Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Iska

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"
Wisława Szymborska

"Kto czyta książki, żyje podwójnie"
Umberto Eco

"Łatwiej niektórym książkę napisać, niż drugim ją przeczytać"
Alojzy Żółkiewski

"Z książkami jest tak, jak z ludźmi: bardzo niewielu ma dla nas ogromne znaczenie. Reszta po prostu ginie w tłumie"
Wolter

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
135
  • [awatar]
    Iska
    Ronjia Horgen ukradła klejnoty pewnej zamożnej rodzinie Maximilianów. Trafił za to do więzienia, ale niestety kosztowności do dziś nie zostały odnalezione. Do Tiril i Olivera trafia informacja o ucieczce złodziejki z więzienia. Ślad po niej zaginął. Wydostała się z aresztu wraz z brudną bielizną wywożoną do pralni. Furgonetka z nieczystościami dotarła do Elvestad, natomiast po Ronji ani śladu. Młodzi detektywi zabierają się do akcji. Dokładnie centymetr po centymetrze odtwarzają drogę furgonetki z więzienia, aż do pralni i wkrótce są już całkowicie pewni dlaczego nikt nie zorientował się, jak Horgen wydostała się ze swej celi. Najwyraźniej teraz postanowiła wrócić po ukryte klejnoty, by na nich zarobić i uciec w siną dal. Niestety Tiril i Oliver udaje się pokrzyżować jej niecne plany. Biżuteria zostaje odnaleziona, a Ronja schwytana. Brawo!!!
  • [awatar]
    Iska
    Tym razem wraz z bohaterami z Biura Dete­ktyw­isty­czne­go nr 2 wyruszamy na daleką północ. Tiril, Oliver i dziadek Franz muszą odnaleźć tajemniczy meteoryt, który jest fragmentem Gwiazdy Zimowej. Niestety jedyna osoba, posiadająca informacje na temat jego lokalizacji znajduje się w szpitalu. Mnóstwo wszędzie zalegającego na wyspie śniegu nie ułatwia im poszukiwań. Ale nie bez powodu dziadek od wiele lat należy do Klubu Odkrywców, by sobie nie poradzić z tą tajemniczą zagadką. Jak zwykle dzięki ogromnej czujności, spos­trze­gawc­zośc­i i dużemu doświadczeniu nasi detektywi doprowadzają i tą sprawę do końca. Są wprost genialni w łączeniu różnych faktów i poszlak ze sobą w jedną spójną całość. Nic nie umknie ich uwadze i bystrości umysłów. Polecam Wam lekturę i życzę udanej zimowej eskapady.
  • [awatar]
    Iska
    Któż z nas nie miewał takich problemów, jak Lucek? Gdy trudności z zasypianiem pojawiają się sporadycznie nie ma w tym nic złego. Ale u Lucka zdarza się to jednak zbyt często. Gdy zbliża się godzina zasypiania nasz bohater jest pełen energii i sen wcale, a wcale nie chce do niego przyjść… To wina Dzików Nieśpików, które szaleją w jego pobliżu i nie dają mu zasnąć. Należy temu szybko zaradzić, bo niewyspany Lucek, to Lucek w złej kondycji dnia następnego. Na wszystko znajdzie się jednak rada. I tak Lucek z pomocą swej rezolutnej i bystrej mamy w końcu odzyskuje władzę nad zasypianiem. Dziki Nieśpiki zostają utrzymane w ryzach. Lucek opanował technikę wyciszania się przed snem i od tej pory niesforne dziki już nie utrudniają mu zasypiania.
  • [awatar]
    Iska
    Akcja kolejnej powieści przygodowej z udziałem Tiril i Olivera ma swój początek w muzealnej sali. Bohaterowie udali się do galerii, by zobaczyć na własne oczy słynny obraz o tytule „Złodziej”. Jednak ich wprawne oczy, których z reguły nie da się prędko oszukać dostrzegają pewne nieścisłości. Obraz, na który właśnie spoglądają, a zdjęcie tego, zamieszczonego w katalogu wystawy znacznie różnią się pewnymi szczegółami. Szybko okazuje się, że mają do czynienia z nędzną kopią „Złodzieja”. Czyja to sprawka? Trzeba brać nogi za pas i wyruszyć tropem złodziejaszka. Tiril i Oliver liczą również na Wasze towarzystwo. Ja już rozwiązanie tej zagadki znam i gorąco zachęcam Was do wzięcia udziału w poszukiwaniach. Elvestad czeka. Udanej lektury.
  • [awatar]
    Iska
    „Cudze słowa” to coś na kształt biografii, ale niekoniecznie krystalicznej. Głównym jej bohaterem jest Benedykt, który zupełnie nic o sobie nie mówi. Za to na jego temat wypowiada się kilkoro innych ludzi, z którymi miał niegdyś styczność. Portret Benedykta wyłania się z różnych wspomnień, anegdot, dialogów, notatek. Wspomina go ojciec, kobiety jego życia, a także wykładowca filozofii, do którego uczęszczał na zajęcia. W tym wielogłosie jest wiele Benedyktów. Jest Benedykt geniusz, ale z obrazów przywołanych wyłania się także postać Benedykta oszusta i manipulanta. Jaki zatem był naprawdę? Dla każdego z relacjonujących zdawał się być zupełnie kimś odmiennym. Mawia się często, że „jak Cię widzą, tak Cię piszą”. No właśnie, któż z nich widział Benedykta takim, jakim w rzeczywistości był on sam? A może zwyczajnie nikt? W ten sposób autor kreuje postać głównego bohatera, próbując „poskładać go” z bardzo wielu „cudzych słów”. Ale na ile są to słowa szczere? Jest ich wiele i nie wszystkie są przychylne. Niektóre są brutalne, inne nieco bardziej intymne i delikatne. Te „Cudze słowa” sprawiają, że nie jesteśmy w stanie wyklarować sobie jego jednego portretu, bo ilu ludzi tyle wersji pewnych zdarzeń. Może właśnie o to autorowi chodziło. By fabuła tej książki pozostała otwarta i stawiała na pewnego rodzaju uniwersalizm. Nie mamy możliwości podjęcia jednoznacznej oceny kogokolwiek. To jest absolutnie niemożliwe, bo zbyt wiele nas od siebie dzieli, a czasami równe tyle łączy. Mogę jednak z całą odpo­wied­zial­nośc­ią zaręczyć, że „Cudze słowa” są literackim majstersztykiem. Książką napisaną w sposób wprost niedościgniony. Polecam serdecznie.
Ostatnio ocenione
1
...
45 46 47
...
113
  • Opowieści ze świetnika 2
    Mortka, Marcin
  • Więcej przygód w Dolinie Muminków
    Li, Amanda
  • Lekarstwo dla duszy
    Kopińska, Justyna
  • Tata Oli rusza do akcji
    Brunstrøm, Thomas
  • Ostatnia owca
    Hub, Ulrich
  • Wielka ucieczka Wawelskiego Smoka
    Maciąg, Robert
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo