą opisanej historii niż cała reszta.
-
Bardzo miło się czyta, książka nie jest wybitna, ale nie usiłuje na siłę taką być i zaskakiwać zwrotami akcji. Dobre do pochłonięcia w jesienny weekend.
Ostatnio ocenione