Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Komedia kryminalna (?) Humor z rodzaju buhahahahahaha, jednym słowem boki zrywać jak świeże wiśnie. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron poddałam się, bo ten rodzaj humoru zupełnie mi nie odpowiada, za to przyszło mi na myśl i zostało ze mną na dłużej takie jedno zdanie z piosenki Krawczyka: „Życie jest za krótkie żeby pić tanie wino” Zgodnie z tą myślą zrezygnowałam z dalszego czytania tej komedii (?) kryminalnej.
-
Źle mi się czytało tę książkę. Autorka opisuje jakąś sytuację, a w następnym rozdziale skacze w środek historii innych ludzi i czytam, i nie wiem o kim i dlaczego, a jeszcze w następnym rozdziale mam znowu środek historii jednego z bohaterów z poprzedniego rozdziału. Podejrzewam, że gdzieś to się wszystko łączy i wyjaśnia, ale nie mam cierpliwości na to czekać. - - - Podobno autorka napisała 30 książek i sprzedała trzy miliony egzemplarzy, ale ja w ogóle wcześniej jej nie znałam, a i nie mam zupełnie ochoty jej poznać, bo lubię proste historie, a nie takie cuda-niewidy.
-
-
Cuda, niewidy. Ile można wymyślić niestworzonych rzeczy i po co? Chciałam zobaczyć, jak pisze P. Borkowski, ale nie odpowiada mi takie pisanie. Bardzo mnie umęczyła ta książka i wzmogła we mnie tęsknotę za zwyczajnymi obyczajowymi książkami. Nie sztuka napisać jakieś historie nie z tego świata, sztuka napisać coś prostego, co zostanie w pamięci czytelnika na długo.
-
Z listów które do siebie piszą W. Szymborska i K.Filipowicz można wywnioskować, że łączyła ich bardzo ładna relacja. Ciągła potrzeba kontaktu, duże zainteresowanie drugą osobą. Nastrój tych listów jest taki miły, często czuły. Do tego inteligencja i styl pisania. Przyjemnie było przeczytać tę książkę.