Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Godziny otwarcia Gminnej Biblioteki Publicznej w Wartkowicach i Filii w Drwalewie od 01.01.2026 r.Godziny otwarcia GBP w Wartkowicach: • Poniedziałek 12:00 - 16:00 • Wtorek 09:00 - 17:00 • Środa 08:00 - 16:00 • Czwartek 09:00 - 17:00 • Piątek 08:00 - 16:00 • Sobota 10:00 - 14:00 • KONTAKT: • tel. (43) 678-56-11, e-mail: [Link] • Godziny otwarcia Filii w Drwalewie: • Poniedziałek 08:00 - 11:50 • Środa 09:00 - 17:00 • Piątek 09:00 - 17:00 • KONTAKT: • tel. 792-608-220, e-mail: [Link]
-
Styczeń w bibliotece. Kalendarium wydarzeńZapraszamy do udziału w styczniowych wydarzeniach oraz do wypożyczania książek papierowych, cyfrowych i audiobooków. • [Obraz] • 07.01 g.18.00 – Wernisaż wystawy fotografii Jacka Olejniczaka „Ziemia Kościańska. Odkryj swoją naturę” • 08.01 g.10.00 – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Agnieszka Wróblewska “Od pudełka po archiwum. Jak porządkować pamiątki rodzinne” • 09.01 g.18.00 – Z historią przy kawie: dr Emilian Prałat “Mielżyńscy – historia rodu” • 12.01 g.16.00 – Salony, romanse, szpiedzy i afera w tle – rozmowa o książce T. Dołęgi-Mostowicza “Pamiętnik pani Hanki” • 14.01 g.17.00 – Madagaskar. Gorąca wieś Ambinanitelo w obiektywie dwóch pokoleń – dziadka i wnuka – spotkanie z Markiem O. Fiedlerem • 15.01 g.18.00 (ratusz) – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Agnieszka Wróblewska “Od pudełka po archiwum. Jak porządkować pamiątki rodzinne” • 16.01 g.17.00 – Spotkanie autorskie: Maciej Siembieda (“Gołoborze”, saga grecka, powieści z Jakubem Kanią) • 20.01 g.17.00 – Spotkanie Klubu Czytających Rodzin (dla członków Klubu) • 22.01 g.10.00 – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Dawid Borkowski “Jak działa oczyszczalnia ścieków?” • 22.01 g.18.00 (ratusz) – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Dawid Borkowski “Jak działa oczyszczalnia ścieków?” • 23.01 g.16.30 – Warsztaty artystyczne “Do dzieła!” dla dzieci w wieku 6-10 lat: “Zima w Dolinie Muminków”. Zapisy od 12.01 • 27.01 g.18.00 – Wykład TMZK: mgr Maciej Kozik: “Odrodzenie samorządu terytorialnego w Polsce” • 28.01 g.17.00 – Cała Polska czyta dzieciom: “Pada, pada śnieg…” Zapisy od 19.01 • 29.01 g.10.00 – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Mikołaj Fajfer “Ludzie, koty i roboty. Sztuczna inteligencja na co dzień” • 29.01 g.18.00 (ratusz) – Czwartki w ratuszu i bibliotece: Mikołaj Fajfer “Ludzie, koty i roboty. Sztuczna inteligencja na co dzień” • 30.01 g.18.00 – Historia jednej płyty: Maanam “Maanam” • Zajęcia dla grup zorganizowanych: • “Pomagamy Gerdzie uwolnić Kaya” – dla klas I-III. Zapisy: 65 512 00 40 • “O szczodrym wieczorze i Królu Migdałowym” – dla przedszkoli. Zapisy: 65 512 00 40 • Wszystkie wydarzenia są bezpłatne. Zapisy: 65 512 00 40
-
Pracująca sobotaW sobotę 3 stycznia 2026 r. Biblioteka w Ropie będzie czynna w godzinach od 9:00 do 13:00. Zapraszamy
-
Najchętniej czytani w 2025 r. (1)Jakich autorów czytaliśmy najchętniej w 2025 roku? Zestawienie najpoczytniejszych tytułów literatury dla dorosłych jest już na naszej stronie internetowej. • [Link] • [Obraz]
-
OGŁOSZENIEUWAGA - PLANSZÓWKI I GRY FABULARNE • Z przykrością musimy Państwa poinformować, że 3.01.2026 r. (sobota) • godz. 15:00-20:00 będzie możliwość zagrania tylko w gry fabularne (RPG) • w Wypożyczalni nr 26 na ul. Błękitnej 32. • Ze względu na chorobę prowadzących nie będzie możliwości zagrania w gry • planszowe. • Przepraszamy za zaistniałą sytuację. • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Dobra pozycja, polecam każdemu mężczyźnie - niezależnie od wieku. Obala mity, podnosi świadomość i wiedzę o własnym ciele.
-
Człowiek z Wysokiego Zamku • Autor: Philip K. Dick • Moja ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆ (5/10) • „Człowiek z Wysokiego Zamku” to powieść, która okazała się dla mnie lekturą wyraźnie męczącą i wymagającą dużej cierpliwości. Choć doceniam jej znaczenie w historii literatury science fiction oraz popularność samej koncepcji świata alternatywnego, książka nie trafiła w mój literacki gust. • Niewątpliwym atutem powieści jest język — klarowny, składny i pozbawiony zbędnych dygresji. Philip K. Dick prowadzi narrację w sposób uporządkowany, a fabuła, mimo rozbudowanego tła politycznego i ideowego, pozostaje stosunkowo zwięzła. Widać wyraźnie, że autor miał przemyślaną wizję przedstawionego świata i konsekwentnie ją realizował. • Niestety, mimo tych zalet, sama konstrukcja alternatywnej historii nie była dla mnie wystarczająco angażująca. Wizja świata po zwycięstwie państw Osi, choć bez wątpienia intrygująca i intelektualnie prowokująca, nie wzbudziła we mnie większych emocji. Narracja często sprawiała wrażenie chłodnej i zdystansowanej, co potęgowało poczucie znużenia zamiast budować napięcie. • Mam również wrażenie, że książka bardziej zainteresuje czytelników ceniących spekulację filozoficzną i zabawę konwencją niż osoby szukające dynamicznej akcji czy silnie zarysowanych konfliktów. Dla mnie historia alternatywna pozostaje gatunkiem niszowym, do którego podchodzę z dużym dystansem — i w tym przypadku nie udało się go przełamać. • Podsumowując, „Człowiek z Wysokiego Zamku” to pozycja ważna i ambitna, jednak nie każdemu przypadnie do gustu. Doceniam jej warsztat i pomysł, lecz jako całość pozostawiła mnie raczej obojętnym i zmęczonym niż zaintrygowanym. • 📖 23:09 · 02.01.2026 · 2/2026 · (E/P)
-
Granice marzeń. O państwach nieuznawanych • Autor: Tomasz Grzywaczewski • Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆ (8/10) • „Granice marzeń. O państwach nieuznawanych” to bardzo udana i wciągająca książka, podejmująca temat rzadko poruszany w polskiej literaturze reportażowej. Tomasz Grzywaczewski zabiera czytelnika w podróż po miejscach, które formalnie nie istnieją na mapach świata, a mimo to funkcjonują jako realne byty polityczne, społeczne i kulturowe. • Największą zaletą tej publikacji jest jej tematyka — autor z dużą swobodą i reporterskim wyczuciem opisuje losy państw, narodów i społeczności żyjących w zawieszeniu pomiędzy marzeniem o suwerenności a twardą rzeczywistością geopolityki. Grzywaczewski nie ogranicza się jedynie do faktografii; równie ważne są dla niego ludzkie historie, codzienne życie mieszkańców oraz ich poczucie tożsamości, często budowane wbrew międzynarodowym układom i decyzjom wielkich mocarstw. • Forma książki jest bardzo przystępna — narracja wciąga, reportaże czyta się płynnie, a całość została napisana klarownym, dynamicznym językiem. Autor potrafi tłumaczyć skomplikowane zagadnienia polityczne i historyczne w sposób zrozumiały, nie popadając przy tym w nadmierne uproszczenia. Dzięki temu książka trafia zarówno do czytelników zainteresowanych geopolityką, jak i do osób, które dopiero zaczynają zgłębiać tę tematykę. • „Granice marzeń” to również ważna refleksja nad pojęciem państwowości, granic oraz prawa do samostanowienia. Publikacja uświadamia, jak krucha i umowna bywa mapa świata oraz jak bardzo losy całych społeczności zależą od decyzji podejmowanych daleko poza ich granicami. • Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę — to solidny, interesujący reportaż, który poszerza horyzonty i skłania do myślenia. • 📖 21:54 · 02.01.2026 · 1/2026 · (P)
-
Po przeczytaniu ostatnich zdań książki Cabrégo poczułam smutek. I był to ten jego rodzaj, który towarzyszy nam, gdy przegrywamy tylko dlatego, że walczyliśmy fair. • Jest to opowieść w dużej mierze o samotności i niezrozumieniu. Nieumiejętności dopasowania się do grupy, w tym wypadku określonej grupy, którą stanowi wspólnota religijna. I jest to też książka o muzyce, której tylko pozornie nie słychać. • Najgorsze dla mnie było to, że życie tych niefajnych postaci potoczyło się dalej, jak gdyby nigdy nic. Możliwe, że wielebna matka Dorotea czuła niesmak, gdy sięgała pamięcią w przeszłość, ale monsinior Maurycy, który dopiął swego, raczej miał wszystko gdzieś. • A co z bratem Junoyem? • A co z siostrą Klarą? • Bardzo mi się ta opowieść podobała i to nie tylko poprzez charakterystyczną dla autora, nielinearną fabułę, ale przez specyficzną atmosferę i nastrój, w których to niedopowiedzenia mówią najwięcej. Mocno i wyraziście autor scharakteryzował i opisał bohaterów, uczynił ich ludźmi o różnych upodobaniach i namiętnościach. Kreacje tych skontrastowanych ze sobą postaci mogą wydawać się nieco przerysowane, ale dzięki temu bardziej uwypuklają konflikt interesów. Moją ulubioną bohaterką była siostra Margarida, paradoksalnie, jedyna rozsądna. Świetny jest również tytuł, który wspaniale współgra z tą historią. • Z kilku zabawnych i komicznych akcentów występujących w książce, szczególnie jeden mnie rozbawił. Mam na myśli list, a przede wszystkim jego formę, który napisał stryj Klary do wielebnej (wręcz świętej) matki przełożonej. Scenka rodem z kabaretu, szczególnie zwrot – „całuję rączki” :D • Gdyby zaś ktoś pytał, gdzie jest ta La Ràpita ze swoim warownym klasztorem, za najbardziej wiarygodną wskazówkę posłużyć może fraza – tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. • Lektura „Agonii dźwięków” przypomniała mi o „Matce Joannie od Aniołów” Iwaszkiewicza, którą warto może, właśnie teraz, sobie przypomnieć?
-
Cóż to był za powrót! Na pewno wart poświęcenia czterech tygodni i ponad pięćdziesięciu godzin słuchania. A interpretacja Marka Walczaka - najwyższej próby. • Ile myśli, spostrzeżeń, emocji i wzruszeń, zżymań też. • Piękno i wielkość tej literatury tkwią w szczegółach, w dbałości o detale i w budowaniu scenerii. • Czegóż w tym arcydziele nie ma! Toż to synkretyzm w swojej klasycznej postaci. Jest wielka historia i jej wielcy bohaterowie, poruszone są problemy społeczne, ideowo-filozoficzne i obyczajowe, i wtedy na tym wielobarwnym tle jawi się cała paleta różnobarwnych postaci, ich charakterów, postaw i poczynań. Rozdział o kanalizacji Paryża brzmiał jak reportaż, a znowu rozprawa o wprowadzeniu żargonu do literatury, jak językoznawczy referat. Szczegółowa historia i dzieje klasztoru Petit Picpus wspaniale nałożyły się na opowieść o klasztorze w La Ràpita z „Agonii dźwięków”, czytanej przeze mnie, przez przypadek, równolegle. • We wczesnej młodości te filozoficzne i społeczno-historyczne wtręty czytałam jak za karę, bo ciekawiły mnie przede wszystkim losy głównych bohaterów, teraz jednak doceniłam właśnie te odautorskie rozważania. • Moją ulubioną postacią zdecydowanie jest Gavroche. Mimo że jego dobroć i szczerość intencji, dodatkowo skontrastowane z zachowaniem ojca i matki, są mocno wyidealizowane, to jednocześnie są bardzo budujące i wzruszające. • Uwielbiam właścicielkę szynku „Korynt” – kobietę z brodą i jej pomocnice, które niestety, mimo że brzydkie, nie mogły brzydotą przewyższyć chlebodawczyni. • Naprawdę warto było, po tych ponad dwudziestu latach, wrócić do „Nędzników”. • Partykuła „bądź co bądź” jeszcze długo będzie przywodzić mi na myśl to dzieło Hugo. Tłumaczka była chyba jej fanką. • I jeszcze na koniec konkluzja: czy Paryż, czy Warszawa, czy XIX, czy XX wiek, nastroje powstańców zawsze te same.
Ostatnio ocenione
-
Operacja uciekinierkaHorst, Jørn LierOcena: 3.0, głosów: 1 -
Operacja Gwiazda ZimowaHorst, Jørn LierOcena: 3.0, głosów: 1 -
Zabójstwo Rogera AckroydaChristie, AgathaOcena: 5.0, głosów: 1 -
ZieleńSobczak, Małgorzata OliwiaOcena: 4.8, głosów: 4 -
Nikt się nie dowiePietrzyk, AgnieszkaOcena: 3.8, głosów: 9