Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Eksperymentuj z Wiedzą! Nauka, Kultura, Pasja13 grudnia Lubiteka stała się miejscem niezwykłym – przestrzenią, w której czas geologiczny spotkał się z ludzką ciekawością. W sobotę odbyło się wydarzenie „Eksperymentuj z Wiedzą! Nauka, Kultura, Pasja”, wieńczące projekt realizowany przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną im. Józefa Lompy w Lublińcu dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach programu „ODKRYWCY 2025”. • Finał projektu miał jednak wymiar znacznie szerszy niż tradycyjne podsumowanie – był prawdziwym zejściem w głąb Ziemi. Po raz pierwszy w historii miasta odbyła się Giełda Skamieniałości i Minerałów, która przyciągnęła mieszkańców Lublińca i okolic, rodziny z dziećmi, kolekcjonerów, pasjonatów nauk o Ziemi oraz wszystkich tych, którzy chcieli dotknąć „pamięci planety” zapisanej w kamieniu. Wśród gości byliBurmistrz Dobrodzienia Agnieszka Hurnik ''Nasza Gmina Nasz Dom'' , dyrektor Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Biblioteka Publiczna w Dobrodzieniu Monika Kabat, Aneta Konieczna – Naczelnik Wydziału Informacji, Promocji i Kultury Powiatu Lublinieckiego oraz Bogusław Hrycyk, redaktor naczelny magazynu społeczno-kulturalnego „Ziemia Lubliniecka”. • Koncepcję giełdy opracowali pracownicy Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego na czele z dr Elżbieta Deja - Słodczyk. Ich zamysłem było pokazanie geologii jako nauki żywej, bliskiej codzienności i dostępnej dla każdego. Na stoisku Instytutu Nauk Geologicznych UWr nie brakowało emocji – konkursy, zagadki i specjalnie przygotowana krzyżówka sprawdzały wiedzę uczestników, a nagrodą były prawdziwe okazy magnetytu i ametystu. Co istotne, organizatorzy zadbali o to, by każdy mógł wyjść z Lubiteki z kawałkiem Ziemi w dłoni – nawet bez wydawania pieniędzy. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się kolekcja skał i minerałów lokalnych prezentowana przez dr. Piotr Wojtulek. Kalcyt z Lubszy, goethyt z Bruśka czy piryt z Lipia Śląskiego przypominały, że geologiczne bogactwo regionu jest bliższe, niż mogłoby się wydawać. Pełen przekrój piękna świata minerałów i skamieniałości – od surowych okazów „sauté” po misternie opracowane formy jubilerskie – zaprezentowała legenda śląskiej mineralogii Barbara Bezkorowajna-Niemiec. Z kolei na stoisku przygotowanym przez Klaudię Tyrałę można było nie tylko podziwiać biżuterię z kamieni naturalnych, lecz także poznać tajniki ich obróbki, w tym proces powstawania kaboszonów. Podróż w głąb dziejów życia na Ziemi zapewniły pracowniczki Muzeum Paleontologicznego w Lisowicach z Anną Majowską i Maryną Młynarską-Modlińską na czele. Skamieniałości, opowieści o dawnych ekosystemach oraz warsztaty dla dzieci sprawiły, że paleontologia przestała być abstrakcyjną nauką, a stała się fascynującą historią zapisaną w skałach. Wyjątkowy wkład merytoryczny wniósł także prof. Łukasz Kruszewski z Instytutu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, prezentując na swoim stoisku minerały rzadkie – prawdziwe rarytasy, które zwykle ogląda się jedynie w muzealnych gablotach. • O minerałach ziemi lublinieckiej dowiedzieliśmy się podczas wernisażu wystawy lublinieckiego geologa pt. „Mineralogia i krystalografia – co znaczą w życiu człowieka?”, która była ważnym wydarzeniem towarzyszącym giełdzie. Ekspozycja prowadziła odwiedzających przez świat substancji krystalicznych i amorficznych – od minerałów po mineraloidy, takie jak bursztyn – pokazując, jak odkrycia naukowe wpływają na rozwój cywilizacji. Szczególne miejsce poświęcono dorobkowi Witelona z Legnicy, Jana Czochralskiego oraz honorowego obywatela miasta Georga Bednorza, laureata Nagrody Nobla. Była to opowieść o tym, jak struktura kryształu zmienia bieg historii technologii. • Wydarzenie miało także wymiar rodzinny i warsztatowy. Pod hasłem „Skarby Ziemi w królewskim skarbcu” najmłodsi uczestnicy – niczym mali jubilerzy i odkrywcy – zanurzyli się w świat barw, faktur i symboliki minerałów. Pod czujnym i pełnym pasji prowadzeniem Arletta Szymanek-Kopiec dzieci i młodzież tworzyli bransoletki szczęścia z kamieni naturalnych, poznając przy tym ich pochodzenie, właściwości i znaczenie. Każda kompozycja była inna – tak jak jej twórca – a gotowe ozdoby stawały się osobistymi amuletami, niosącymi ze sobą fragment historii Ziemi zamknięty w kamieniu. Chwilę później przestrzeń warsztatowa wypełniła się zapachem miodu i wosku. • Warsztaty „MikroBohaterowie świata pszczoły: węza i wosk”, prowadzone przez Mariusza Żymierskiego, przeniosły uczestników do świata pszczół – cichych architektów natury. Z pozoru zwykły arkusz węzy, pod ciepłem dłoni i wprawnym okiem prowadzącego, zamieniał się w świąteczne świece – spiralne, miękkie w formie, pełne światła i symboliki. Była to lekcja rzemiosła, cierpliwości i szacunku do natury, w której każdy mógł doświadczyć, jak z prostych, naturalnych materiałów rodzi się małe dzieło sztuki. Te warsztaty stały się pięknym dopełnieniem geologicznej opowieści wydarzenia – pokazując, że skarby Ziemi to nie tylko minerały i skamieniałości, ale także dary przyrody, które od wieków towarzyszą człowiekowi i rozświetlają jego codzienność. • Program finału wzbogaciły również zajęcia z kodowania i programowania dla dzieci i rodziców „Zakodowane skarby Ziemi”, prowadzone przez Iwonę Ślezionę-Plawgo. Podczas warsztatów najmłodsi, wspólnie z dorosłymi, odkrywali geologię w cyfrowej odsłonie – ucząc się logicznego myślenia, podstaw programowania oraz tego, jak nowoczesne technologie mogą pomagać w poznawaniu świata przyrody i nauk o Ziemi. Było to znakomite połączenie nauki, zabawy i rodzinnej współpracy. • To wydarzenie po raz kolejny pokazało, że geologia potrafi inspirować, zachwycać i łączyć pokolenia wokół wspólnej pasji odkrywania świata. Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna im. Józefa Lompy w Lublińcu składa serdeczne podziękowania wszystkim współtwórcom i uczestnikom za odwagę, otwartość oraz wysoki poziom merytoryczny spotkania. Wyrazy wdzięczności kierujemy do dr. Piotra Wojtulka – za wizję, cenne pomysły, merytoryczne wsparcie i bezinteresowną pomoc w realizacji projektu „ODKRYWCY 2025”. • Wierzymy, że to wyjątkowe doświadczenie stanie się początkiem nowej tradycji, a Giełda Minerałów na stałe wpisze się w kulturalno-edukacyjną mapę Lublińca. Z nadzieją patrzymy w przyszłość, licząc, że już za rok ponownie spotkamy się, by wspólnie odkrywać skarby zapisane w kamieniu. • Wydarzenie dofinansowano ze środków Ministra Edukacji Narodowej w ramach programu „ODKRYWCY 2025”. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
Godziny otwarcia Gminnej Biblioteki Publicznej w Wartkowicach i Filii w Drwalewie od 01.01.2026 r.Godziny otwarcia GBP w Wartkowicach: • Poniedziałek 12:00 - 16:00 • Wtorek 09:00 - 17:00 • Środa 08:00 - 16:00 • Czwartek 09:00 - 17:00 • Piątek 08:00 - 16:00 • Sobota 10:00 - 14:00 • KONTAKT: • tel. (43) 678-56-11, e-mail: [Link] • Godziny otwarcia Filii w Drwalewie: • Poniedziałek 08:00 - 11:50 • Środa 09:00 - 17:00 • Piątek 09:00 - 17:00 • KONTAKT: • tel. 792-608-220, e-mail: [Link]
-
Styczeń w bibliotece. Kalendarium wydarzeńZapraszamy do udziału w styczniowych wydarzeniach oraz do wypożyczania książek papierowych, cyfrowych i audiobooków. • [Obraz] • 07.01 g.18.00 – Wernisaż wystawy fotografii Jacka Olejniczaka „Ziemia Kościańska. Odkryj swoją naturę” • 08.01 g.10.00 – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Agnieszka Wróblewska “Od pudełka po archiwum. Jak porządkować pamiątki rodzinne” • 09.01 g.18.00 – Z historią przy kawie: dr Emilian Prałat “Mielżyńscy – historia rodu” • 12.01 g.16.00 – Salony, romanse, szpiedzy i afera w tle – rozmowa o książce T. Dołęgi-Mostowicza “Pamiętnik pani Hanki” • 14.01 g.17.00 – Madagaskar. Gorąca wieś Ambinanitelo w obiektywie dwóch pokoleń – dziadka i wnuka – spotkanie z Markiem O. Fiedlerem • 15.01 g.18.00 (ratusz) – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Agnieszka Wróblewska “Od pudełka po archiwum. Jak porządkować pamiątki rodzinne” • 16.01 g.17.00 – Spotkanie autorskie: Maciej Siembieda (“Gołoborze”, saga grecka, powieści z Jakubem Kanią) • 20.01 g.17.00 – Spotkanie Klubu Czytających Rodzin (dla członków Klubu) • 22.01 g.10.00 – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Dawid Borkowski “Jak działa oczyszczalnia ścieków?” • 22.01 g.18.00 (ratusz) – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Dawid Borkowski “Jak działa oczyszczalnia ścieków?” • 23.01 g.16.30 – Warsztaty artystyczne “Do dzieła!” dla dzieci w wieku 6-10 lat: “Zima w Dolinie Muminków”. Zapisy od 12.01 • 27.01 g.18.00 – Wykład TMZK: mgr Maciej Kozik: “Odrodzenie samorządu terytorialnego w Polsce” • 28.01 g.17.00 – Cała Polska czyta dzieciom: “Pada, pada śnieg…” Zapisy od 19.01 • 29.01 g.10.00 – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Mikołaj Fajfer “Ludzie, koty i roboty. Sztuczna inteligencja na co dzień” • 29.01 g.18.00 (ratusz) – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Mikołaj Fajfer “Ludzie, koty i roboty. Sztuczna inteligencja na co dzień” • 30.01 g.18.00 – Historia jednej płyty: Maanam “Maanam” • Zajęcia dla grup zorganizowanych: • “Pomagamy Gerdzie uwolnić Kaya” – dla klas I-III. Zapisy: 65 512 00 40 • “O szczodrym wieczorze i Królu Migdałowym” – dla przedszkoli. Zapisy: 65 512 00 40 • Wszystkie wydarzenia są bezpłatne. Zapisy: 65 512 00 40
-
Pracująca sobotaW sobotę 3 stycznia 2026 r. Biblioteka w Ropie będzie czynna w godzinach od 9:00 do 13:00. Zapraszamy
-
Najchętniej czytani w 2025 r. (1)Jakich autorów czytaliśmy najchętniej w 2025 roku? Zestawienie najpoczytniejszych tytułów literatury dla dorosłych jest już na naszej stronie internetowej. • [Link] • [Obraz] • [Link] • Druga część naszego rankingu – książki, które najchętniej wybierali młodzi czytelnicy: • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Niezwykle interesująca, choć momentami trudniejsza w zrozumieniu pozycja ukazująca genezę nie tylko chrześcijaństwa, ale i ogólnie humanizmu.
-
-
"Śmiertelna układanka" to kolejny rewelacyjny, intrygujący i wciągający kryminał pełen emocji, napięcia, tajemnic, wartkiej akcji, ciekawego śledztwa, mylnych tropów, zaskakujących zwrotów akcji i zaskakującego zakończenia. W pewnym momencie wszystkie puzzle tej układanki wskakują na swoje miejsce i tworzą świetną całość. W tej części poznajemy bliżej Trinity i dowiadujemy się o jej trudnej przeszłości. Książkę czyta się z zapartym tchem. Uwielbiam tę serię i polubiłam Josie i innych bohaterów.🙂 Polecam 🙂
-
Niezła historia, zmieniająca sposób postrzegania braci szlacheckiej w dawnej Polsce. • Jakkolwiek narzuca się pytanie czy przykłady, podane na kartach książki, nie próbują zbyt mocno udowodnić wstępnej tezy? Zapewne były to straszne czasy tylko czytajac te historie człowiek zastanawia sie jak ktokolwiek z chłopstwa przeżył więcej niż kilka lat w tym szlacheckim obozie pracy. • Przydałby się może jakiś przykład, że bywały i wyjątki. No chyba, że takich źródeł faktycznie brak.
-
Stachura wieczny tułacz. • Stale go gdzieś gnało i nosiło, i wodziło na pokuszenie. A w tych jego: szedłem, widziałem, patrzyłem, jest i zachłyśnięcie się, i zdumienie, i zachwyt. I prawdziwe bycie między niebem a ziemią. Przyciąga jak magnes. • Kiedy po raz pierwszy, jeszcze w podstawówce, przeczytałam „Jasny pobyt nadrzeczny”, zafascynowała mnie wolność i swoboda głównego bohatera, taka na wyciągnięcie ręki. Jak niewiele trzeba mu było. To jego łażenie, jazda pociągami na gapę, strategie przetrwania, cała jego ówczesna filozofia, wówczas były mi bardzo bliskie. Już wtedy Stachura stał się moim ulubieńcem z podręcznika do polskiego. • Te debiutanckie opowiadania czytałam w wieku piętnastu lat i wtedy byłam pod ich wielkim urokiem. • I… szkoda, że na tamtym czytaniu nie poprzestałam. • Tymczasem skusiła mnie ta pomarańczowa okładka i wysłuchałam ośmiu opowieści, a czar wrażeń z młodości prysł. Jakże sytuacja życiowa, dojrzałość, ustatkowanie się (strasznie to brzmi, a jednak) zmieniają perspektywę. Został sentyment, ale… wcale już te teksty nie są mi bliskie tak, jak były wtedy. • Ta wczesna stylistyka prozy Stachury nieprzemożnie narzuciła mi skojarzenie ze stylistyką malunków Nikifora. I już raczej ta asocjacja się ode mnie nie odczepi. • À propos skojarzeń, tytuł opowiadania Stachury, „Jasny pobyt nadrzeczny”, szalenie pasuje do literackiej estetyki Kornela Filipowicza!
Ostatnio ocenione