Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
joanna_anezka
Najnowsze recenzje
1 2 3 4
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Zaczęło się od niewinnych ciasteczek. Sztuczna inteligencja weszła w nasze życie bez fajerwerków, jako eksperyment, który na podstawie statystyk gigantycznej ilości danych, miał przyspieszać ich interpretację. Już sama nazwa jest imponująca, inteligencja, cecha umysłu przypisywana ludziom, stała się atrybutem maszyny. Nic bardziej mylnego, bo procesy nazywane AI to statystyka stosowana, czyli nie jakiś odrębny byt, magma, istota, która obejmie władzę nad człowiekiem. Mimo to ma olbrzymi wpływ na ludzi. Z jednej strony angażuje niezliczone rzesze osób z krajów objętych bezrobociem i ubóstwem, które za niewielkie pieniądze zapewniają AI materiału do nauki. Z drugiej strony źle przemyślane algorytmy potrafią zwyczajnie podjąć niesprawiedliwą decyzję, rzutującą na czyjeś życie. Algorytmy bowiem nie myślą, nie potrafią dostosować się do nieznanej zmiennej, bo się jej nie nauczyły. AI to też świetne narzędzie kontroli i manipulacji społeczeństwami, potrafi rozpoznawać twarz w tłumie i na tej podstawie zadecydować, czy nie należy kogoś np. aresztować, decydują o dystrybucji zleceń w sieciach taksówkowych, o wynikach rekrutacji i zwolnieniach z pracy. AI realnie na nowo definiuje rynek pracy, z którego za jej przyczyną zniknie wiele zawodów. To w bardzo dużym skrócie, bo mechanizm działania AI, perspektywy plany i podmioty, które to wykorzystują, to temat jednocześnie ciekawy i jednak przerażający. • Ważnym aspektem funkcjonowania z AI jest strona prawna, największa wg mnie słabość człowieka w stosunku do własnego pomysłu. AI nie ma osobowości prawnej, dlatego tak trudno walczyć ofiarom DeepFake, wykorzystywania wizerunku, głosu, tekstów, obrazów. • Masowa kreatywność, inteligencja generatywna, początek nowej ery ludzkiego doświadczenia ma na swoim koncie wiele ofiar, chociaż precyzyjniej, nie sama sztuczna inteligencja, lecz ludzie. W końcu w znakomitej większości o rozwój AI dbają wielcy gracze, nie z filantropii, dla miliardów dolarów zysków. • Wielki brat już nie tylko patrzy. Nadeszła era permanentnej inwigilacji, totalnego kolonializmu danych i algorytmów predykcyjnych (wizja z „Raportu mniejszości”). • PS. Nie wierzcie ChatGPT we wszystko, można się mocno przejechać… Sprawdzajcie informacje. Sztuczna inteligencja nie myśli, nie ma uczuć, nie ma sumienia i świadomości, to tylko zaawansowana statystyka stosowana. • Polecam, dobrze jest być świadomym. • Na koniec dwie ciekawostki, wśród osób pracujących nad ChatemGBT jest absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, autorka pracując nad książką dotarła do prawniczki Cori Crider, która przeprowadziła rozmowy z moderatorami portali społecznościowych, w tym celu odwiedziła między innymi Warszawę i Kraków. (JJ)
  • [awatar]
    joanna_anezka
    W rozmowie z Andrzejem Jagodzińskim (tłumacz powieści) Josef Formánek powiedział, że Bogdan Mares, główny bohater książki, stał się dla niego trzecim dziadkiem. Stwierdzenie to przed przeczytaniem powieści wydawało się przyjemnie, a nawet zachęcało do przeczytania historii, która skończyła się tak silną więzią między dwoma mężczyznami. • Bernard Mares, bohater powieści żył naprawdę, a co ważniejsze, historia opisana przez Formánka jest prawdziwa. Spotkali się przypadkiem, Josef wypatrzył chałupę na górze wysypiska śmieci i zaintrygowało go to na tyle, że postanowił odwiedzić jej mieszkańca. W lokalnej knajpie usłyszał, że to wariat, esesman, który schował w śmieciach miliony. Już tyle by wystarczyło na dobrą powieść. Bernard zgodził się na wspólną podróż i opowieść o swoim życiu, warunkiem jest mówić prawdę, honorarium za historię wycenił na numer telefonu do pewnej osoby. Niewiarygodna historia Bernarda miał początek w tramwaju, w nim się urodził, zaraz potem trafił do sierocińca i tak zaczęła się brutalna opowieść o miłości do życia człowieka, który dotkliwie przeżył wszystkie dramaty i okrucieństwa XX wieku w Europie Środkowej . Nadzieję dawała mu przyjaźń z dzieciństwa, miłość i chęć odnalezienia matki. Równolegle do głównej narracji toczy się narracja autorska, z której dowiadujemy się nie tylko o trudach wspólnego podróżowania z kapryśnym, nerwowym starcem, ale i o problemie, z którym boryka się autor. Książka Formánka to książka, która na długo pozostaje w głowie czytelnika, nie jest łatwo pogodzić się z losem, który spotkał Maresa, towarzyszy temu pytanie o sens życia i niewiarygodną siłę przetrwania. Jeśli macie odwagę wejść do świata, w którym trudno znaleźć światło, jeśli chcecie poznać prawdziwą historię, od której boli wyobraźnia, jeśli chcecie poznać miłość, która pomaga przetrwać i przyjaźń, która wyciąga z nałogu, przeczytajcie „Mówić prawdę”. Uwaga jednak! Ta powieść może być uderzająca dla wrażliwego czytelnika i nie oszczędza. Z drugiej strony po jej ukazaniu się padały głosy, że ma szansę na nominację do Literackiej Nagrody Nobla. • JJ
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Paulina powraca myślami do milenijnego roku, co okazuje się słodką, a jednocześnie dramatyczną podróżą. W jej wspomnieniach kojące zapachy sielskiej wsi przenikają • się z odorem domu naznaczonego biedą i alkoholem. Prawdę o najbliższym otoczeniu czerpie z ciągłego podsłuchiwania dorosłych. Prawdę, która rani i odziera rzeczywistość z resztek złudzeń. Pokiereszowane serce leczy magią kwiatów, • szumem lasu i pierwszymi pocałunkami... • Czy okaleczone dzieciństwo może stać się brzemieniem ciążącym przez całe życie? Czy prawdziwie kocha się tylko raz? • Patolka to literacka wędrówka przez meandry ludzkiej duszy. Czy jesteś gotów zmierzyć się z sekretami, które nie powinny ujrzeć światła dziennego? • Książka 18+ • JJ
  • [awatar]
    joanna_anezka
    No i mamy (macie) wakacje, oby były słoneczne. Piękna pogoda, relaks, plażing, marzing i czas na letnią miłość. To się może zdarzyć, wakacyjne warunki sprzyjają emocjom o zabarwieniu love. Summer love bywa wybuchowa, intensywna, potem na odległość, albo spływa z głowy z jesiennymi deszczami, bywa też tęskno. • Jak dać radę i nie dać się powalić miłości, jak w ogóle ją rozpoznać? Czy każde wzdychanie to już ona? Czy mogę kochać po swojemu, mniejszościowo? Pożądanie to, czy miłość? Co z przyjaciółmi, co z własnym ja, dlaczego obiekt miłości bywa szorstki, czy warto dla niego się zmieniać? Kiedy przyjdzie czas na poważne wyznanie? Co jeśli nagle przestaniemy do siebie pasować? Zazdrość – cieszyć się, czy jednak nie? Ciągle się kłócimy! Przeżyć rozstanie – czy to możliwe? Czy znajdę swój ideał, czy może lepiej być samemu? Ratunku!!!! Kto nie miał takich dylematów? • Komiks Alex Norris jest różowiótki, ale nie jest głupiutki. Jest odjechany jak wakacyjne pomysły, jest zabawny jak wspólne wygłupy, kiedy czas wolno płynie i nic nie trzeba. W takich chwilach może przyjść emocja, uczucie, wstydzik i skrępowanie… I właśnie wtedy ten komiks empatycznie przyjdzie z powierzchownie śmieszną scenką i pomoże, bo może. • Polecam, mimo kolorystyki, to nie jest książka wyłącznie dla piękniejszej części świata ;) Ta druga, piękna na swój sposób i te kolejne, kolorowe mogą założyć czarną okładkę i bez obciachu wyruszyć w kosmos miłości. • JJ
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Dziś krótko, bo w upał długie zdania nie pasują. Książka też krótka, idealna na parkowe szybkie poczytanie, albo nad wodę, na boisko, na kanapę… • Pierwszy zeszyt serii mangi z gatunku SHŌJO szczególnie polecam miłośnikom kotów, ich specyficznego poczucia humoru i podejścia do spraw ludzkich. • W skrócie pod jednym dachem. • Manga ma dwóch narratorów, introwertycznego, unikającego relacji międzyludzkich autora kryminałów Subaru Mikazu i kotkę Haru. Spotkali się przypadkiem, zupełnie niechcący i jakoś tak zostało. Subaru dał Haru dom, stabilizację żywieniową, minimum uwagi oraz rosnące zainteresowanie. Haru sprawiła, że Subaru zaczął wychodzić ze skorupy, musiał zmusić się do nawiązania nowych kontaktów, wyjść ze swojej bardzo szczelnej strefy komfortu. Jest też inspirująca. Podbija serca również dzięki pięknemu rysunkowi. • Oboje są sobie potrzebni, ale jak to z kotem bywa, to on nadaje ton. Haru jest przy tym zabawna i raczej mało przyjazna. Potrafi dotkliwie zaznaczyć swoje granice. • Jak się rozwinie ta znajomość? Nie wiem, na koniec 1 zeszytu wydarza się coś, że trzeba od razu wziąć zeszyt 2. • JJ
Ostatnio ocenione
1 2 3 4
  • Boginie z Žítkovej
    Tučková, Kateřina
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo