Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Regalia1992
Najnowsze recenzje
1
...
5 6 7
...
14
  • [awatar]
    Regalia1992
    Feste jest moją ulubioną postacią z Wieczoru Trzech Króli, więc nie potrafię oprzeć się jego urokowi. • Ktoś zabił Orsyno i Feste, pod przebraniem kupca niemieckiego, wraz z błaznem Bobo, próbuje odnaleźć Malwolio, którego o czyn zabicia Orsyna oskarża. Ale Malwolio od czasu ostatniego spotkania zmądrzał (i dobrze!), przez co zakończenie pierwszej książki z cyklu jest nieprzewidywalne, jakże jak bardzo przeze mnie pożądane ;-)
  • [awatar]
    Regalia1992
    Podoba mi się, że jest jednak książka, gdzie zebrano sporo na temat Pottera. Przynajmniej nie muszę kopać po wiki, co i jak. Wiedzieliście, że polskie tłumaczenia HP zawierają błędy? Ba! nawet Autorka się ich nie ustrzegła... • Wadą i zaletą jest to, że książka wydaje się zbyt krótka. Ha, ha, zbyt krótka. Po prostu uważam, że niektóre pojęcia potraktowano zbytnio po macoszemu, na rzecz pierdół.
  • [awatar]
    Regalia1992
    Nastawiłam się, że będę straszona, krew będzie bryzgać fontannami, a ludzie nie przestaną krzyczeć. Mile zaskoczyło to, że ... że tutaj nie ma brutalnego zabijania. Podejście do hm, śmierci kogoś, opisu tego, co pozostało (po walce/zabawie z kotem) jest bardziej medyczne niż masakryczne, a to dobrze, gdyż nie lubię zbytecznej brutalności. • Dokładny opis miejsc, wręcz detaliczny. Zestawienie postaci -dupków, lowelasów, beztroskich, przerażonych, wiecznie poszukujących teorii spiskowych, zbiór ciekawych charakterów. I znów potwierdziło się to, co sądzę o Władcach - ukryjmy sprawę, zamknijmy usta, kilkanaście lat temu nic się nie stało...
  • [awatar]
    Regalia1992
    Fajnie się zapowiadała, naprawdę. Dopiero po pewnym czasie - a to może jakieś 50/90 stron - już mnie temat znużył. Bob jako kot przygód wiele ma, jego Pan też. Ale i ja miewam przygody, a wcale książki nie wydałam.
  • [awatar]
    Regalia1992
    Pozornie bezpieczne miejsce, uprzejmość Normana, jego chorowita matka, twarz "szalonej" pokryta pudrem - tworzy klimat. Grozy. Ale spokojnie, nie ma się czego bać. To tylko wyobraźnia. • No i cóż... Przyznaję, że zawsze pociągał mnie temat rozdwojenia jaźni. A tutaj, ojej. Norma rozmawia z Normanem, wciąż zapewniając go, ze tylko ona kocha go najbardziej w świecie. Norman opiekuje się nią (własnie - NIĄ, ale co jest uosobieniem jego matki nie napiszę, bo to duży spoiler) i chroni, żeby nikt nie dowiedział się o jej - jego - morderstwach. • Wciąga, przeraża, ale fascynuje. To, jak Norman tłumaczy morderstwo, jak zaciera ślady, jak chce zamknąć matkę w psychiatryku, a jednocześnie uważa ją za najlepszą kobietę. • Dwójka już to nie to.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
15
  • Błogosławieństwo niebios
    Mo Xiang Tong Xiu
  • Oślizgłe macki, wiadome siły
    Tarczyński, Piotr
  • My hero academia
    Horikoshi, Kohei
  • Pigmalion
    Shaw, George Bernard
  • Pan Złol ma dziś wolne
    Morikawa, Yuu
  • Pan Złol ma dziś wolne
    Morikawa, Yuu
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo