Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Nie ma w tej książce jednoznacznej odpowiedzi na pytanie co można było zrobić inaczej w 1989. Natomiast jasno wybrzmiewa poczucie niesprawiedliwości (dlaczego górnicy z zamykanych kopalni dostawali odprawy, a pracownicy likwidowanych PGR-ów nie?), porzucenia przez państwo. Książka przywraca godność ludziom, których często opisuje się z lekceważeniem jako ludzi zbędnych, nieumiejących dostosować się do Polski Balcerowicza. Nie idealizuje ich. Ale przypomina, że to olbrzymia grupa ludzi. I ich dzisiejsze wybory polityczne mają swoje korzenie w tamtych czasach.
-
Reportaże, które stały się opowieściami historycznymi. Tak szybko zmieniła się Polska. A jednak dobrze sobie przypomnieć "tamte czasy" (raptem 15 lat temu), bo widać tam korzenie wielu zjawisk istniejących dzisiaj.
-
"Znajdziesz tu wszystko". To zdanie o Nowym Jorku, ale dobrze opisuje też ten zbiór opowieści. Mieszkańcy opowiadają o swoim mieście, a miłość do "swojego" kawałka metropolii odczuwalna jest w każdej wypowiedzi. Chyba nie da się lepiej opisać Nowego Jorku, złożonego z tak różnych części, jak właśnie poprzez tak różnych rozmówców. Bankier, imigrantka z Salwadoru, konserwator wind, właściciel kamienicy, bezdomny, złodziej samochodów i policjant. "Znajdziesz tu wszystko". Poczułam Nowy Jork, jak bym znów tam była.
-
Powinna to być lektura obowiązkowa w szkole średniej. Książka nic nie straciła na aktualności. Zmieniły się tylko rzeczy, natomiast pogoń za nimi, ich rola, znaczenie - nie. "Pieniądze tworzą potrzeby" to dla mnie kluczowe zdanie tej książki. A gdy nie masz pieniędzy wystarczających na to, być mieć upragniony status społeczny, jest jeszcze gorzej- pieniądze, których nie masz, tworzą potrzeby, których nigdy nie zaspokoisz, więc całe twoje życie jest ersatzem.
-
Konstrukcja tej książki sprawia, że najpierw czujemy się zagubieni, potem wydaje się, że coś już o bohaterach wiemy, a na końcu, gdy wiemy już bardzo dużo, opowieść okazuje się zupełnie inna. Mistrzostwo. Uwielbiam książk, w których po przeczytaniu ostatniej strony wracasz myślami do początku i myślisz "ach, więc to było to! A tam to...".