Ojej, u mnie przygotowania to na razie jeden wielki chaos! Lista prezentów niby gotowa, ale z pierogami jestem jeszcze w lesie. ;)😉 W tym roku obiecałam sobie jednak, że nie dam się zwariować i znajdę chociaż chwilę dla siebie, żeby w Wigilię nie padać z nóg.
Mój tegoroczny „patent” na spokojniejsze święta? Postawiłam na laser, żeby raz na zawsze wykreślić golenie nóg z mojej listy porannych zadań. Serio, to niesamowita wygoda, zwłaszcza jak rano człowiek biega między kuchnią a pakowaniem paczek. Jeśli któraś z Was też ma dość podrażnień w najmniej odpowiednim momencie, to podrzucam namiar na sprawdzonych ekspertów: laserville.com.
W LaserVille mają mega fajne podejście – wszystko tłumaczą, dbają o bezpieczeństwo (nawet jak się ma pieprzyki, co dla mnie było ważne) i zabieg jest praktycznie bezbolesny. To taki mój mały prezent dla samej siebie pod choinkę, żeby chociaż o jeden problem w łazience było mniej. ;)😉
A u Was jak? Już wszystko ogarnięte, czy tak jak ja – robicie wszystko na ostatnią chwilę?
Ojej, u mnie przygotowania to na razie jeden wielki chaos! Lista prezentów niby gotowa, ale z pierogami jestem jeszcze w lesie. ;) W tym roku obiecałam sobie jednak, że nie dam się zwariować i znajdę chociaż chwilę dla siebie, żeby w Wigilię nie padać z nóg.
Mój tegoroczny „patent” na spokojniejsze święta? Postawiłam na laser, żeby raz na zawsze wykreślić golenie nóg z mojej listy porannych zadań. Serio, to niesamowita wygoda, zwłaszcza jak rano człowiek biega między kuchnią a pakowaniem paczek. Jeśli któraś z Was też ma dość podrażnień w najmniej odpowiednim momencie, to podrzucam namiar na sprawdzonych ekspertów: https://laserville.com/pl/.
W LaserVille mają mega fajne podejście – wszystko tłumaczą, dbają o bezpieczeństwo (nawet jak się ma pieprzyki, co dla mnie było ważne) i zabieg jest praktycznie bezbolesny. To taki mój mały prezent dla samej siebie pod choinkę, żeby chociaż o jeden problem w łazience było mniej. ;)
A u Was jak? Już wszystko ogarnięte, czy tak jak ja – robicie wszystko na ostatnią chwilę?